C9AA26A375D54D02B0A85B3D558DD5FE

Latem Manchester United przeczesywał rynek transferowy w poszukiwaniu piłkarza, który mógłby nie tylko wzmocnić skład na lata i zapewnić skuteczność, ale także poprowadzić Czerwone Diabły do sukcesów na arenie ligowej i międzynarodowej. Większość fanów wierzyła, że będzie to gwiazda z prawdziwego zdarzenia, krótko mówiąc – piłkarz ze światowego topu. Tymczasem rzeczywistość mocno zweryfikowała te plany.

Jakież zdziwienie i konsternacja zapanowały w czerwonej części Manchesteru, kiedy okazało się, że zawodnikiem tym będzie szerzej nieznany, a dla wielu całkiem anonimowy, przy tym niedoświadczony i bardzo młody, skrzydłowy bądź napastnik AS Monaco – Anthony Martial. Jeszcze większy szok przeżyli wszyscy kibice, dziennikarze i eksperci, kiedy wszyła na jaw suma zapłacona klubowi Ligue 1 za 19-letniego Francuza. Martial kosztował MU 50 mln €! Czy rzeczywiście jest wart tej ceny i ma szansę stać się piłkarzem wielkiego formatu, dzięki któremu klub z Manchesteru nabierze ponownie blasku?

Cały futbolowy świat stanął na głowie. Francuz kupiony za astronomiczną kwotę stał się najdroższym nastolatkiem w historii futbolu i na każdym kroku musi mierzyć się z ogromną presją oraz udowadniać zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i pucharowych, że warto było na niego wydać taką fortunę.

Poniżej grafika przedstawiająca najdroższych piłkarzy na świecie kupionych poniżej 20 lat:

Martial

Źródło: SkySports

Osobiście uważam, że transfer Martiala został mocno przepłacony, ale wobec niesamowitych transzy pieniężnych z kontraktów telewizyjnych, płynących niczym nieograniczony strumień wody do angielskich klubów, wydanie tak horrendalnie wysokiej kwoty przez drużynę MU nie stanowiło dla niej żadnego problemu.

Wydaje się, że Martial w ogóle nie przejmuje się krytycznymi uwagami związanymi z rozrzutnością i marnotrawieniem pieniędzy przez angielski klub, tylko robi swoje, grając w piłkę na Wyspach najlepiej jak potrafi, już od chwili debiutu w barwach MU. Francuz zachwyca swoimi zagraniami, popisując się wspaniałymi sztuczkami technicznymi i ośmieszając kolejnych rywali efektownymi dryblingami.

Początki 19-latka z angielską piłką są wręcz wymarzone i jawią się niczym piękny sen. Pewność siebie i dojrzałość, jaka bije od Martiala w każdym meczu na boisku, sprawia wrażenie, czy nie ma on przypadkiem jakichś 5-6 lat więcej. Dodatkowo Martial imponuje także skutecznością. Swój start w Premier League rozpoczął niezwykle mocnym akcentem. W pierwszych czterech meczach dla Manchesteru zdobył już 3 bramki! Do tego dołożył także jedno trafienie w Pucharze Ligi.

Styl gry Francuza budzi skojarzenia z Thierry’m Henry’m. Tak samo jak legendarny napastnik, Martial jest snajperem dynamicznym, szybkim, a także posiadającym bogaty wachlarz umiejętności technicznych. Obu łączy jeszcze pewien fakt innego kalibru – wychowywali się w tej samej paryskiej dzielnicy Les Ulis.

Gra Manchesteru, w składzie z utalentowanym nastolatkiem, zaczyna wyglądać coraz ładniej i nabierać lepszych perspektyw. Dzięki swojej uniwersalności Francuz może grać zarówno na skrzydle, jak i w ataku. Wobec słabszej dyspozycji Wayne’a Rooneya, były gracz AS Monaco błyskawicznie zaadaptował się do stylu Czerwonych Diabłów i znalazł swoje miejsce w taktyce Louisa Van Gaala.

Efekty gry MU i trzecie miejsce w tabeli Premier League po ośmiu kolejkach to w dużej mierze zasługa Martiala. Francuz dzięki swojej przebojowości i nieprzewidywalności, a także niezwykłej swobodzie i umiejętności wygrywania dryblingów jeden na jednego jest postacią nietuzinkową w ekipie Old Trafford. Łatwość, z jaką mija kolejnych rywali niczym slalomowe tyczki, zawdzięcza niesamowitej koordynacji ruchowej, połączonej z odpowiednim balansem ciała. Wszystkie te elementy sprawiają, że fani MU pokochali go od pierwszego wejrzenia.

Dodatkowo wielką zaletą Martiala jest także krótkie prowadzenie piłki i jej błyskawiczne przekładanie z lewej na prawą nogę. Swoim zachowaniem i ruchami przypomina samego Leo Messiego oraz powoduje, że praktycznie nie ma żadnej możliwości, aby odebrać mu piłkę w inny sposób, niż uciekając się do faulu.

A tak wyglądają statystyki Martiala w barwach MU (stan na 25.09.2015 r.):

Statystyki

Źródło: Opta

Co ciekawe, Martial pomimo młodego wieku nie zadebiutował jeszcze w dorosłej reprezentacji Francji. Grał tylko w ekipach młodzieżowych i w 51. meczach zdobył aż 25 bramek. Dotychczas nie był wybitnym snajperem, występując najpierw w Lyonie (epizodycznie), a później w AS Monaco (2 sezony). W ekipie Olimpijczyków nie przebił się do pierwszego składu, a w jego rezerwach zdobył tylko 5 goli. Natomiast w zespole z Lazurowego Wybrzeża wpisał się na listę strzelców 18 razy, licząc wszystkie rozgrywki. Wyśmienity początek sezonu w barwach MU może zatem zwiastować, że ten stan rzeczy się zmieni i angielski klub zyska strzelca wyborowego, który będzie w stanie zdobyć w barwach MU co najmniej 20 goli w sezonie.

Już końcówka poprzednich rozgrywek w Ligue 1 ujawniła, jak wielki drzemie w nim potencjał strzelecki. W ostatnich 11 meczach poprzedniego sezonu ligi francuskiej Martial trafiał do siatki aż 8 razy! Jednak to nie bramki są asem atutowym, który trzyma w rękawie, lecz znakomity drybling i świetne panowanie nad piłką. W lidze francuskiej o jego sile w tym elemencie gry przekonały się czołowe kluby. Nastolatek mocno dał się we znaki topowym obrońcom, na czele z Thiago Silvą, Nicolasem Nkoluou czy też Sergem Aurierem.

Martial w poprzednim sezonie w barwach Monaco miał niesamowitą liczbę 271 dryblingów, z czego średnio 8,8 dryblingów na jeden mecz, a udanych 2,46, co stanowiło 2 wynik w całej lidze francuskiej, tuż za plecami Lucasa Moury z PSG!

Pod wielkim wrażeniem umiejętności Martiala jest Jamie Redknapp, były reprezentant Anglii, a obecnie ekspert, którego słowa są cytowane przez serwis SkySports:

„Oglądałem Antony’ego Martiala przez 90 minut w meczu Ligi Mistrzów i tylko 19-letni Leo Messi był lepszy od niego w tym wieku. Grałem przeciwko Rooneyowi, kiedy debiutował, ale Martial jest niesamowicie inteligentny. Wie, kiedy podać, dośrodkować, dryblować i strzelać. Mija kolejnych piłkarzy, jakby ich tam wcale nie było”

W rozgrywkach LM Martial, pomimo że nie zdobył bramki, to w meczu z Wolfsburgiem imponował polotem, utrzymaniem piłki przy nodze, a błyskotliwymi dryblingami kreował kolegom okazje do zdobycia goli. Po jednym z nich o włos od strzelenia bramki był Wayne Rooney.

Aby nie zagłaskać za bardzo Francuza, należy też wspomnieć o elementach gry, nad którymi musi ewidentnie popracować. Podania Martiala do kolegów pozostawiają wiele do życzenia, a celność na poziomie 72 proc. w zespole AS Monaco była jedną z najniższych spośród wszystkich graczy zespołu z Księstwa w poprzednim sezonie Ligue 1. Ponadto Francuz słabo wypada także na tle innych piłkarzy, jeśli chodzi o grę głową. Pomimo 181 cm wzrostu wygrał zaledwie 39 ze 119 pojedynków powietrznych w zeszłych rozgrywkach.

Przed Martialem zatem długa droga, aby stać się graczem kompletnym, imponującym regularnością w wielu aspektach futbolowego rzemiosła. Dzisiejsze kryteria stawiane zawodnikom, aby zostać graczem klasy światowej wymagają od piłkarza nie tylko talentu, ale także stałej pracy i ciągłego doskonalenia się w każdym elemencie gry.
Kolejne miesiące dla nastolatka z Francji z pewnością nie będą łatwe, bowiem spadek formy i słabsze występy dadzą podstawę krytykom do kwestionowania transferu Martiala do zespołu z Old Trafford. W tej chwili najlepszą opcją dla młodego Francuza jest zachowanie spokoju i jak najszybsze znalezienie apartamentu w Manchesterze, w którym będzie mógł zamieszkać wraz ze swoją żoną i nowo narodzonym potomkiem.

Bez wątpienia Martial jest jednym z najbardziej uzdolnionych francuskich napastników młodego pokolenia. Swoją wszechstronnością i niesamowitym spokojem wnosi do zespołu Louisa Van Gaala nową jakość. W Manchesterze United ma znakomite warunki do szlifowania formy i stałego podnoszenia swoich umiejętności, a dzięki piłkarzom Czerwonych Diabłów z wieloletnim stażem, nastoletni Francuz z każdym kolejnym meczem będzie nabierał doświadczenia i powoli krzepł w gronie starych wyjadaczy, m.in. Michaela Carricka czy też Wayne’a Rooney’a. Martial ma szansę stać się snajperem na długie lata dla 20-krotnego mistrza Anglii. Kimś takim, kim był dla londyńskiego Arsenalu Thierry Henry. Ale czy nie zmarnuje swojego wielkiego talentu i wykorzysta w pełni swoją szansę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *