8 największych nieobecnych mundialu w Rosji - foto główne

Zakończone jesienią zeszłego roku eliminacje do turnieju finałowego Mistrzostw Świata 2018 przyniosły wiele sensacji. Na tegorocznym mundialu zabraknie między innymi złotych medalistów z 2006 roku – Włochów, a także reprezentacji Chile, Walii czy Holandii. Lista ważnych nieobecności rozszerzyła się w maju, gdy selekcjonerzy ogłosili ostateczne kadry. Z tego powodu postanowiliśmy wybrać ośmiu zawodników, których szczególnie będzie brakować na rosyjskim czempionacie.

1. Gianluigi Buffon (Juventus FC / Włochy)

DOjBhnuXUAA0nWk

Legendarny bramkarz kilka tygodni temu ogłosił swoje odejście z Juventusu. Zakończenie mundialu z medalem na szyi byłoby dla niego wymarzonym zwieńczeniem bogatej przygody z futbolem , ale nic z tego. Już na początku fazy eliminacyjnej Squadra Azzurra prezentowała się słabo, a potem niespodziewanie odpadła po barażowych starciach ze Szwecją.


Po rewanżowym meczu na Sn Siro cały świat błyskawicznie obiegły zdjęcia zapłakanego Buffona, który nie mógł opanować emocji jeszcze długo po zakończeniu spotkania, co zresztą udokumentowali dziennikarze zebrani w mixed zone. Po tej katastrofie, jak określiły media na Półwyspie Apenińskim jesienny występ wówczas jeszcze kadry Giampiero Ventury, 39-letni golkiper ogłosił, że był to jego ostatni mecz w kadrze. Później swoją decyzję zmienił, ale już zawsze będzie się kojarzyć kibicom z powyższym obrazkiem.


2. Alexis Sánchez (Arsenal FC / Chile)

river

Podczas zimowego okienka transferowego Alexis Sánchez przeniósł się do Manchesteru United. Początki przygody z Czerwonymi Diabłami nie należały do specjalnie udanych, ale teraz będzie miał dużo czasu na dalszą aklimatyzację. Jego reprezentacja nie poleci w czerwcu do Rosji, więc Sánchez będzie mógł co najwyżej oglądać światowy czempionat co najwyżej przed telewizorem. Patrząc jednak na tegoroczną formę 28-latka, płakać z powodu jego nieobecności nie trzeba…



3. Edin Džeko (AS Roma / Bośnia i Hercegowina)

Dzeko and Pjanic

O wiele bardziej na rosyjskich boiskach brakować będzie Edina Džeko. Bośniak od czasu transferu do Romy imponuje formą, strzela bramkę za bramką, a jeszcze niedawno nawet odważnie zadeklarował, że daje sobie dwa lata na zdobycie z Romą scudetto. Ambitne plany napastnika Giallorossich nie obejmą natomiast przyszłorocznego mundialu, bowiem jego Bośnia i Hercegowina zawiodła w eliminacjach, zajmując w grupie H dopiero trzecie miejsce i ustępując nawet przeciętnej Grecji. Z ciekawszych zawodników kadry z Bałkanów na Mistrzostwach Świata 2018 nie zobaczymy również Seada Kolašinaca z Arsenalu, Miralema Pjanicia z Juventusu czy Asmira Begovicia z Bournemouth.




4. Gareth Bale (Real Madryt / Walia)

Źródło: ITV.com
Źródło: ITV.com

Walia była jedną z pozytywnych niespodzianek EURO 2016. Kadra z Wysp Brytyjskich doszła aż do półfinału, gdzie uległa dopiero późniejszym triumfatorom, Portugalczykom. Niektórzy mówili wówczas, że Smoki miały po drodze do wyeliminowania łatwych rywali, jednak odprawienie w ćwierćfinale Belgii oraz wcześniejsze pokonanie Rosji czy Irlandii Północnej kazało podchodzić z respektem do dokonań podopiecznych Chrisa Colemana.

W eliminacjach do przyszłorocznego mundialu tak kolorowo już nie było, bowiem Walijczycy zajęli dopiero trzecie miejsce w swojej grupie, za Serbią i Irlandią, co nie umożliwiło rywalizacji choćby w barażach. W tej sytuacji najbardziej żal Garteha Bale’a, który co prawda w tym sezonie jeszcze nie czaruje, ale gdyby nie kontuzje, skrzydłowy Realu Madryt mógłby być jedną z najjaśniejszych postaci najważniejszej piłkarskiej imprezy czterolecia. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jego ostatnią formę i chociażby występ w finale Ligi Mistrzów.


5. Arturo Vidal (Bayern Monachium / Chile)

Źródło: Goal.com
Źródło: Goal.com

Arturo Vidala jedni lubią, inni nie cierpią, jednak nie sposób odmówić mu, iż jest bardzo charakterystyczną postacią, która zawsze dodaje pikanterii futbolowym widowiskom. Wprawdzie pijackie występki są u niego na porządku dziennym, ale co najważniejsze jest świetnym pomocnikiem, zatem nieobecność gracza Bayernu na mundialu z pewnością będzie odczuwalna.




6. Giorgio Chiellini / Andrea Barzagli / Leonardo Bonucci (Juventus FC, AC Milan / Włochy)

Źródło: Roma Giallorossa
Źródło: Roma Giallorossa

Jeszcze w poprzednim sezonie stanowili defensywny mur niemal nie do przejścia, ale od lipca 2017 roku i transferu Bonucciego do Milanu legendarne trio „BBC” miało okazje do wspólnych występów już tylko w reprezentacji Italii. Teraz, po odpadnięciu w barażach ze Szwecją, wielce prawdopodobne, że linii obrony Squadra Azzurra w takim zestawieniu personalnym już nie zobaczymy. O ile Bonucci i Chiellini raczej w drużynie narodowej pozostaną, o tyle Barzagli już ogłosił, że więcej w kadrze nie zagra. A szkoda, wszak w ostatnich latach tercet włoskich stoperów był symbolem świetnie grającego Juventusu i odrodzenia calcio.




7. Zlatan Ibrahimović (Los Angeles Galaxy / Szwecja)

Źródło: Goal.com
Źródło: Goal.com

Reprezentacja Szwecji wywalczyła co prawda awans na mistrzostwa świata i zaprezentuje się w Rosji, ale takiego zaszczytu nie dostąpi jej największa gwiazda. Sam zawodnik chętnie widział się na tym turnieju mówiąc, że „mistrzostwa bez niego, to nie mistrzostwa.” i „jak będzie chciał, to na turniej pojedzie.”

Głusi nie jego zawołania pozostał jednak członkowie sztabu szkoleniowego ekipy „Trzech Koron” i na ostatecznej liście go nie umieścili. Pozostali zawodnicy nie wydawali się specjalnie załamani tym faktem i nie jednokrotnie przyznawali, że uważają byłego zawodnika Milanu, Juventusu czy Barcelony za zbyt dużego indywidualistę, nieskorego do poświęcenia dla całego zespołu.




8. Leroy Sané (Manchester City / Niemcy)

Źródło: Turnt Sports News
Źródło: Turnt Sports News

Prawdziwy wysyp niespodzianek przyniosły ostateczne powołania trenera aktualnych mistrzów świata, czyli Joachima Löwa. Na rosyjski turniej nie pojadą bowiem André Schürrle, Bernd Leno, Jonathan Tah, Mario Götze czy Leroy Sané.

I to właśnie nieobecność skrzydłowego Manchesteru City spowodowała największe kontrowersje. 22-latek był jednym z kluczowych zawodników ekipy, która w ostatnim sezonie sięgnęła po tytuł mistrza Anglii. To jednak nie wystarczyło, aby znaleźć uznanie w oczach 58-letniego trenera, który argumentował swoją decyzję przegraną rywalizacją z Julianem Brandtem.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *