AuthorŁukasz Majchrowski

Po straconym sezonie czas na odbudowę. Czy uda się to w Bolonii?

Od półtora roku regularnie powoływany do reprezentacji Polski, jednak z rywalizacji o wyjazd na mundial do Rosji wypadł w ostatniej chwili, przegrywając z kontuzją biodra – to idealne podsumowanie ostatniego sezonu w wykonaniu Łukasza Skorupskiego. Po powrocie do Romy, przed rozpoczęciem minionej kampanii, musiał pogodzić się z rolą rezerwowego, niemniej chyba w najgorszych snach nie przypuszczał, że nie będzie grał praktycznie w ogóle. Teraz, po transferze do ekipy dowodzonej przez słynnego Filippo Inzaghiego, kariera byłego golkipera Górnika Zabrze znów nabierze właściwej prędkości, wszak na dłużej odklei się od ławki rezerwowych. (...)

Czy Carlo Ancelotti w Napoli to gwarancja detronizacji Juventusu?

Ledwie kilka dni temu zapadły kluczowe rozstrzygnięcia we włoskiej Serie A, jednak życie, również to piłkarskie, nie znosi próżni. Chyba nikt nie spodziewał się, że okres między zakończeniem praktycznie wszystkich rozgrywek ligowych i pucharowych a rozpoczęciem Mistrzostw Świata w Rosji będzie nudny, ale trzeba uczciwie przyznać, że objęcie posady szkoleniowca obecnego wicemistrza Włoch przez Carlo Ancelottiego to prawdziwa bomba na karuzeli trenerskiej. Bomba, która pokazuje jasno, że właściciele Napoli nie zniechęcają się tym, że scudetto od wielu lat jest zarezerwowane dla znienawidzonego w stolicy Kampanii Juventusu i w przyszłym sezonie po raz kolejny spróbują je zdobyć. (...)

Wisienka na torcie udanego sezonu. Bartosz Bereszyński rozchwytywany przez czołowe kluby Serie A!

W ostatnich kilkunastu dniach dużo dzieje się wokół osoby Bartosza Bereszyńskiego. Dobra gra w Sampdorii, przedłużenie kontraktu, wzmożone plotki transferowe, powołanie do szerokiej kadry reprezentacji Polski na zbliżające się Mistrzostwa Świata w Rosji. Najbliższe tygodnie z całą pewnością mogą na nowo zdefiniować karierę urodzonego w Poznaniu bocznego obrońcy i przestawić na jeszcze bardziej ekskluzywne tory. (...)

Dla kogo puchary, dla kogo Serie B – we Włoszech emocje do samego końca!

Jak w każdym kraju grającym systemem jesień-wiosna, z początkiem maja rozgrywki ligowe wchodzą w decydującą fazę. W czterech z pięciu najlepszych lig w Europie najważniejsze rozstrzygnięcia zapadły już dawno. Tytuły mistrzowskie dla Paris Saint-Germain, Bayernu Monachium i Manchesteru City okazały się być w tym roku formalnością. Barcelonie długo kroku próbowało dotrzymywać stołeczne Atlético, ale od kilku tygodni praktycznie przesądzone wydawało się to, co stało się oficjalne kilkanaście dni temu – po krótkiej przerwie tytuł wrócił do ekipy Dumy Katalonii. Jedynie włoska Serie A dostarcza w tym temacie dużych emocji, choć wydaje się, że po ostatnim weekendzie bardziej odpowiednie byłoby tu użycie czasu przeszłego. O ile na samym szczycie wszystko wydaje się już klarowne, o tyle zarówno walka o europejskie puchary, jak i bój o utrzymanie będą emocjonujące do końcowych minut finałowej kolejki. (...)

Czy Igor Tudor uratuje tonące Zebry?

Zastępując na stanowisku szkoleniowca Luigiego Del Neriego w listopadzie ubiegłego roku Massimo Oddo przejmował Udinese Calcio na dwunastym miejscu w tabeli. Pięć miesięcy później, po kompromitującej serii jedenastu porażek z rzędu, mistrz świata z 2006 roku został zwolniony, a jego miejsce zajął Chorwat Igor Tudor. Byłego trenera Galatasaray czeka teraz niełatwe zadanie. Cztery punkty przewagi nad znajdującym się w strefie spadkowej SPAL to wprawdzie spory kapitał na cztery decydujące kolejki sezonu, ale przejęcie w tak istotnym momencie rozgrywek drużyny kompletnie rozbitej, która ostatni raz jakiekolwiek punkty zdobywała w połowie lutego, stanowi również bardzo duże ryzyko. Widmo spadku zajrzało głęboko w oczy występującej w Serie A nieprzerwanie od sezonu 1995/96 ekipie Zebrette, a debiut Tudora w miniony weekend dobitnie pokazał, że o utrzymanie we włoskiej elicie może być niezmiernie ciężko. (...)

Thiago Cionka walka o najlepszy rok w karierze

Styczniowy transfer Thiago Cionka z drugoligowego Palermo do beniaminka Serie A, SPAL 2013, był bardzo odważnym, ale i niezwykle ryzykownym ruchem. Zamiana Serie B na najwyższy poziom rozgrywkowy to niewątpliwie sportowy awans, ale w kontekście niedalekiej przyszłości można było mieć sporo wątpliwości. Walczący o powrót do elity sycylijski zespół Brazylijczyk z polskim paszportem zamienił bowiem na ekipę nowicjuszy, która od początku znajdowała się w gronie bezpośrednio zamieszanych w walkę o utrzymanie. Dodatkowo nikt nie był w stanie zagwarantować doświadczonemu obrońcy pewnego miejsca w wyjściowej jedenastce, co pół roku przed Mistrzostwami Świata w Rosji mogłoby zniechęcić do zmiany barw klubowych niejednego piłkarza. Wychowanek Cuiaby postanowił jednak zaryzykować, ale na kilka tygodni przed zakończeniem rozgrywek ligowych i rozpoczęciem mundialu nadal można znaleźć zarówno plusy, jak i minusy takiego kroku. Na jego szczęście, tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. (...)

Ostatnia prosta we włoskim wyścigu o Champions League

Na siedem kolejek przed końcem bieżącej kampanii we włoskiej Serie A widoczny jest wyraźny podział na pięć grup. Pierwszą tworzą walczące o mistrzostwo ekipy Juventusu i Napoli, ostatnią zaś samotne i nikomu niepotrzebne Benevento. Drużyny z miejsc 11-19 dzieli dziesięć punktów i to z nich wyłonią się dwaj kolejni spadkowicze. Ekipy Torino, Sampdorii, Atalanty, Fiorentiny i, od niedzielnej wpadki chyba już definitywnie, Milanu powalczą o szóste miejsce, dające prawo gry w Lidze Europy. Jednak na najbardziej zaciętą wydaje się zapowiadać rywalizacja drużyn z miejsc 3-5 o dwa miejsca gwarantujące grę w Lidze Mistrzów. Trzy zespoły, punkt różnicy, siedem spotkań do końca, dwa bezpośrednie starcia, wielkie oczekiwania i wielkie nadzieje. Na koniec dwa z nich będą się cieszyć z awansu do elitarnej Champions League i tak potrzebnego zastrzyku gotówki, jeden zostanie natomiast zepchnięty w otchłań często nikomu niepotrzebnej czwartkowej rywalizacji w pucharze pocieszenia. Konia z rzędem temu kto już teraz pokusi się o odgadnięcie końcowej klasyfikacji. Każdy scenariusz wydaje się być równie prawdopodobny. (...)

Juventus w drodze po potrójną koronę i godne pożegnanie swojego kapitana

W rywalizacji o scudetto pozostały już tylko dwie ekipy. Juventus, który w ostatnich latach ma prawdziwy monopol na zajmowanie pierwszego miejsca i Napoli, które marzy o zdetronizowaniu Starej Damy. Do zakończenia sezonu zostało dziewięć spotkań i obecny mistrz Włoch na dwa punkty przewagi nad ekipą Maurizio Sarriego oraz w perspektywie bezpośrednie starcie na własnym stadionie. Czy niezależnie od czekającej nas zapewne szalenie emocjonującej końcówki sezonu, tytuł znów trafi do ekipy z Turynu, która jeszcze raz powalczy o potrójną koronę i godne pożegnanie Gianluigiego Buffona? Czy jednak  grająca już tylko w lidze drużyna Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika do końca będzie walczyła o ostateczne zwycięstwo? Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie już na tym etapie sezonu. (...)

Powołanie zasłużoną nagrodą. Czy Paweł Jaroszyński pojedzie na mundial do Rosji?

Pierwsze tygodnie w nowym otoczeniu często bywają dla piłkarzy wyjeżdżających za granicę bardzo trudne. Przystosowanie do nowego miejsca pracy, zupełnie inne zwyczaje treningowe, pobyt z dala od rodziny, bariera językowa czy kulturowa – to tylko niektóre czynniki, z którymi trzeba sobie poradzić na starcie. Nie inaczej było w przypadku Pawła Jaroszyńskiego, który latem zamienił Kraków na Weronę. Po pierwszych trzech miesiącach 23-latek nie podniósł się z ławki rezerwowych nawet na minutę. Ostatni okres był już jednak dla urodzonego w Lublinie lewego obrońcy bardzo udany. Były zawodnik Cracovii zaczął grać, zbiera pochlebne recenzje i istnieje duża szansa, że wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce Chievo na dłużej. Zasadne wydaje się zatem pytanie, czy ewentualne utrzymanie się Jaroszyńskiego na powierzchni Serie A przez najbliższe tygodnie wystarczy, by w obliczu zbliżających się Mistrzostw Świata stać się alternatywą w kadrze Adama Nawałki. (...)

Kolejny zjazd Mariusza Stępińskiego, mundial coraz mniej realny…

Gdy ostatniego dnia letniego okienka transferowego został wypożyczony z FC Nantes do Chievo Verona ciężko było znaleźć minusy tego ruchu. Runda rewanżowa ubiegłego sezonu dla Mariusza Stępińskiego była bowiem bardzo nieudana, równie kiepsko wypadły młodzieżowe mistrzostwa Europy rozgrywane w Polsce.  Wypożyczenie do klubu z miasta Romea i Julii miało dać wychowankowi Pogoni Zduńska Wola szansę na odbudowanie swojej kariery, ale wyszło zupełnie inaczej… (...)

Włoska perspektywa na czwartkowe wieczory – tylko dwie ekipy Serie A w 1/8 finału Ligi Europy

W trwającej kampanii Europa League rywalizowały aż cztery włoskie drużyny – Atalanta, Lazio, Milan i Napoli. Przygoda każdego z przedstawicieli calcio wyglądała zupełnie inaczej. Podopieczni Maurizio Sarriego, po zajęciu trzeciego miejsca w rozgrywkach grupowych Ligi Mistrzów, jako „spadochroniarz” wzięli udział w 1/16 finału LE i na tym etapie zakończyli swoją przygodę. W tej samej fazie z następczynią Pucharu UEFA pożegnała się ekipa z Bergamo, pozostawiając jednak po sobie bardzo dobre wrażenie. Pozostałe dwa zespoły z Półwyspu Apenińskiego grają dalej – przedzierający się już od eliminacji Rossoneri oraz stołeczne Orły, które zarówno w grupie, jak i w niedawnym dwumeczu bez najmniejszych problemów uporały się z rywalami. Każdy z tych zespołów ma w obecnym sezonie swoje priorytety, które często determinowały podejście do europejskich obowiązków… (...)

Gennaro Gattuso odmienia Milan. Szalona pogoń Rossonerich za Ligą Mistrzów

Gdy 27 listopada ubiegłego roku Vincenzo Montellę na stanowisku trenera Rossonerich zastąpił ówczesny opiekun Primavery, Gennaro Gattuso, AC Milan znajdował się w głębokim kryzysie. 18-krotny mistrz Italii zajmował miejsce zaledwie w drugiej połowie stawki i grał beznadziejny futbol, od oglądania którego bolały oczy. Niespełna trzy miesiące później ekipa z San Siro zrównała się w tabeli z zajmującą szóstą lokatę, zapewniającą udział w europejskich pucharach, Sampdorią i do czwartej pozycji, gwarantującej grę w eliminacjach do Champions League, mediolańczycy tracą osiem punktów. Coś, co jeszcze kilkadziesiąt dni temu wydawało się nierealne, powoli zaczyna nabierać rzeczywistych kształtów. Wszystko to przy wydatnym udziale nowego szkoleniowca, bezwarunkowo zakochanego w czerwono-czarnych barwach. (...)

Nadchodzi czas wielkiej szansy dla Bartłomieja Drągowskiego

Gdy w lipcu 2016 roku w wieku niespełna 19 lat przechodził do Fiorentiny, uznawany był za największy talent bramkarski w Polsce. Wiadomym było, że pierwsze miesiące musi poświęcić na naukę i cierpliwie czekać na swoją szansę. Traktowany jako inwestycja na przyszłość golkiper kolejne miesiące spędzał w pozycji siedzącej, obserwując jak między słupkami bramki Violi spisują się dużo bardziej doświadczeni koledzy. Teraz, po półtora roku od transferu, wiele wskazuje na to, że Bartłomiej Drągowski w końcu dostanie okazję do zaprezentowania swoich umiejętności, co może mieć kluczowe znaczenie w kontekście kolejnych sezonów, zarówno dla młodego białostoczanina, jak i zespołu ze Stadio Artemio Franchi. (...)

Tymczasowe rozwiązanie w oczekiwaniu na letnie decyzje. Luigi Di Biagio selekcjonerem kadry Italii

Po przegranym dwumeczu barażowym ze Szwecją o udział w tegorocznych Mistrzostwach Świata w Rosji, jasne stało się, że dni selekcjonera Gian Piero Ventury są policzone. Kontrowersyjne decyzje w kluczowych momentach mogły co prawda uczynić z niego wielkiego wizjonera, który zaprowadził ekipę Squadra Azzurra na kolejny mundial, jednak sprawiły, że były szkoleniowiec Torino stał się największym przegranym włoskiej piłki ostatnich lat. Ogłoszenie nowego opiekuna drużyny narodowej zajęło działaczom FIGC prawie trzy miesiące, ale tak naprawdę wydaje się, że ostateczny wybór został po prostu odroczony do lata… (...)

Nieustannie wypożyczany, wreszcie zakotwiczył w Bolonii. Czy Simone Verdi znalazł piłkarską przystań?

Od zawsze uchodził na Półwyspie Apenińskim za spory talent, który jednak nigdy nie wspiął się powyżej solidnego poziomu. Wielokrotnie wypożyczany wychowanek Milanu długo nie mógł nigdzie zagrzać miejsca na stałe. Dość powiedzieć, że dopiero rok temu podpisał długoterminowy, pięcioletni kontrakt z klubem, który zdecydował się na niego mocniej postawić. I jak na razie nikt takiego ruchu nie żałuje, wszak poprzedni sezon w barwach Bologny był dla Simone Verdiego bardzo udany, a obecny jest już zdecydowanie najlepszym w karierze 25-letniego skrzydłowego. Czy średniak Serie A to wszystko, na co stać pochodzącego z Lombardii piłkarza? Jeżeli dalsza część bieżącej kampanii będzie dla niego równie owocna, wydaje się, że latem powinno pojawić się wiele ciekawych propozycji transferu do znacznie bardziej renomowanego zespołu. (...)

Kolejna próba powrotu na boisko. Giuseppe Rossi zawodnikiem Genoi!

Gdy w 2008 roku w wieku zaledwie 21 lat znacząco przyczynił się do zdobycia przez Villarreal historycznego wicemistrzostwa Hiszpanii, wszystko wskazywało na to, że będzie topową „dziewiątką” na Starym Kontynencie. Trzy kolejne lata zdawały się zresztą potwierdzać te przypuszczenia – Giuseppe Rossi stał się pierwszą strzelbą Żółtej Łodzi Podwodnej, która w latach 2008-2011 regularnie kwalifikowała się do europejskich pucharów. Kolejny rok można nazwać przełomowym zarówno dla klubu z El Madrigal, jak i dla samego piłkarza – niestety w najgorszym rozumieniu tego słowa. O ile jednak spadający do Segunda División klub z prowincji Castellón po roku wrócił na swoje miejsce, o tyle dla urodzonego w stanie New Jersey Włocha był to początek wieloletniego zmagania się z bardzo poważnymi kontuzjami, z powodu których na dłuższą metę już nigdy nie zasmakował regularnej gry. Przed trzydziestoletnim snajperem, wracającym właśnie do zdrowia po kolejnym rozbracie z futbolem, znów pojawiła się szansa na odbudowanie – chętna do skorzystania z jego usług okazała się bowiem ekipa Genoi. (...)

Chińska cierpliwość dobiegła końca – Arrivederci Vincenzo!

Stało się coś, co musiało się wydarzyć prędzej czy później. Letnia rewolucja w Milanie, w wyniku której na San Siro przybyło aż jedenastu nowych piłkarzy mających przywrócić blask jednemu z największych klubów na świecie i odzyskać miejsce w upragnionej Lidze Mistrzów, nie objęła stanowiska szkoleniowca. Chińscy właściciele Rossonerich, inwestując w nowych graczy prawie 250 mln €, postanowili zaufać temu, który w ubiegłym sezonie wywalczył szóste miejsce, premiowane grą w Europa League, co potraktowano jako dobry start i pierwszy etap na drodze mającej przywrócić osiemnastokrotnego mistrza Italii na futbolowy szczyt. Włodarzom z Państwa Środka cierpliwości wystarczyło jednak tylko na trzy miesiące. Pogrążona w chaosie drużyna, odstająca pod każdym względem od czołowej piątki Serie A, po remisie z Torino została przekazana w ręce Gennaro Gattuso, co jest kolejnym ryzykownym krokiem, ale niosącym dla większości kibiców Il Diavolo bodaj najlepszą wiadomość w ostatnich tygodniach – Vincenzo Montella wreszcie został zwolniony! (...)

Niespodziewany regres. Dlaczego Andrea Belotti powinien odejść z Torino?

W poprzednim sezonie zachwycił cały piłkarski świat. Strzelając bramki jak na zawołanie zwrócił na siebie uwagę agentów największych europejskich klubów, jednak mimo wielu mniej lub bardziej wiarygodnych plotek, a przede wszystkim ze względu na długi kontrakt ostatecznie pozostał w Torino na kolejny rok. Ze świadomością, że w barwach średniaka Serie A, jakim od wielu lat jest ekipa Granaty, ciężko będzie o równie spektakularne występy. Rzeczywistość zdaje się potwierdzać te przypuszczenia – były klub Kamila Glika nie jest w stanie przeskoczyć pewnego poziomu i regularnie dryfuje w okolicy środka tabeli, a jego czołowy snajper Andrea Belotti chwilowo (?) złapał zadyszkę, stając się po prostu solidnym napastnikiem solidnej włoskiej ekipy. Wydaje się, że aby wrócić na właściwe tory i dalej rozwijać swój talent, którym zachwycał w ubiegłych rozgrywkach, 23-latek powinien najpóźniej latem zmienić otoczenie. (...)

Diego Perotti motorem napędowym rozpędzonej rzymskiej maszyny

Ostatnie cztery sezony w wykonaniu piłkarzy Romy to trzy wicemistrzostwa i jedno trzecie miejsce. Do wygrywającego ligę Juventusu praktycznie za każdym razem brakowało Giallorossim dość sporo. Obecna kampania ma być pod tym względem zupełnie inna – o scudetto powinno walczyć nawet pięć drużyn, a wśród nich oczywiście podopieczni przybyłego z Sassuolo Eusebio di Francesco. W rewelacyjnie punktującej w tych rozgrywkach rzymskiej ekipie kilku graczy ma status nie do zastąpienia: Alisson, Džeko, Nainggolan, Kolarov, Fazio czy De Rossi. Cała szóstka rozegrała więcej minut niż Diego Perotti, niemniej od momentu przybycia do stolicy Italii błyskotliwy Argentyńczyk znajduje się w wybornej formie i jest absolutnie kluczowym zawodnikiem Lupich. (...)

Walka o scudetto elektryzująca jak nigdy!

Przed rozpoczęciem sezonu 2017/18 na Półwyspie Apenińskim powszechne było jedno pytanie: czy dominacja Juventusu będzie trwała dalej? Wprawdzie w poprzednich rozgrywkach Stara Dama zwyciężyła z najmniejszą od lat przewagą w tabeli nad głównymi rywalami do walki o scudetto, jednak nie sposób było oprzeć się wrażeniu, iż szóste z rzędu mistrzostwo podopieczni Massimiliano Allegriego zdobyli bez większych problemów. Przed rozpoczęciem obecnej kampanii Bianconeri nadal uchodzili za żelaznych kandydatów do końcowego triumfu, ale tym razem wydawało się, że rywalizacja we włoskiej elicie może być dużo ciekawsza niż w ostatnich latach. Mocne Napoli, zawsze groźna Roma, silne Lazio i dwa odradzające się dzięki chińskiemu kapitałowi kluby z Mediolanu – taka mieszanka miała sprawić, że tegoroczne campionato zapowiadało się nader interesująco, wszak każda z wyżej wymienionych drużyn miała apetyt, by namieszać w czołówce. Po niespełna jednej trzeciej sezonu wiele wskazuje na to, że poza jednym wyjątkiem rywalizacja w Serie A będzie zacięta jak nigdy! (...)

Fabio Borini twarzą nowego, jeszcze słabszego Milanu

Gdy w letnim okienku transferowym jako jeden z jedenastu nowych nabytków podpisywał kontrakt z Milanem, który po zmianie właścicieli miał rozpocząć drogę powrotu na szczyt, zdawał się być jedynym (nie licząc farsy związanej z zatrudnieniem Antonio Donnarummy) niepasującym elementem nowo powstającej czerwono-czarnej układanki. Ot, przeciętny skrzydłowy, którego broniło tylko to, że nie kosztował zbyt wiele i mógłby być klasyczną zapchajdziurą czy uzupełnieniem ławki rezerwowych. Dla wielu transfer kompletnie zbędny i bezcelowy, a przede wszystkim odbiegający od całkowitego obrazu minionego mercato w wykonaniu Rossonerich. Po nieco ponad dwóch miesiącach od zamknięcia letniego okienka Fabio Borini okazuje się być, jak na razie, najlepszym posunięciem personalnym duetu Marco Fassone – Massimiliano Mirabelli. (...)

Trzej byli lechici walczą o swoje w Genui

Biorąc pod uwagę dotychczasowe spotkania Sampdorii w nowym sezonie Serie A, poza ostatnim, kompletnie nieudanym meczem z Udinese, można stwierdzić, iż Blucerchiati notują znakomity początek rozgrywek. 11 punktów po sześciu ligowych kolejkach i odprawione z kwitkiem Milan czy Fiorentina, a do tego dwa wyjazdowe remisy z Torino i Veroną – takie rezultaty mogły rozbudzić apetyty wśród kibiców ze Stadio Luigi Ferraris. Sobotnia wizyta na Dacia Arena sprowadziła jednak podopiecznych trenera Marco Giampaolego na ziemię. Jak w tej sytuacji odnajduje się trójka naszych rodaków – Bartosz Bereszyński, Karol Linetty i Dawid Kownacki? (...)

Wielki talent „Rossoblu” zaprezentował się światu. 16-letni Pietro Pellegri bije kolejne rekordy

Nie jest niczym nadzwyczajnym rozegranie przeciwko Romie kilkudziesięciu minut i strzelenie bramki. Tak samo, jak niczym szczególnym nie jest zdobycie dopietty w starciu Lazio. Jednak gdy te trafienia notujesz mając na karku ledwie 16 lat, zostając przy okazji najmłodszym strzelcem dwóch goli w historii Serie A, zaczyna o tobie mówić całe piłkarskie środowisko. A jeśli na dodatek jesteś Włochem, za chwilę zaczniesz być porównywany do największych z nadzieją na ich godne zastąpienie. Od kilku miesięcy świat Pietro Pellegriego został wywrócony do góry nogami i niewykluczone, że już nigdy nie wróci do poprzedniego stanu. (...)

Napoli w drodze po upragnione Scudetto

Lato na Stadio San Paolo upłynęło bardzo spokojne. Brak znaczących ruchów transferowych zarówno do, jak i z klubu jest w pewnym sensie zrozumiały, wszak w ubiegłym sezonie SSC Napoli zdobyło najwięcej punktów w historii swoich występów w Serie A. Nie należy jednak zapominać o tym, że wystarczyło to do zajęcia dopiero trzeciego miejsca, za plecami Juventusu i Romy. Brak wzmocnień dla drużyny aspirującej do przerwania hegemonii Starej Damy może oznaczać, że w trwającej kampanii znów może czegoś zabraknąć. Jednak nie musi… (...)

Mediolańska rewolucja stała się faktem. Czas na boiskową weryfikację

Podczas minionego mercato AC Milan przeszedł prawdziwą rewolucję. Nowi właściciele kupując klub od Silvio Berlusconiego swoimi poczynaniami na rynku transferowym dali jasny sygnał – Rossoneri muszą wrócić na piłkarskie salony, na których są nieobecni od dłuższego czasu. Niedzielne spotkanie z Lazio na Stadio Olimpico dobitnie pokazało jednak, że przed zespołem ze stolicy Lombardii jeszcze długa droga… (...)

Mariusz Stępiński w Chievo – czas udowodnić swoją wartość!

Gdy szerzej spojrzymy na ubiegły sezon w wykonaniu Mariusza Stępińskiego, wyraźnie widać, że z miesiąca na miesiąc wiodło mu się coraz gorzej. Dobry początek jeszcze w barwach Ruchu Chorzów, bardzo obiecujące pierwsze dwa miesiące w FC Nantes, kiepska zarówno końcówka roku poprzedniego, jak i początek obecnego, a od połowy lutego praktycznie wakacje. Idealnym podsumowaniem pierwszego półrocza 2017 w wykonaniu 22-letniego napastnika były fatalne Młodzieżowe Mistrzostwa Europy rozgrywane w ojczyźnie. Gdy wydawało się, że w nowym sezonie nie może być gorzej, pochodzący z Sieradza piłkarz w pierwszych czterech kolejkach Ligue 1 zagrał… minutę. Teraz rusza na podbój Serie A, choć tak naprawdę najważniejsze będzie kolejne, mimo młodego wieku, odbudowanie kariery. (...)

Przeciętność czai się we Florencji

Po czterech latach regularnej gry w Lidze Europy, w minionej kampanii Fiorentina zajęła dopiero ósme miejsce w Serie A. Słabszy sezon sugerował, że aby ponownie liczyć się w walce o europejskie puchary, niezbędne będą wzmocnienia. Tymczasem Viola znacząco się osłabiła, a zawodnicy pozyskani do tej pory nie wydają się wystarczająco klasowi, by zastąpić tych, którzy odeszli. Wiele zatem wskazuje na to, że klubowi z Florencji grozi popadnięcie w przeciętność, od której kibice Gigliatich zdążyli się już odzwyczaić… (...)

Koniec pewnej epoki. Leonardo Bonucci opuścił Juve

W ubiegłym tygodniu doszło do transferu, który wstrząsnął nie tylko Italią, ale i całą piłkarską Europą. Zmiana barw klubowych wykonana po cichu, z pominięciem wielodniowych spekulacji, rozważań dziennikarzy czy długotrwałych licytacji. Transakcja przeprowadzona od początku do końca w niecałe dwie doby. Leonardo Bonucci za 42 mln € zamienił mistrzowski Juventus Turyn na odbudowujący dawną potęgę AC Milan. Kwota wydana przez włodarzy Rossonerich na 30-letniego obrońcę, uchodzącego za najlepszego obok Sergio Ramosa czy Diego Godina stopera na świecie, wydaje się być jednak mocno promocyjna, żeby nie powiedzieć śmieszna. (...)

Cassano i Cerci wracają do żywych. Czy to w ogóle ma prawo się udać?

10 lipca Hellas Verona poinformował, że drużynę Gialloblu zasilą Antonio Cassano i Alessio Cerci. Jeszcze trzy lata temu żaden beniaminek wchodzący do najwyższej klasy rozgrywkowej dowolnej, nawet najmocniejszej ligi nie mógłby choć przez chwilę pomyśleć o pozyskaniu piłkarzy tego kalibru. Dziś natomiast ich zakontraktowanie przez klub z miasta Romea i Julii może z perspektywy zatrudniającego budzić poważne wątpliwości. Dla obu krnąbrnych Włochów jest to natomiast jedna z ostatnich szans (a w przypadku Cassano prawdopodobnie ostatnia) na wznowienie kariery po minionych, tragicznych latach. (...)