bastian-schweinsteiger-philipp-lahm-champions-leag

Bayern Monachium zawsze był postrzegany jako jeden z najefektywniej pracujących z młodzieżą klubów w Europie. Ta reputacja utrzymuje się do dziś, chociaż niepokojące fakty są takie, że ostatnim zawodnikiem, który przez struktury młodzieżowe FCB przedostał się do piłki seniorskiej i odnosi w niej sukcesy jest David Alaba, ale od jego debiutu w barwach Gwiazdy Południa minęło już siedem lat. Ten problem dostrzeżono także w stolicy Bawarii, dlatego podjęto decyzję o budowie nowego, ogromnego centrum szkoleniowego. Media za Odrą ochrzciły go mianem „Anti-Neymar Zentrum”, wszak ma ono również pozwolić Die Roten trzymać się z dala od szaleństwa panującego na rynku transferowym. Skoro więc Bayern otwiera nową fabrykę talentów, przyjrzyjmy się najlepszym zawodnikom, jakich do tej pory udało się wychować rekordowym mistrzom Niemiec.

10. Zvjezdan Misimović

52913720

Jako jedyny w tym zestawieniu, Bośniak nie jest w najmniejszym stopniu utożsamiany z Bayernem. Niemniej jednak to bawarski klub odpowiedzialny jest za wychowanie i wyszkolenie tego ofensywnego pomocnika. Kariera Misimovicia, jak to często bywa w przypadku piłkarzy z bałkańskim rodowodem, była bardzo burzliwa. Urodzony w Monachium piłkarz był filarem legendarnej ekipy Wolfsburga, która z duetem Džeko & Grafite w ataku zdominowała niemiecką Bundesligę w sezonie 2008/09. Misimović w tamtych rozgrywkach ustanowił ligowy rekord asyst, notując ich aż 20. Dopiero sześć lat później niemieccy kibice doczekali się równie wybitnego asystenta w osobie Kevina de Bruyne’a (21 asyst), notabene również broniącego barw Wilków.


Później Misimović wędrował po świecie – grał w Turcji, Rosji, a na koniec kariery w Chinach, po drodze notując zawieszenie wynikające z niewyparzonego języka. Do formy z okresu spędzonego w Niemczech nie wrócił, ale bez wątpienia zapisał się w pamięci tamtejszych kibiców. Warto więc pamiętać, że wywodzi się właśnie z monachijskiej szkółki, choć na poziomie seniorów w barwach Die Roten wystąpił tylko trzy razy.




9. Holger Badstuber

Źródło: Web.de
Źródło: Web.de

Jeden z najbardziej pechowych piłkarzy współczesnego futbolu. W Monachium łączono z nim ogromne nadzieje. Miał być stoperem na lata – inteligentnym, szybkim, dobrym technicznie i do szpiku kości bawarskim. W struktury FCB dostał się jako trzynastolatek i wspiął na sam szczyt, przekraczając dziesięć lat później granicę 100 występów w barwach Die Roten w samej tylko Bundeslidze. To nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że młodym środkowym obrońcom zazwyczaj bardzo ciężko o minuty w klubie, który regularnie bije się o najwyższe cele zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej.


Jego potencjał szybko dostrzegł również Joachim Löw i już w 2012 roku, właśnie w wieku 23 lat, Badstuber był liderem linii obrony reprezentacji Niemiec na EURO 2012 zakończonym dla Die Mannschaft wicemistrzostwem. To miał być początek wielkiej kariery, ale niestety okazało się, że był to jej moment szczytowy. Od kolejnego sezonu stoper Gwiazdy Południ  zaczął kolekcjonować kontuzje, często łapiąc kolejne urazy jeszcze przed powrotem do gry po pełnej rehabilitacji. Dziś broni barw VfB Stuttgart, a kibice Die Schwaben bardzo liczą na jego doświadczenie i klasę, którą pokazywał w czasach świetności. Jakby nie patrzeć, Badstuber ma w swojej kolekcji aż sześć mistrzostw Niemiec, cztery Puchary i trzy Superpuchary kraju, klubowe mistrzostwo świata i Ligę Mistrzów…




8. David Alaba

Źródło: Salzburger Nachrichten
Źródło: Salzburger Nachrichten

Austriak pomimo młodego wieku (25) jest już ikoną Bayernu. Trafił do Monachium w wieku 16 lat, ale szybko awansował z zespołu U-17 do U-19, a po zaledwie roku grał w trzecioligowych rezerwach! W 2009 roku, już po przekroczeniu bariery pełnoletności, zadebiutował w pierwszej drużynie Bayernu. Zanim przebił się do wyjściowej jedenastki Die Roten, spędził jeszcze pół roku na wypożyczeniu w TSH 1899 Hoffenheim.

Gdy przyszedł czas, aby przypuścić atak na pierwszy skład, Bawarczycy dysponowali akurat niezwykle mocną i wyrównaną kadrą. Na szansę gry w środku pola, gdzie Alaba czuł się najlepiej, nie miał co liczyć. Dlatego też Jupp Heynckess przekwalifikował Austriaka na lewego obrońcę i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Choć sam zawodnik ciągle pragnie udowodnić, że w drugiej linii potrafi dawać zespołowi równie wiele, to kolejni trenerzy Bayernu ani myślą z własnej woli pozbywać się jednego z najlepszych lewych obrońców na świecie.




7. Bastian Schweinsteiger

2.bild

To właśnie Schweinsteiger był jednym z powodów, dla których wspomniany wyżej Alaba nie mógł liczyć na szansę gry w środku pomocy FCB. Wówczas w tym rejonie boiska niepodzielnie panował fantastyczny „Basti” – legenda zarówno Bayernu, jak i reprezentacji Niemiec. Do stolicy Bawarii przeniósł się w wieku 14 lat, a w pierwszym zespole zadebiutował cztery lata później. Jako 22-latek był już zawodnikiem stanowiącym o sile zarówno najlepszego klubu Bundesligi, jak i kadry Nationalelf. W meczu o trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata w 2006 roku Schweinsteiger strzelił dwa gole, które ostatecznie dały podopiecznym Jürgena Klinsmanna zwycięstwo nad Portugalią.

Po siedemnastu lat latach spędzonych na Allianz Arena wychowanek Bawarczyków odszedł do Manchesteru United. Na Wyspach często nękały go jednak kontuzje a gra w klubie z Old Trafford nie przyniosła niemieckiemu pomocnikowi kolejnych trofeów. Jego pucharowa kolekcja i tak prezentuje się imponująco – w piłce klubowej wygrał wszystko, co mógł na arenie krajowej i międzynarodowej. W barwach narodowych zabrakło mu tylko Mistrzostwa Europy, które przeszło obok nosa zarówno w roku 2008, jak i 2012.




6. Mats Hummels

Źródło: Sports Illustrated
Źródło: Sports Illustrated

Również kojarzony przez wielu z Borussią Dortmund Hummels zawdzięcza piłkarskie wykształcenie klubowi z Monachium. Jeden z najlepszych stoperów globu przeszedł pełną drogę przez struktury bawarskiej machiny, od najmłodszych kategorii wiekowych aż do debiutu w pierwszym składzie w roku 2006. Miał wówczas 18 lat i ciekawe perspektywy przed sobą. Ale kolejne szanse nie pojawiały się przez resztę sezonu 2006/07, podobnie zresztą jak w rundzie jesiennej następnej kampanii. W związku z tym zimą Bayern zaakceptował ofertę półtorarocznego wypożyczenia złożoną przez Borussię Dortmund. Po tym okresie Hummels nie wrócił już na do Monachium, wszak BVB wykupiła go za absurdalne w dzisiejszych realiach 4 mln €, pozyskując klasowego defensora na lata. Bayern długo próbował odzyskać oddany prawie za darmo klejnot i udało się to dopiero przed rokiem.




5. Thomas Müller

Źródło: Varzesh11.com
Źródło: Varzesh11.com

Müller to ulubieniec trybun na Allianz Arena. Podczas meczu jest oczywiście przez większość czasu skoncentrowany na grze, ale gdy tylko jest na to czas i okazja, zawsze tryska pozytywną energią, a na twarzy reprezentanta Niemiec gości serdeczny uśmiech. Jego koślawe ruchy i chuda sylwetka sprawiają, że czasem można zapomnieć, iż jest to jeden z najlepszych zawodników ofensywnych w Europie. Müller nie imponuje piłkarskiej publiczności technicznymi sztuczkami, efektownymi zwodami czy samotnymi rajdami, za to posiada niezwykły instynkt, który pozwala mu znajdować się na boisku zawsze w odpowiednim miejscu. Ta rzadka umiejętność w połączeniu z techniką użytkową na wysokim poziomie pozwalają jednak aktualnemu mistrzowi świata „wykręcać” znakomite statystyki, nawet pomimo widocznych gołym okiem braków w stosunku do najlepszych napastników globu.




4. Sepp Maier

Źródło: Un país de blogs
Źródło: Un país de blogs

Nie Oliver Kahn i nie Manuel Neuer, a Sepp Maier jest najbardziej uznanym bramkarzem wychowanym w Monachium. Podczas gdy Kahn przybył do stolicy Bawarii z Karlsruher SC, a Neuer z Schalke, Sepp Maier był związany z Die Roten od początku kariery. Był absolutną legendą i klasą samą dla siebie. Grał w Bayernie w okresie, który w pewnym aspekcie można przyrównać do czasów współczesnych. Wówczas również FCB nie miał sobie równych na krajowym podwórku, a w Europie bił się o najwyższe trofea.


Przełom lat 60. i 70. to czasy Franza Beckenbauera, Gerda Müllera, Uliego Hoeneßa i właśnie Seppa Maiera. To wyjątkowe pokolenie piłkarzy naturalnie również w narodowych barwach siało postrach na światowych boiskach. Kontynuując porównanie z Bayernem ostatnich lat, dostrzec można jedną istotną różnicę pomiędzy tamtą generacją a tą reprezentowaną przez Thomasa Müllera, Philippa Lahma czy Bastiana Schweinsteigera – reprezentacja Niemiec z Seppem Maierem w bramce zdobyła nie tylko światowy czempionat, ale również mistrzostwo Europy, a więc jedyne trofeum, którego brakuje wielkim Bawarczykom współczesnej ery.




3. Toni Kroos

Źródło: Getty Images Europe / Foto: Laurence Griffiths
Źródło: Getty Images Europe / Foto: Laurence Griffiths

W wieku 27 lat Kroos ma w dorobku m.in. trzy puchary Ligi Mistrzów, potrójną koronę w Niemczech i Mistrzostwo Świata! Dokonania obecnej gwiazdy Realu Madryt najlepiej skwitował jego były trener z Bayernu, Jupp Heynckess, żartując, że w tej sytuacji Niemiec powinien już zakończyć karierę. Już sama obecność w drużynie, która jako pierwsza przełamała „klątwę” Champions League i obroniła trofeum jest nie lada sukcesem, natomiast bycie jej filarem, mając zresztą wcześniej w dorobku uszaty puchar, to bez wątpienia powód, aby zapisywać to nazwisko złotymi zgłoskami.


Kroos jest boiskowym strategiem, architektem i tempomatem jednocześnie. Zawsze ma niebagatelny wpływ na grę drużyny, w której występuje. Jego styl gry oparty jest na technice, inteligencji i precyzji. Skoro więc problem utraty dynamiki wraz z wiekiem nie będzie go dotyczył, prawdopodobnie z powodzeniem będzie mógł grać na najwyższym poziomie jeszcze około 5-6 lat. Aż strach pomyśleć, jak będzie wtedy wyglądała gablota z jego piłkarskimi łupami…


2. Philipp Lahm

Źródło: FC Bayern

Szacunek, jakim darzy się Philippa Lahma w Bawarii i całych Niemczech jest doprawdy trudny do opisania. Grając nieprzerwanie przez wiele lat na równym, niezwykle wysokim poziomie zyskiwał sobie kolejnych sympatyków. Jego charakter i inteligencja nie pozostawiały kolejnym trenerom i selekcjonerowi żadnego wyboru – Lahm po prostu musiał pełnić rolę kapitana w swoim zespole. Był graczem niemal kompletnym, a przy okazji człowiekiem wzbudzającym ogromny szacunek. To o nim Pep Guardiola mówił, że był najinteligentniejszym piłkarzem, z jakim kiedykolwiek pracował.


O tym, jak wiele dla niemieckiego futbolu znaczy Philipp Lahm świadczy również fakt, iż został mu przyznany tytuł piłkarza roku w Bundeslidze za sezon 2016/17, mimo iż nikt tak naprawdę nie uważał, że w ubiegłej kampanii filigranowy defensor Gwiazdy Południa faktycznie nie miał sobie równych. To był jednak prezent na pożegnanie. Choć przez lata pozostawał w czołówce bocznych obrońców na świecie, w mediach nigdy nie pojawił się temat jego ewentualnego transferu. Dziś nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości – Philipp Lahm należy do największych legend Bayernu Monachium i reprezentacji Niemiec.




1. Franz Beckenbauer

82474_13_lg
Źródło: 100% Authentic

Jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu. Franz Beckenbauer oprócz tytułów mistrza: Niemiec (5), świata, Europy oraz zdobycia Pucharów: Mistrzów (dzisiejsza Champions League, 3), Zdobywców Pucharów, Interkontynentalnego oraz naturalnie Niemiec (4), dwukrotnie wygrywał także plebiscyt na najlepszego piłkarza kontynentu, a więc równie prestiżową dziś co wtedy Złotą Piłkę! Moc drużyny Bayernu i reprezentacji RFN była wówczas doprawdy niewyobrażalna.

Beckenbauer grał na pozycji „libero”, dziś już archaicznej i niestosowanej. W tamtych czasach jednak mało kto wyobrażał sobie grę bez zawodnika ubezpieczającego bramkarza i obrońców, który często był najważniejszym ogniwem drużyny. Po zakończeniu kariery „Cesarz” próbował swoich sił w zawodzie trenera, ale szybko zrezygnował. Dziś jest ekspertem telewizyjnym i felietonistą.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *