CategoryNiemcy Zakładka

Gdyby „Kozły” Modeste’a miały, toby tabeli nie zamykały…

1. FC Köln – pierwszy w historii triumfator Bundesligi, który pozostawał w niej bez przerw przez kolejnych 35 lat, w międzyczasie jeszcze raz kończąc sezon na szczycie, a pięciokrotnie na drugim i dwukrotnie na najniższym stopniu podium. To jeden z niemieckich Traditionsverein, a więc klub, który bez względu na to, z jakimi problemami by się borykał czy jak wyglądałby personalnie jego zespół, zawsze będzie w Bundeslidze mile widziany i szanowany. Może się jednak okazać, że po euforii wywołanej tegorocznym awansem do europejskich pucharów nad kolończykami niespodziewanie znów zawiśnie widmo pożegnania z elitą… (...)

Cztery kluczowe pytania przed 6. kolejką Bundesligi

Za nami już pięć serii gier w niemieckiej Bundeslidze, a wielki Bayern Monachium wciąż nie potrafi wdrapać się na fotel lidera, który w poprzednich latach zwykł zajmować tuż po inauguracji i pozostawał na nim aż do końca sezonu. Zdarzało się, jak choćby przed rokiem w przypadku RB Lipsk, że na tydzień lub dwa, na fali jesiennej euforii, któryś z pretendentów spychał Bawarczyków ze szczytu tabeli, ale były to odosobnione i mało znaczące epizody. Tymczasem na początku nowych rozgrywek Die Roten muszą dość nieoczekiwanie wcielić się w rolę goniącego. Uciekającym? Borussia Dortmund. Na usta sympatyków ligi mistrzów świata ciśnie się więc pytanie: czy w tej kampanii wreszcie zobaczymy prawdziwy wyścig po mistrzowską paterę zamiast zwyczajowego, nieco nudnego przemarszu Bayernu po tytuł? Na tym etapie sezonu nie sposób tego stwierdzić, dlatego na razie proponujemy zapoznać się z odpowiedziami na kluczowe pytania przed rozpoczynającą się szóstą kolejką. (...)

Szczyt tabeli Bundesligi? Nieważne! Utrzymanie wciąż priorytetem dla Hannoveru 96

Tegoroczni beniaminkowie Bundesligi stanowią dla sympatyków niemieckiego futbolu miłą odmianę. Po zaskakującym powitaniu, a potem szybkim pożegnaniu z elitą kopciuszków z Darmstadt i Ingolstadt, przed rokiem do najwyższej klasy rozgrywek wdarły się tak ciekawe ekipy, jak Lipsk i Freiburg. Wspólnym mianownikiem nowicjuszy z ostatnich dwóch sezonów jest jednak brak wielkiej historii i klubowego dziedzictwa, na które kładzie się za naszą zachodnią granicą ogromny nacisk. Ostatnią firmą, którą w lidze mistrzów świata przywitano niczym starego znajomego było 1. FC Köln w kampanii 2014/15. Tym razem tendencja się odwróciła – zarówno Hannover 96, jak i VfB Stuttgart to kluby na swój sposób przynależące do Bundesligi. Przewidywania w stosunku do ich dyspozycji mocno się jednak różniły. Ci pierwsi mieli bronić się przed spadkiem, a drudzy typowani byli do roli czarnego konia. Tymczasem po czterech kolejkach bieżących rozgrywek to Die Roten triumfują – są drudzy w tabeli, a przez kilkanaście godzin byli nawet liderem! (...)

Cztery kluczowe pytania przed 5. kolejką Bundesligi

Pierwszy w bieżących rozgrywkach „angielski tydzień”, jak Niemcy nazywają te kolejki Bundesligi, które rozgrywane są w środku tygodnia, przypadł na piątą serię gier. To oznacza, że sezon staje się dla grających za Odrą piłkarzy coraz bardziej wymagający. Poczynając od trzeciej kolejki, poprzez serię meczów w europejskich pucharach i rozpoczynający się Englische Woche, na przyszłotygodniowej drugiej rundzie DFB-Pokal kończąc – zawodnicy klubów ligi mistrzów świata właśnie zaczęli prawdziwy maraton z pełnym obciążeniem. Oto cztery kluczowe pytania przed 5. kolejką Bundesligi, w której czeka nas absolutny hit na Veltins-Arena. (...)

„Antykryzysowe fajerwerki” odpalone. Czy słabość Bayernu okaże się jego siłą?

Uniknięcie kryzysów i scysji przy zarządzaniu dużą grupą ludzi w oczywisty sposób graniczy z cudem. Nawet obecny Real Madryt, śmiało przez wielu nazywany najlepszą klubową drużyną w historii futbolu, na przestrzeni ostatnich dwóch lat niejednokrotnie musiał mierzyć się z ogniem krytyki po słabszych meczach czy medialnymi burzami po wypowiedziach niezadowolonych piłkarzy. Bayern Monachium – klub, któremu wielkości również nie można odmówić – także musi sobie radzić z różnego rodzaju kryzysami. Pytanie jednak, czy tych w ostatnim czasie nie namnożyło się w stolicy Bawarii zbyt wiele? (...)

Cztery kluczowe pytania przed 4. kolejką Bundesligi

W niemieckim światku piłkarskim ostatnio dzieje się nadspodziewanie wiele. Najspokojniejsza i najbardziej ułożona z futbolowych nacji od początku sezonu dostarcza sympatykom Bundesligi niespotykanych dotąd wrażeń. Transferowe rekordy, bunty piłkarzy, wywiady wywołujące trzęsienia ziemi, ale także emocje sportowe we wszystkich rejonach tabeli. Do tego należy dorzucić wybryki kibiców – najpierw głoszących na trybunach nazistowskie hasła, a potem rozbijających się po Londynie. Czy to chwilowe szaleństwo, a może nieodwracalna tendencja? Więcej będzie wiadomo, gdy rozgrywki ligi mistrzów świata rozkręcą się na dobre. Tymczasem czas na czwartą serię spotkań i tradycyjnie cztery kluczowe pytania przed jej inauguracją. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 3. kolejką Bundesligi

Po przerwie reprezentacyjnej czas na kolejną dawkę emocji związaną z rozgrywkami ligi mistrzów świata. W międzyczasie wiele niemieckich zespołów korzystając z ostatnich dni okienka transferowego dokonało znaczących wzmocnień, w związku z czym już w ten weekend może dojść do kilku ciekawych debiutów. Hitem trzeciej kolejki Bundesligi będzie natomiast bez wątpienia konfrontacja TSG 1899 Hoffenheim z Bayernem Monachium, a więc odpowiednio: czwartej i pierwszej ekipy minionego sezonu. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 2. kolejką Bundesligi

Inauguracyjna seria spotkań w lidze mistrzów świata dała wstępne pojęcie o dyspozycji poszczególnych zespołów u progu sezonu. Przed nami druga kolejka, w której faworytów do tytułu mistrzowskiego czekają pojedynki teoretycznie łatwiejsze od tych sprzed tygodnia. Bayern zmierzy się bowiem z jednym z ulubionych rywali – Werderem Brema, Borussia Dortmund podejmie na własnym terenie Herthę BSC, a RB Lipsk ugości Freiburg. Po sensacyjnym zwycięstwie nad wicemistrzami kraju swoją formę będzie musiało natomiast potwierdzić Schalke 04 Gelsenkirchen, a TSG 1899 Hoffenheim czeka niełatwy powrót na krajowe podwórko po przegranej batalii o fazę grupową Ligę Mistrzów na Anfield Road. Oto cztery kluczowe pytania przed drugą kolejką Bundesligi. (...)

Bayern zamierza szkolić jeszcze skuteczniej! Dziesięciu najlepszych piłkarzy wychowanych w Monachium

Bayern Monachium zawsze był postrzegany jako jeden z najefektywniej pracujących z młodzieżą klubów w Europie. Ta reputacja utrzymuje się do dziś, chociaż niepokojące fakty są takie, że ostatnim zawodnikiem, który przez struktury młodzieżowe FCB przedostał się do piłki seniorskiej i odnosi w niej sukcesy jest David Alaba, ale od jego debiutu w barwach Gwiazdy Południa minęło już siedem lat. Ten problem dostrzeżono także w stolicy Bawarii, dlatego podjęto decyzję o budowie nowego, ogromnego centrum szkoleniowego. Media za Odrą ochrzciły go mianem „Anti-Neymar Zentrum”, wszak ma ono również pozwolić Die Roten trzymać się z dala od szaleństwa panującego na rynku transferowym. Skoro więc Bayern otwiera nową fabrykę talentów, przyjrzyjmy się najlepszym zawodnikom, jakich do tej pory udało się wychować rekordowym mistrzom Niemiec. (...)

Meksykańska fala następstw. Bayer w poszukiwaniu sukcesora „Chicharito”

Przez 12 lat występów w reprezentacji Niemiec Rudi Völler dziewięćdziesięciokrotnie wybiegał na boisko w narodowych barwach, a 46 razy cieszył się z gola. W karierze klubowej pokonywał natomiast bramkarzy rywali aż 281 razy, zatem na pracy rasowego napastnika zna się jak mało kto. To doprawdy złośliwa ironia losu, że Bayer 04 Leverkusen – zespół, za którego kształt jako dyrektor sportowy jest odpowiedzialny właśnie Völler – rozpoczyna sezon 2017/18 właściwie bez nominalnej „dziewiątki”… (...)

Cudze chwalicie, Sobiecha nie znacie! Czy Polak odbuduje się w Darmstadt i zapuka do drzwi reprezentacji?

Nikt w Polsce nie ma wątpliwości co do tego, że Niemcy to nacja o kulturze piłkarskiej znacznie przewyższającej naszą. Bez wątpienia polskie środowisko, poczynając od zawodników, poprzez trenerów, na dziennikarzach kończąc, mogłoby się jeszcze wiele nauczyć od kolegów po fachu zza zachodniej zagranicy. Zatem gdy niemieccy kibice czy eksperci doceniają jakąś postać, tym bardziej powinniśmy się nad nią pochylić. Tymczasem nadzwyczaj szanowany za Odrą Artur Sobiech, o którego tego lata biła się połowa czołowych klubów 2. Bundesligi, we własnym kraju zdaje się nie znajdować podobnego uznania. (...)

Cztery kluczowe pytania przed pierwszą kolejką nowego sezonu Bundesligi

Piątek 18 sierpnia to data rozpoczęcia kampanii 2017/18 w Bundeslidze. Wszystkie spekulacje, przewidywania i typy schodzą zatem na boczny tor, bowiem wkrótce to boisko zweryfikuje, w jakim stopniu drużyny rywalizujące w niemieckiej elicie przygotowały się do nowego sezonu. Już pierwsza seria gier powinna przynieść wiele odpowiedzi na pytania nurtujące sympatyków ligi mistrzów świata. (...)

Letnia praca popłaca! Dziesięciu wygranych okresu przygotowawczego w Bundeslidze

Hierarchię panującą w drużynie skutecznie zaburzyć mogą kontuzje, seria fatalnych spotkań zawodnika wyjściowej jedenastki czy też jego absencja spowodowana innymi wypadkami losowymi. Oprócz tych piłkarskich „żywiołów”, do zawirowań w kolejce do pierwszego składu może również doprowadzić nadzwyczaj dobra postawa któregoś z graczy na treningach, zwłaszcza podczas obozu przygotowawczego. Latem, szczególnie w roku, kiedy nie odbywają się żadne wielkie imprezy, piłkarze mają dużo czasu, aby wysoką dyspozycją w sparingach czy sesjach treningowych zaskarbić sobie zaufanie szkoleniowca. Oto lista dziesięciu zawodników Bundesligi, którzy tę okazję skutecznie wykorzystali i mogą czuć się wygranymi kończącego się okresu przedsezonowego. (...)

„Wieśniaki” po wejściówkę na salony. Klopp i Nagelsmann stają naprzeciwko siebie

Choć Jürgen Klopp i Julian Nagelsmann nigdy razem nie pracowali, z jakiegoś powodu postrzegani są jako duet o relacji mistrz – uczeń. Pomijając fakt, iż 30-letni opiekun Hoffenheim ogłaszany był już spadkobiercą trenerskiego dziedzictwa Josepa Guardioli, Thomasa Tuchela, José Mourinho i jeszcze kilku innych wielkich szkoleniowców, pomiędzy nim a charyzmatyczną postacią managera Liverpoolu faktycznie można dostrzec pewne podobieństwa. Charakterystyczna witalność i świeżość spojrzenia na futbol każą zaliczać ich do jednej kategorii. W rzeczywistości jednak łączy ich niewiele, poza narodowością i powszechną sympatią postronnych fanów futbolu. Czy trener popularnych Wieśniaków jest już gotów, aby rzucić wyzwanie rywalowi formatu Kloppa? Częściową odpowiedź na to pytanie powinniśmy uzyskać w najbliższych dniach, kiedy obaj Panowie staną ze sobą twarzą w twarz w 4. rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. (...)

Rudy nowym Alonso? Niespodziewany lider środka pola Bayernu Monachium

Xabi Alonso uważał, że na piłkarską emeryturę najlepiej odejść w momencie, gdy wciąż będą za Tobą tęsknić. Jemu nie do końca się to udało, ale nawet pomimo 35 lat na karku był niezrównany w konsekwentnym i dokładnym rozprowadzaniu piłki z głębi pola. Choć statystki podań Hiszpana pozostawały na najwyższy poziomie, w Monachium powoli zaczynano przebierać nogami w oczekiwaniu na dogodną okazję, by zastąpić Alonso piłkarzem bardziej… współczesnym. Tymczasem już w pierwszym oficjalnym meczu nowego sezonu, sobotnim starciu o Superpuchar Niemiec, objawił się idealny kandydat. (...)

Kolejne podejście Wolfsburga. Czy Andries Jonker poprowadzi nowy VfL z powrotem do czołówki?

Minęły już dwa lata od wielkiego sukcesu VfL-u Wolfsburg, jakim niewątpliwie było wicemistrzostwo kraju wywalczone w sezonie 2014/15. Wówczas trenerem Wilków był Dieter Hecking, dyrektorem sportowym Klaus Allofs, a gwiazdami drużyny Kevin de Bruyne i Bas Dost. Dla klubu z Dolnej Saksonii minione 24 miesiące były okresem szalonym, w którym więcej można znaleźć powodów do zmartwień i bolesnych zawodów niż chwil radości, o sukcesach nie wspominając. Dziś jednak zdaje się, że na Volkswagen Arena znów zapanował względny spokój, a przy podejmowaniu wszelkich decyzji górę bierze rozsądek i cierpliwość. (...)

Lewy sierpniowy zadany! Bayern obronił Superpuchar Niemiec

Borussia Dortmund dwukrotnie prowadziła z Bayernem Monachium i za każdym razem wypracowaną przewagę traciła. Zwycięzcę tegorocznego starcia o Superpuchar Niemiec ostatecznie wyłonił więc konkurs rzutów karnych. Po raz szósty w historii triumfowali Bawarczycy, a bohaterem serii jedenastek był ich bramkarz Sven Ulreich, który obronił strzały Sebastiana Rodego i Marca Bartry. (...)

Miał być nowy Klopp, wyjdzie drugi Tuchel? Dortmundzka rewolucja Petera Bosza

Niepokojące wieści docierają z obozów przygotowawczych niemieckich potentatów. O fatalnych wynikach gier kontrolnych Bayernu Monachium mówi już cały świat, ale gdzieś w cieniu rozgłosu i zamieszania spowodowanego przez bawarskiego giganta, ze swoimi także niemałymi problemami zmaga się po cichu Borussia Dortmund. Na Signal Iduna Park pojawił się nowy trener, a wraz z nim nastały nowe porządki. Zawodnicy trzeciej ekipy minionego sezonu Bundesligi z dużym oporem przyswajają sobie jednak taktykę proponowaną przez Petera Bosza. Wyniki sparingów są mało zadowalające, wewnątrz drużyny również pojawiają się zgrzyty, a sezon 2017/18 za pasem… (...)

Kolejny pokaz siły Lipska – Keita i Forsberg zostają na Red Bull Arena!

Sensacyjny sezon w roli kopciuszka pozwalający wypromować kilka młodych, wschodzących gwiazd, a na deser awans do europejskich pucharów. Następnie gorące lato transferowe i gigantyczne oferty dla liderów zespołu. Drużyna zostaje pozbawiona kluczowych postaci, w związku z czym pojawiają się problemy z łączeniem ligi i pucharów, a to z kolei skutkuje spadkiem lub miejscem w dolnych rejonach tabeli. Niejednokrotnie futbol na Starym Kontynencie powielał już ten scenariusz, a takich, którzy znaleźli sposób na przełamanie owego schematu było bardzo niewielu. W samej lidze niemieckiej można przytoczyć niedawne przypadki Freiburga, Hannoveru czy Augsburga. Czym zatem różni się od poprzedników RB Lipsk i co ma sprawić, że los większości sensacyjnych pucharowiczów ominie klub spod znaku Red Bulla? (...)

Koniec rocznych poszukiwań! Bayern Monachium znalazł nowego dyrektora sportowego

Nazwisko nowego członka monachijskiej rodziny wciąż pozostaje jednak tajemnicą. Na razie Uli Hoeneß zapewnił jedynie dziennikarzy „Bilda”, że decyzja już została podjęta, a jej przekazanie opinii publicznej nastąpi w ciągu sześciu tygodni. Stanowisko dyrektora sportowego w Bayernie od 2012 do 2016 piastował były zasłużony piłkarz FCB, Matthias Sammer. Wiosną ubiegłego roku zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, ale jak sam zapewniał, rezygnacja, którą złożył latem, nie miała z tym nic wspólnego. Sammer rozstał się więc z bawarskim klubem w zgodzie i atmosferze przyjaźni. Karl-Heinz Rummenigge od razu zapowiedział również, że poszukiwania następcy 49-latka będą prowadzone w spokoju, a przez okres wakatu obowiązki sprawować będzie Hoeneß. W działaniach monachijskiego managementu faktycznie próżno było szukać jakichkolwiek oznak pośpiechu, wszak dopiero rok po rezygnacji Sammera wielkie polowanie na nowego Sportvorstanda zdaje się zmierzać ku końcowi. (...)

Powrót do korzeni. Odmieniony VfB Stuttgart wraca w szeregi Bundesligi

Niemiecka kultura piłkarska, bardziej niż jakakolwiek inna, kładzie nacisk na znaczenie bogatej tradycji i długiej historii klubów na najwyższych szczeblach rozgrywek. Zarówno kibice, jak i środowisko za naszą zachodnią granicą krzywym okiem patrzą na „obcych”, są wobec nich nieufni, a w szczególności nie lubią, gdy ktoś próbuje w ich ukochanej Bundeslidze cokolwiek zmienić. Kwintesencję tych konserwatywnych poglądów sympatyków piłki nożnej zza Odry można było podziwiać na przestrzeni kilku ostatnich sezonów, obserwując chociażby ich zachowanie w stosunku do błyskawicznie zmierzającego do elity RB Lipsk. Miną zapewne długie lata, zanim fani niemieckiego futbolu zapomną aktualnemu wicemistrzowi austriacki rodowód, tak jak po dekadzie w niepamięć poszła uraza do Hoffenheim, również swego czasu znienawidzonego za ubogą historię i stojące za jego powstaniem ogromne pieniądze prywatnego inwestora. Przed sezonem 2017/18 sympatycy ligi mistrzów świata nie mają jednak na co narzekać, wszak nie będą już musieli oglądać w niej dwóch „kopciuszków” (Ingolstadt i Darmstadt), których zastąpią wielkie firmy: Hannover 96 i VfB Stuttgart. (...)

Bliźniaki na boisku i poza nim. Benderowie znowu razem

Kiedy mieli po 19 lat, ich sprowadzenie rozważał wielki Real Madryt u schyłku ery pierwszych Galacticos. Wówczas jeszcze zdawali się nierozłączni – ich życie prywatne, jak i zawodowe biegło w tym samym tempie, tą samą drogą. Los rozdzielił braci dopiero kilka miesięcy później, w 2009 roku, kiedy Sven otrzymał ofertę z Borussii Dortmund, a parę tygodni później po Larsa sięgnął Bayer 04 Leverkusen. Z czasem kibice nauczyli się ich rozróżniać – po trochu ze względu na wygląd, w większym stopniu poprzez styl gry, ale przede wszystkim z każdym kolejnym rokiem byli coraz mocniej utożsamiani z barwami klubowymi. Po ośmiu latach od ostatniego wspólnego meczu Benderów w barwach jednego klubu, ich piłkarskie drogi znów się krzyżują – od sezonu 2017/18 Sven będzie reprezentował barwy Bayeru Leverkusen, którego Lars od dwóch lat jest szanowanym kapitanem. (...)

Domenico Tedesco – symbol nowej ery w Gelsenkirchen

W ciągu minionego tygodnia do treningów wrócili ostatni zawodnicy, którym przyznano dłuższy urlop ze względu na udział w którymś z czerwcowych turniejów międzynarodowych. Choć wiele drużyn trenuje już od początku lipca, dopiero teraz, gdy kadry są w komplecie, rozpoczynają się masowe migracje drużyn w różne zakątki świata. Marketingowi pionierzy obrali kurs na Azję, mniej otwarci na nowinki wybrali Amerykę, a kluby o znikomej medialności wyruszyły w przeróżne urokliwe rejony, gdzie przede wszystkim będzie można spokojnie pracować. FC Schalke 04, dziesiąta ekipa minionego sezonu Bundesligi, należy do tej pierwszej grupy i w niedzielę 16 lipca wyruszy na swoje tournée do Chin. Przygotowania popularnych Die Königsblauen do sezonu 2017/18 szczególnie ciekawią sympatyków piłki za Odrą, bo tego lata do Gelsenkirchen zawitało jedno z najgorętszych nazwisk niemieckiego coachingu – Domenico Tedesco. (...)

Kapustka we fryburskiej fabryce młodych talentów. Czas odbudować formę w Bundeslidze

Nie mogło być inaczej – po straconym roku na King Power Stadium Bartosz Kapustka postara się wrócić do optymalnej dyspozycji w niemieckim SC Freiburg. 20-letni pomocnik nie zawojował Anglii, a próg Premier League okazał się dla niego nie do przeskoczenia. Zmiana ligi powinna jednak wyjść popularnemu „Kapiemu” na dobre, tym bardziej, jeżeli spojrzymy na miejsce, gdzie wychowanek Tarnovii Tarnów prawdopodobnie zakotwiczy. (...)

Mar Keting w Bundeslidze. Niemiecko-chińska symbioza piłkarska nabiera rozpędu

Wydaje się, że tylko dwie nacje na świecie byłyby w stanie wpaść na pomysł uczynienia swoim sportem narodowym dyscyplinę, którą prawie nikt w kraju się nie interesuje, a jeszcze mniejszy odsetek ludności ją uprawia. Obserwując wciąż rosnącą popularność piłki nożnej na świecie, taką właśnie koncepcję postanowili wcielić w życie Amerykanie i Chińczycy – tyle tylko, że w USA skończyło się na zapowiedziach, a Azjaci zabrali się do pracy. Cel? Do 2050 roku stać się piłkarską potęgą. A skoro najlepszy futbol od lat skoncentrowany jest na Starym Kontynencie, oczywistym jest, że droga do tego celu poprowadziła Chińczyków właśnie przez Europę. Jak do tej pory, kawałek po kawałku, próbowali Europę „sprowadzić do siebie” poprzez kontraktowanie kolejnych gwiazd z renomowanych klubów, ale ostatnio znaleźli również sposób na podróż w drugą stronę. Dzięki zawartemu z niemiecką federacją porozumieniu będą mieli okazję poznać system i specyfikę gry oraz strukturę ligową w jednym z najbardziej rozwiniętych piłkarsko krajów świata. (...)

Transakcja obarczona niskim ryzykiem, czyli monachijska droga do odbudowy Jamesa Rodrígueza

Letnie zbrojenia Bayernu Monachium trwają w najlepsze. Po zakontraktowaniu za rekordową kwotę Corentina Tolisso, a także transferach Niklasa Sülego, Serge’a Gnabry’ego i Sebastiana Rudego, Bawarczycy na zasadzie dwuletniego wypożyczenia pozyskali króla strzelców Mistrzostw Świata w Brazylii Jamesa Rodrígueza. Kolumbijczyk kosztował Gwiazdę Południa 10 mln €, a za dwa sezony Bayern będzie miał prawo jego pierwokupu za kolejne 40 mln. Jaką rolę dla Jamesa przygotowuje Carlo Ancelotti? (...)

4 problemy, z którymi Peter Bosz będzie musiał się zmierzyć w Dortmundzie

Stała się rzecz nieunikniona. Na Signal Iduna Park nadszedł przysłowiowy „wiatr zmian”, który pociągnął za sobą roszadę na ławce trenerskiej Dortmundczyków. Thomas Tuchel po dwóch latach pracy z zespołem BVB pożegnał się ze stanowiskiem, a jego miejsce – już oficjalnie – zajął dotychczasowy szkoleniowiec Ajaksu, Peter Bosz. Choć holenderski menedżer wydaje się być idealną opcją dla chcącej powrócić na szczyt Borussii, to od pierwszego dnia pracy będzie się musiał zmierzyć z kilkoma palącymi problemami. (...)

Co miał Klopp, czego nie ma Tuchel? Tego drugiego atakowali wszyscy, a nie obroniły nawet wyniki…

Cienka jest w sporcie granica pomiędzy uwielbieniem tłumów, a odejściem w niepamięć lub co gorsza w hańbie. Przekonał się o tym w ostatnich miesiącach Thomas Tuchel – człowiek, który objął ekipę Borussii Dortmund w arcytrudnym położeniu. Przyjmując ofertę ośmiokrotnego mistrza Niemiec 43-letni szkoleniowiec zaryzykował całą wypracowaną w Mainz reputację i postawił wszystko na jedną kartę, bo wierzył, że potrafi odbudować rozbity zespół pełen aspołecznych, obrażalskich introwertyków, w dodatku piłkarsko zaniedbanych i podłamanych kontuzjami oraz nieskutecznością gwiazd. Miał rację – zaraz po fatalnym sezonie, w którym cudem udało się Żółto-Czarnym załapać do kwalifikacji Ligi Europy z siódmego miejsca, Tuchel z impetem wpadł do szatni BVB i podobnie jak dawniej Jürgen Klopp, stworzył drużynę gotową rzucić wyzwanie największym. (...)

Zadanie wykonane! Borussia Dortmund zdobywa pierwsze trofeum od pięciu lat

To nie była łatwa przeprawa dla Borussii Dortmund. Po wyeliminowaniu Bayernu Monachium w półfinale Pucharu Niemiec mogło się wydawać, że droga po to trofeum jest już dla piłkarzy z Signal Iduna Park otwarta, bo przecież Eintracht Frankfurt wiosną prezentował się fatalnie. Ale w sobotni wieczór na Olympiastadion naprzeciwko ekipy Tuchela wybiegł ten Eintracht, który raz za razem wprawiał kibiców w osłupienie jesienią: nieustępliwy, zdyscyplinowany taktycznie i zabójczy przy kontrach. Dortmundczycy podołali jednak zadaniu i pokonali popularne Orły 2:1 po bramkach Ousmane’a Dembélé i Pierre-Emericka Aubameyanga. (...)