5 piłkarzy, którzy w 2020 będą do wzięcia za darmo - grafika

Już niebawem początek zimowego okienka transferowego. W kadrach najlepszych drużyn nie brakuje zawodników, którym w czerwcu przyszłego roku kończą się kontrakty. Jeśli ich obecni pracodawcy nie będą zdeterminowani, by przedłużyć wygasające niedługo umowy, to poniższa grupa renomowanych piłkarzy u progu kolejnych wakacji będzie do wzięcia za darmo!

Edinson Cavani (32 lata, Paris Saint-Germain)

Źródło: psgtalk.com
Źródło: psgtalk.com

W lipcu 2013 roku Paryżanie zapłacili 64,5 mln € za ówczesną gwiazdę Napoli. Po przybyciu nad Sekwanę Cavani długo pozostawał w cieniu Zlatana Ibrahimovicia i kiedy po odejściu Szweda do Manchesteru United wydawało się, że Urugwajczyk w końcu będzie największą gwiazdą PSG, mistrzowie Francji sprowadzili kolejno: Neymara i Kyliana Mbappé. Przez ostatnie sześć lat „El Matador” udowodnił jednak, że jest piłkarzem wybitnym. W barwach Les Rouge et Bleu zdobył aż 136 bramek w Ligue 1, co sytuuje go na czwartym miejscu wśród najlepszych strzelców w historii tych rozgrywek.

Do liderującego w klasyfikacji wszech czasów legendarnego Jean-Pierre’a Papina wychowanek Danubio traci dwadzieścia trafień. Jeszcze do niedawna wydawało się niemal pewne, że 114-krotny reprezentant La Celeste z łatwością pobije osiągnięcie byłego napastnika Marsylii i stanie się najskuteczniejszym goleadorem w historii Ligue 1. Oczywiście nie jest to niemożliwe, ale być może na dokonanie tego Cavani będzie miał tylko niespełna rok. Na Parc des Princess trafił wszakże Mauro Icardi, co może ograniczyć występy triumfatora Copa América 2011. Urugwajczyk młodszym piłkarzem już nie będzie, ale jego doświadczenie i niebywały instynkt strzelecki powinny przyciągnąć potencjalnych pracodawców – nawet tych z najwyższej półki.


Luka Modrić (33 lata, Real Madryt)

Źródło: espn.com
Źródło: espn.com

Zeszłoroczny zdobywca Złotej Piłki w futbolu klubowym osiągnął wszystko. Piętnaście trofeów wywalczonych z Realem Madryt to dorobek fenomenalny, a jeśli do tego dodamy nad wyraz udane Mistrzostwa Świata w Rosji, doprawdy trudno zrozumieć, dlaczego Królewscy wciąż nie przedłużyli wygasającego za rok kontraktu Chorwata. Inna sprawa, że moment, w którym stołeczny klub mógł jeszcze na Modriciu solidnie zarobić, minął bezpowrotnie. Popularny „Lukita” ma już 33 lata i mimo ponadprzeciętnych umiejętności technicznych, a także wizji gry, procesów fizjologicznych nie oszuka. Nie jest tajemnicą, że Zidane chętnie widziałby w swoim zespole Paula Pogbę, a opcją rezerwową jest Christian Eriksen. Wygląda więc na to, że w czerwcu 2020 roku dobiegnie końca ośmioletnia przygoda z Madrytem, która jest udziałem urodzonego w Zadarze kreatywnego pomocnika.




Christian Eriksen (27 lat, Tottenham Hotspur)

Źródło: sportsjoe.ie
Źródło: sportsjoe.ie

27-latek wkracza w optymalny dla piłkarza wiek, ale kto wie, czy zeszłoroczny finał Ligi Mistrzów, który wywalczył z ekipą Kogutów, nie był szczytem jego możliwości. Jak pisaliśmy wyżej, chrapkę na usługi Duńczyka ma Real Madryt, szukający zastępstwa dla doświadczonego Luki Modricia. Obecny sezon Premier League Eriksen rozpoczął na ławce rezerwowych. Wychowanek Ajaxu nie jest zainteresowany parafowaniem nowej umowy, bowiem uważa, że w Tottenhamie osiągnął już swój sufit. Latem spekulowano, że ofensywny pomocnik wcale nie musi opuszczać Wysp Brytyjskich, bowiem zainteresowanie jego osobą przejawia Manchester United. Jedno jest pewne – następnego lata Eriksen będzie jednym najgorętszych nazwisk na rynku transferowym.




Toby Alderweireld (30 lat, Tottenham Hotspur)

Źródło: ninetyminutesonline.com
Źródło: ninetyminutesonline.com

W podobnej sytuacji, jak Eriksen, znajduje się jego klubowy kolega – Toby Alderweireld. Brązowy medalista rosyjskiego mundialu w marcu skończył 30 lat i od pewnego czasu prorokuje się, że to ostatni moment na spróbowania naprawdę wielkich wyzwań w karierze. Podobnie jak partner że środka defensywy, Jan Vertonghen, nie podpisał jeszcze nowej umowy ze Spurs, a zainteresowany jego pozyskaniem miał być Manchester United. Na Tottenham Hotspur Stadium szykuje się latem rewolucja w defensywie, bowiem trudno przypuszczać, by Daniel Levy przedłużył kontrakt 30-letniego Belga. Chętnych na usługi doświadczonego stopera nie będzie brakować.




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *