6 polskich zawodników, którzy jeszcze tego lata muszą zmienić klub - foto główne (Kopiowanie)

Letni okres transferowy nie dobił jeszcze nawet do połowy, tymczasem rozgrywki ligowe w wielu krajach zbliżają się wielkimi krokami. W związku z tym europejskie kluby dążą, by jak najszybciej skompletować kadry i już w najbliższych dniach zamknąć wszelkie kwestie związane z personaliami. My zdecydowaliśmy się przyjrzeć bliżej sytuacji kilku kadrowiczów Adama Nawałki, którzy w trwającym okienku powinni postarać się o zmianę pracodawcy.

1. Kamil Grosicki (Hull City A.F.C.)

Ostatnie okienka transferowe były dla Kamila Grosickiego niezwykle intensywne. Latem 2016 był o krok od transferu do Burnley, jednak zabrakło czasu na ostateczne sfinalizowanie transakcji i klient Daniela Kaniewskiego, który był już w Anglii, musiał wracać do Rennes. Niespełna pół roku później, ponownie ostatniego dnia okienka, wszystko się już udało i skrzydłowy reprezentacji Polski został zawodnikiem Hull City.

Grosik z menago

Grosicki miał pomóc drużynie Tygrysów w utrzymaniu w Premier League. Dobre występy na Wyspach wychowanek Pogoni Szczecin przeplatał słabymi, jednak ostatecznie pozostawił po sobie korzystne wrażenie. W 15. spotkaniach ligowych popularny „Grosik” zanotował pięć asyst, jednak plan nie został zrealizowany i Hull pożegnało się z angielską ekstraklasą. Piłkarze zaczęli opuszczać KCOM Stadium, ale w klubie wciąż pozostaje kadrowicz Adama Nawałki, który już kilka tygodni temu otrzymał pozwolenie na zmianę pracodawcy. W tym czasie mówiło się o zainteresowaniu 29-letnim skrzydłowym ze strony Crystal Palace czy Newcastle United, ale żadne oficjalne oferty nie napłynęły, o czym pisaliśmy w osobnym artykule.

W ostatnich dniach Grosicki odrzucił propozycję ze strony Freiburga, bowiem nadal cierpliwie czeka na ofertę z Premier League. „Daily Mirror” donosi jednak, że nad transferem Polaka pracuje Everton, który może za niego zaoferować nawet 9 mln €. Furtka z możliwością powrotu do elity angielskiego futbolu cały czas pozostaje więc dla Kamila otwarta.




2. Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg)

Poprzedni sezon nie był dla urodzonego w Truskolasach wahadłowego szczególnie udany. Po dobrych recenzjach, jakie Błaszczykowski zebrał na EURO 2016, Wolfsburg miał być dla niego idealnym przystankiem w karierze. Tymczasem liczne zawirowania w klubie z Dolnej Saksonii, przede wszystkim ciągłe zmiany na ławce trenerskiej i spadek formy sportowej całego zespołu, spowodowały, że po zaledwie jednym sezonie spędzonym na Volkswagen Arena 91-krotny reprezentant Biało-Czerwonych otrzymał zgodę na transfer.


31-letniemu piłkarzowi nie będzie jednak łatwo znaleźć atrakcyjnego pracodawcę. Do tej pory najbardziej zainteresowane usługami Błaszczykowskiego było Chicago Fire, ale ulubieniec dortmundzkich kibiców odrzucił ofertę przenosin do Major League Soccer. Cały czas powraca także temat ewentualnego powrotu Kuby do Ekstraklasy, jednak nie wiadomo, czy którykolwiek z polskich klubów sprostałby jego wymaganiom finansowym.


Póki co Błaszczykowski przygotowuje się do kolejnych rozgrywek razem z ekipą Wilków, a w ostatnim spotkaniu sparingowym z Dynamem Drezno zdobył nawet bramkę.



3. Łukasz Skorupski (AS Roma)

Saga z transferem Skorupskiego niebezpiecznie się wydłuża. 26-letni golkiper ma za sobą drugi, bardzo udany sezon w Empoli. Wychowanek Górnika Zabrze był najlepszym zawodnikiem ekipy Giovanniego Martusciello i jednym z najlepszych bramkarzy w Serie A. Już na początku roku sporo mówiło się o zainteresowaniu jego osobą Torino czy Napoli, jednak stopniowo się ono zmniejszało, aż w końcu wspomniane kluby zapewniły sobie usługi innych specjalistów od łapania piłki.

Teraz szanse Skorupskiego na pozostanie we włoskiej elicie maleją, chyba że ostatecznie Polak nie ruszy się nigdzie z Romy. Zabrzanin nie mógłby jednak liczyć na grę w pierwszym składzie Giallorossich, bowiem bluzę z numerem jeden w nadchodzących rozgrywkach ma nosić Brazylijczyk Alisson. Dyrektor sportowy Lupich Monchi oczekuje za Skorupskiego w granicach 10-12 mln €, które ponoć byłyby skłonne wyłożyć kluby z Bundesligi i Premier League.




4. Michał Pazdan (Legia Warszawa)

Już rok temu bezkompromisowy stoper był blisko opuszczenia Legii, jednak w ostatniej chwili postanowił odrzucić wszystkie propozycje. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że podjął właściwą decyzję, bowiem najbardziej zainteresowana ściągnięciem Pazdana była wówczas włoska Pescara, która w poprzednim sezonie z hukiem spadła z Serie A.


Teraz reprezentant Polski ma pozwolenie na transfer, a Legioniści oczekują za niego 2,5 mln €, co nieco odstrasza potencjalnych nabywców. Dla defensora wywodzącego się z Nowej Huty to już ostatnia szansa na zaistnienie w zagranicznym klubie. W mediach najczęściej przewijają się nazwy Olympiakosu, Galatasaray SK oraz PAOK-u Saloniki.


5. Jacek Góralski (Jagiellonia Białystok)

Czy Góralski powinien już opuścić Ekstraklasę? Wszystko wskazuje na to, że tak. Defensywny pomocnik bardzo mądrze prowadzi swoją karierę i rozwija się bardzo harmonijnie. 24-latek bardzo szybko wywalczył sobie miano jednego z najlepszych pomocników w lidze polskiej, po czym wskoczył do szerokiego składu reprezentacji. Po odpadnięciu „Dumy Podlasia” z europejskich pucharów, wydaje się, że zmiana otoczenia będzie teraz dla Góralskiego priorytetem.


Na ten moment najbardziej zainteresowany jego pozyskaniem jest bułgarski Ludogorets Razgrad, który oferuje 1,2 mln €. Dla wielu kibiców ten kierunek może okazać się dość egzotyczny, jednak trzeba pamiętać, że drużyna Orłów w ostatnich latach grała w Lidze Mistrzów i potrafiła tam urwać punkty samemu Liverpoolowi. Z kolei w sezonie 2013/14 podopieczni wówczas Stoycho Stoeva wyrzucili z Ligi Europy rzymskie Lazio.




6. Thiago Cionek (US Città di Palermo)

W poprzednim sezonie Brazylijczyk z polskim paszportem był podstawowym zawodnikiem Palermo i jednym z niewielu piłkarzy Rosanero, o których można było się wypowiadać pozytywnie. Sycylijczycy spadli bowiem z włoskiej ekstraklasy w bardzo słabym stylu. Według renomowanego portalu whoscored.com, Cionek ze średnią 6,84 był najlepszym obrońcą Palermo i trzecim najlepszym zawodnikiem zespołu, tylko za Andreą Fulignatim i Ivaylo Chochevem.

Palermo squad summary

Cionek chciałby zmienić klub, ale póki co nie otrzymał zbyt wielu ofert. Podobno na zaawansowanym etapie znajdują się obecnie rozmowy w sprawie przenosin stopera do Kayserisporu. Palermo również zależy na sprzedaży 31-latka, bowiem w przyszłym sezonie wygasa mu kontrakt, zatem to ostatnia okazja na zarobienie na byłym defensorze Jagiellonii jakichkolwiek pieniędzy.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *