CategoryWłochy Zakładka

Ukrócone loty Orłów. Lazio w poważnym kryzysie

Losowanie fazy pucharowej Ligi Europy jawiło się dla S.S. Lazio jako nader korzystne, bowiem piłkarska fortuna skojarzyła rzymian z rumuńskim FCSB (dawna Steaua Bukareszt). W czwartkowym pojedynku na Arena Națională popularne Orły biły jednak głową w mur, a do tego po indywidualnym błędzie Naniego straciły bramkę i przegrały pierwsze spotkanie 0:1. Niektórzy powiedzą, że to wypadek przy pracy, ale Biancocelesti przegrali już czwarty mecz z rzędu. Tymczasem na Półwypsie Apenińskim coraz głośniej mówi się o tym, że podopieczni Simone’a Inzaghiego wpadli w poważny kryzys… (...)

Nadchodzi czas wielkiej szansy dla Bartłomieja Drągowskiego

Gdy w lipcu 2016 roku w wieku niespełna 19 lat przechodził do Fiorentiny, uznawany był za największy talent bramkarski w Polsce. Wiadomym było, że pierwsze miesiące musi poświęcić na naukę i cierpliwie czekać na swoją szansę. Traktowany jako inwestycja na przyszłość golkiper kolejne miesiące spędzał w pozycji siedzącej, obserwując jak między słupkami bramki Violi spisują się dużo bardziej doświadczeni koledzy. Teraz, po półtora roku od transferu, wiele wskazuje na to, że Bartłomiej Drągowski w końcu dostanie okazję do zaprezentowania swoich umiejętności, co może mieć kluczowe znaczenie w kontekście kolejnych sezonów, zarówno dla młodego białostoczanina, jak i zespołu ze Stadio Artemio Franchi. (...)

Piotr Zieliński – roztropnie wprowadzany do wielkiej piłki czy marnujący czas w Napoli?

W 24. kolejce włoskiej Serie A doszło do szlagierowego starcia. Lider z Neapolu pokonał na własnym stadionie S.S. Lazio 4:1, a jednym z bohaterów sobotniego meczu był Piotr Zieliński. Polski rozgrywający zagrał od początku drugiej połowy (zmienił Marka Hamšíka) i miał udział przy dwóch bramkach zdobytych przez zespół ze stolicy Kampanii. Mimo powszechnej euforii nad świetnym występem kadrowicza Nawałki, niepokoi fakt, że kolejne prestiżowe spotkanie nasz rodak rozpoczął na ławce rezerwowych… (...)

Tymczasowe rozwiązanie w oczekiwaniu na letnie decyzje. Luigi Di Biagio selekcjonerem kadry Italii

Po przegranym dwumeczu barażowym ze Szwecją o udział w tegorocznych Mistrzostwach Świata w Rosji, jasne stało się, że dni selekcjonera Gian Piero Ventury są policzone. Kontrowersyjne decyzje w kluczowych momentach mogły co prawda uczynić z niego wielkiego wizjonera, który zaprowadził ekipę Squadra Azzurra na kolejny mundial, jednak sprawiły, że były szkoleniowiec Torino stał się największym przegranym włoskiej piłki ostatnich lat. Ogłoszenie nowego opiekuna drużyny narodowej zajęło działaczom FIGC prawie trzy miesiące, ale tak naprawdę wydaje się, że ostateczny wybór został po prostu odroczony do lata… (...)

Nieszczęścia chodzą parami, a w Rzymie całą watahą…

AS Roma jeszcze w październiku i listopadzie rozpieszczała swoich kibiców. Świetny mecz na Stamford Bridge, rozbicie Chelsea w rewanżu, poprawienie klubowego rekordu dwunastu wygranych z rzędu w lidze na wyjeździe i na dodatek wygranie Derbów Rzymu. Także na początku grudnia udało się przypieczętować awans z grupy Ligi Mistrzów zostawiając w pokonanym polu m.in. Atlético Madryt, ale później coś się zacięło. Kiepskie wyniki zespołu schodzą jednak w cień, kiedy rozpoczyna się dyskusja o długofalowej polityce klubu. (...)

Kolejna młodość Fabio Quagliarelli, czyli jak bić rekordy niemal na emeryturze

34 lata to dla wielu piłkarzy wiek już schyłkowy. Czas, w którym w większym stopniu planuje się swoje obowiązki po zakończeniu kariery, aniżeli rozważa kolejne boiskowe występy. Zupełne zaprzeczenie tej teorii stanowi napastnik Sampdorii Fabio Quagliarella, który w obecnym sezonie jest najlepszym strzelcem zespołu Blucerchiatich. Wychowanek Torino właśnie pobił swój osobisty rekord liczby zdobytych bramek w pojedynczej kampanii! (...)

Kolejny sezon, kolejny problem. Inter znów złapał zadyszkę

Miał być przełomowy sezon, poprawa stylu i walka o mistrzostwo, tymczasem Inter Mediolan po raz kolejny notuje przestój, który może kosztować nawet wypadnięcie poza czołową czwórkę. To oznaczałoby, że mocno wyczekiwany na Stadio Giuseppe Meazza powrót do Ligi Mistrzów ponownie trzeba by było odłożyć w czasie. Jakie są przyczyny tego nagłego kryzysu Nerazzurrich i czy istnieją szanse na jego szybkie zażegnanie? (...)

Czy Napoli jest już gotowe zdetronizować Juventus?

Pod Wezuwiuszem wierzą, że obecne rozgrywki są nareszcie tymi, które pozwolą SSC Napoli na zdobycie mistrzowskiego tytułu i zdetronizowanie znienawidzonego w stolicy Kampanii Juventusu. Temu marzeniu, a bardziej już celowi, neapolitańczycy podporządkowują wszystko, począwszy od europejskich pucharów, aż po możliwość… utraty szkoleniowca Maurizio Sarriego. Czy zespół Partenopeich rzeczywiście jest w stanie dotrwać do samego końca kampanii 2017/18 na pierwszym miejscu i tym samym zdobyć swoje trzecie scudetto w historii? (...)

Mihajlović zwolniony z Torino. Walter Mazzarri wraca do Serie A!

Bardzo przeciętny początek sezonu, wygórowane oczekiwania prezydenta klubu, Urbano Cairo i słaba postawa największej gwiazdy zespołu, Andrei Belottiego spowodowały, że Siniša Mihajlović przedwcześnie pożegnał się z posadą szkoleniowca Torino. W stolicy Piemontu poszukiwania nowego sternika nie trwały jednak długo – tego samego dnia swój powrót do włoskiej piłki ogłosił bowiem Walter Mazzarri, który po kilku latach przerwy ponownie będzie dowodził drużyną z Serie A. (...)

Zimowe plany transferowe klubów Serie A. Kto zachowa status quo, a kto postawi wszystko na jedną kartę?

Właśnie ruszyło zimowe mercato, które klubom Serie A z reguły służy uzupełnianiu braków kadrowych. Rzadko kiedy zdarza się bowiem, by działacze z Półwyspu Apenińskiego dali się w styczniu ponieść transferowemu szaleństwu i w trakcie sezonu sprowadzili do zespołu tabun nowych zawodników. Na półmetku trwającej kampanii najwięcej roszad personalnych planują włodarze Benevento Calcio – beniaminka, który do tej pory zgromadził na koncie zaledwie cztery punkty. Postanowiliśmy także sprawdzić, jakie plany na otwarte niedawno okno transferowe mają sternicy pozostałych ekip włoskiej elity. (...)

Kalidou Koulibaly – mur z Senegalu, który w czerwcu trzeba będzie skruszyć

Każda dobrze funkcjonująca drużyna musi opierać się na stabilnym fundamencie. Często szkielet zespołu tworzą gracze odpowiedzialni za sprawne funkcjonowanie swoich formacji. Przykładem, który pierwszy nasuwa się na myśl jest nasza reprezentacja bazująca na Kamilu Gliku, Grzegorzu Krychowiaku (jeżeli gra regularnie i jest w formie) oraz Robercie Lewandowskim. Podobny trzon można odnaleźć w wielu innych drużynach narodowych oraz klubowych. W Napoli wiele kręci się wokół osi opartej na Kalidou Koulibalym, Marku Hamšiku i Driesie Mertensie. (...)

Renesans formy Bartosza Salamona. Czy stoper SPAL zapracuje na powrót do kadry?

Bartosz Salamon wrócił do regularnego grania i wreszcie złapał wiatr w żagle. Od czasu wypożyczenia do SPAL 26-letni stoper notuje bardzo dobre statystyki – jest liderem defensywy beniaminka z Ferrary i swoimi udanymi występami konsekwentnie pracuje na ponowne zaproszenie na zgrupowanie reprezentacji Polski. Czy Adam Nawałka powinien rozważyć powołanie dla byłego zawodnika Milanu, szczególnie w kontekście testowanego niedawno przez selekcjonera Biało-Czerwonych ustawienia z trzema obrońcami? (...)

Nieustannie wypożyczany, wreszcie zakotwiczył w Bolonii. Czy Simone Verdi znalazł piłkarską przystań?

Od zawsze uchodził na Półwyspie Apenińskim za spory talent, który jednak nigdy nie wspiął się powyżej solidnego poziomu. Wielokrotnie wypożyczany wychowanek Milanu długo nie mógł nigdzie zagrzać miejsca na stałe. Dość powiedzieć, że dopiero rok temu podpisał długoterminowy, pięcioletni kontrakt z klubem, który zdecydował się na niego mocniej postawić. I jak na razie nikt takiego ruchu nie żałuje, wszak poprzedni sezon w barwach Bologny był dla Simone Verdiego bardzo udany, a obecny jest już zdecydowanie najlepszym w karierze 25-letniego skrzydłowego. Czy średniak Serie A to wszystko, na co stać pochodzącego z Lombardii piłkarza? Jeżeli dalsza część bieżącej kampanii będzie dla niego równie owocna, wydaje się, że latem powinno pojawić się wiele ciekawych propozycji transferu do znacznie bardziej renomowanego zespołu. (...)

Guilherme zmienia Warszawę na Benewent. Sportowy awans czy droga donikąd?

W poniedziałek krajowe media obiegły informacje, że skrzydłowy Legii Warszawa, który jeszcze w poprzednim sezonie strzelał zwycięską bramkę ze Sportingiem CP w Lidze Mistrzów, opuści zimą stolicę Polski i przeniesie się do Benevento Calcio – klubu, który po 16. ligowych kolejkach ma na koncie raptem jeden punkt, zdobyty zresztą dzięki trafieniu bramkarza Alberto Brignoliego w doliczonym czasie meczu z Milanem. Czy w tym nieco sensacyjnym wyborze Guilherme można doszukać się jakiegoś głębszego sensu, czy jednak Brazylijczyk strzela sobie w przysłowiowe kolano? (...)

Parma na drodze do odbudowy

Parma dla pokolenia dzisiejszych trzydziestolatków – tych trochę starszych i tych niewiele młodszych także – jest klubem kultowym. Wszyscy pamiętają sukcesy Gialloblù nie tylko na włoskich boiskach, ale także na Starym Kontynencie. Ich starcia w europejskich pucharach z Widzewem czy przede wszystkim Wisłą Kraków weszły na stałe do kanonu polskiego futbolu, a żeby przypomnieć sobie skład z takimi indywidualnościami, jak Buffon, Thuram, Cannavaro czy Crespo, wcale nie trzeba popisywać się pamięcią Tomasza Hajty. Dziś Parma Calcio 1913 to jedynie czołowa drużyna Serie B, ale klub z regionu Emilia-Romania jest na najlepszej drodze do odbudowy. (...)

Kolejna próba powrotu na boisko. Giuseppe Rossi zawodnikiem Genoi!

Gdy w 2008 roku w wieku zaledwie 21 lat znacząco przyczynił się do zdobycia przez Villarreal historycznego wicemistrzostwa Hiszpanii, wszystko wskazywało na to, że będzie topową „dziewiątką” na Starym Kontynencie. Trzy kolejne lata zdawały się zresztą potwierdzać te przypuszczenia – Giuseppe Rossi stał się pierwszą strzelbą Żółtej Łodzi Podwodnej, która w latach 2008-2011 regularnie kwalifikowała się do europejskich pucharów. Kolejny rok można nazwać przełomowym zarówno dla klubu z El Madrigal, jak i dla samego piłkarza – niestety w najgorszym rozumieniu tego słowa. O ile jednak spadający do Segunda División klub z prowincji Castellón po roku wrócił na swoje miejsce, o tyle dla urodzonego w stanie New Jersey Włocha był to początek wieloletniego zmagania się z bardzo poważnymi kontuzjami, z powodu których na dłuższą metę już nigdy nie zasmakował regularnej gry. Przed trzydziestoletnim snajperem, wracającym właśnie do zdrowia po kolejnym rozbracie z futbolem, znów pojawiła się szansa na odbudowanie – chętna do skorzystania z jego usług okazała się bowiem ekipa Genoi. (...)

Chińska cierpliwość dobiegła końca – Arrivederci Vincenzo!

Stało się coś, co musiało się wydarzyć prędzej czy później. Letnia rewolucja w Milanie, w wyniku której na San Siro przybyło aż jedenastu nowych piłkarzy mających przywrócić blask jednemu z największych klubów na świecie i odzyskać miejsce w upragnionej Lidze Mistrzów, nie objęła stanowiska szkoleniowca. Chińscy właściciele Rossonerich, inwestując w nowych graczy prawie 250 mln €, postanowili zaufać temu, który w ubiegłym sezonie wywalczył szóste miejsce, premiowane grą w Europa League, co potraktowano jako dobry start i pierwszy etap na drodze mającej przywrócić osiemnastokrotnego mistrza Italii na futbolowy szczyt. Włodarzom z Państwa Środka cierpliwości wystarczyło jednak tylko na trzy miesiące. Pogrążona w chaosie drużyna, odstająca pod każdym względem od czołowej piątki Serie A, po remisie z Torino została przekazana w ręce Gennaro Gattuso, co jest kolejnym ryzykownym krokiem, ale niosącym dla większości kibiców Il Diavolo bodaj najlepszą wiadomość w ostatnich tygodniach – Vincenzo Montella wreszcie został zwolniony! (...)

Włoski ewenement na skalę europejską. Atalanta podbija Stary Kontynent i zawodzi w Serie A

Wiele europejskich klubów lekceważy rozgrywki Ligi Europy, wystawiając w nich przeważnie rezerwowe jedenastki. Takie zachowanie było do tej pory bardzo często kojarzone z włoskimi drużynami, które wobec braku awansu do Ligi Mistrzów nieco odpuszczały walkę w mniej prestiżowym z pucharów, by skupić się na lidze. W obecnym sezonie tym stereotypom zaprzeczają praktycznie wszystkie zespoły Serie A, jednak najbardziej w tym względzie imponuje Atalanta, która wręcz postawiła sobie za priorytet występy na arenie międzynarodowej kosztem wyników na krajowym podwórku. Podobne podejście, nie tylko na Półwyspie Apenińskim, jest prawdziwym ewenementem! (...)

Niespodziewany regres. Dlaczego Andrea Belotti powinien odejść z Torino?

W poprzednim sezonie zachwycił cały piłkarski świat. Strzelając bramki jak na zawołanie zwrócił na siebie uwagę agentów największych europejskich klubów, jednak mimo wielu mniej lub bardziej wiarygodnych plotek, a przede wszystkim ze względu na długi kontrakt ostatecznie pozostał w Torino na kolejny rok. Ze świadomością, że w barwach średniaka Serie A, jakim od wielu lat jest ekipa Granaty, ciężko będzie o równie spektakularne występy. Rzeczywistość zdaje się potwierdzać te przypuszczenia – były klub Kamila Glika nie jest w stanie przeskoczyć pewnego poziomu i regularnie dryfuje w okolicy środka tabeli, a jego czołowy snajper Andrea Belotti chwilowo (?) złapał zadyszkę, stając się po prostu solidnym napastnikiem solidnej włoskiej ekipy. Wydaje się, że aby wrócić na właściwe tory i dalej rozwijać swój talent, którym zachwycał w ubiegłych rozgrywkach, 23-latek powinien najpóźniej latem zmienić otoczenie. (...)

Upadek kuźni talentów. Udinese Calcio na skraju totalnej katastrofy

Jeszcze kilka lat temu taśmowo produkowali supertalenty, które następnie sprzedawali za ogromne pieniądze, a do tego solidnie radzili sobie w lidze, niejednokrotnie zajmując miejsca w czołówce tabeli. Ostatnie sezony to jednak równia pochyła i coraz gorsze wyniki popularnych Zebrette. Posadę stracił właśnie doświadczony Luigi Del Neri, którego zastąpił były reprezentant Italii Massimo Oddo, ale wątpliwe, by nowy szkoleniowiec wyprowadził Udinese na prostą, skoro nawet to, w czym klub z Friuli był do tej pory najlepszy – wyszukiwanie i promowanie młodych-zdolnych – w ostatnim czasie zupełnie mu nie wychodzi… (...)

Diego Perotti motorem napędowym rozpędzonej rzymskiej maszyny

Ostatnie cztery sezony w wykonaniu piłkarzy Romy to trzy wicemistrzostwa i jedno trzecie miejsce. Do wygrywającego ligę Juventusu praktycznie za każdym razem brakowało Giallorossim dość sporo. Obecna kampania ma być pod tym względem zupełnie inna – o scudetto powinno walczyć nawet pięć drużyn, a wśród nich oczywiście podopieczni przybyłego z Sassuolo Eusebio di Francesco. W rewelacyjnie punktującej w tych rozgrywkach rzymskiej ekipie kilku graczy ma status nie do zastąpienia: Alisson, Džeko, Nainggolan, Kolarov, Fazio czy De Rossi. Cała szóstka rozegrała więcej minut niż Diego Perotti, niemniej od momentu przybycia do stolicy Italii błyskotliwy Argentyńczyk znajduje się w wybornej formie i jest absolutnie kluczowym zawodnikiem Lupich. (...)

5 najbardziej pamiętnych konfrontacji w Derby della Capitale

Przyszedł czas na długo wyczekiwane, najważniejsze tegoroczne wydarzenie piłkarskie w Rzymie, a więc starcie Romy z Lazio o prymat w Wiecznym Mieście. Sobotnie derby na Stadio Olimpico zapowiadają się niezwykle emocjonująco przede wszystkim ze względu na świetną formę obu drużyn od początku sezonu. Biancocelesti w obecnych rozgrywkach już dwukrotnie pokonali Juventus, a Giallorossi przed niespełna trzema tygodniami odprawili z kwitkiem mistrza Anglii, Chelsea. Pora przypomnieć sobie zatem pięć najbardziej emocjonujących pojedynków o dominację w stolicy Italii. (...)

Walka o scudetto elektryzująca jak nigdy!

Przed rozpoczęciem sezonu 2017/18 na Półwyspie Apenińskim powszechne było jedno pytanie: czy dominacja Juventusu będzie trwała dalej? Wprawdzie w poprzednich rozgrywkach Stara Dama zwyciężyła z najmniejszą od lat przewagą w tabeli nad głównymi rywalami do walki o scudetto, jednak nie sposób było oprzeć się wrażeniu, iż szóste z rzędu mistrzostwo podopieczni Massimiliano Allegriego zdobyli bez większych problemów. Przed rozpoczęciem obecnej kampanii Bianconeri nadal uchodzili za żelaznych kandydatów do końcowego triumfu, ale tym razem wydawało się, że rywalizacja we włoskiej elicie może być dużo ciekawsza niż w ostatnich latach. Mocne Napoli, zawsze groźna Roma, silne Lazio i dwa odradzające się dzięki chińskiemu kapitałowi kluby z Mediolanu – taka mieszanka miała sprawić, że tegoroczne campionato zapowiadało się nader interesująco, wszak każda z wyżej wymienionych drużyn miała apetyt, by namieszać w czołówce. Po niespełna jednej trzeciej sezonu wiele wskazuje na to, że poza jednym wyjątkiem rywalizacja w Serie A będzie zacięta jak nigdy! (...)

Fabio Borini twarzą nowego, jeszcze słabszego Milanu

Gdy w letnim okienku transferowym jako jeden z jedenastu nowych nabytków podpisywał kontrakt z Milanem, który po zmianie właścicieli miał rozpocząć drogę powrotu na szczyt, zdawał się być jedynym (nie licząc farsy związanej z zatrudnieniem Antonio Donnarummy) niepasującym elementem nowo powstającej czerwono-czarnej układanki. Ot, przeciętny skrzydłowy, którego broniło tylko to, że nie kosztował zbyt wiele i mógłby być klasyczną zapchajdziurą czy uzupełnieniem ławki rezerwowych. Dla wielu transfer kompletnie zbędny i bezcelowy, a przede wszystkim odbiegający od całkowitego obrazu minionego mercato w wykonaniu Rossonerich. Po nieco ponad dwóch miesiącach od zamknięcia letniego okienka Fabio Borini okazuje się być, jak na razie, najlepszym posunięciem personalnym duetu Marco Fassone – Massimiliano Mirabelli. (...)

Ghoulam zerwał więzadło krzyżowe. Kolejna poważna kontuzja piłkarza Napoli!

Napoli niemal perfekcyjnie rozpoczęło kampanię 2017/18. W lidze Partenopei stracili zaledwie dwa oczka i pewnie liderują w tabeli. Nieco gorzej podopiecznym Maurizio Sarriego idzie w Lidze Mistrzów, gdzie po czterech seriach gier mają na koncie zaledwie trzy punkty i iluzoryczne szanse na awans do 1/8 finału. Znakomity start sezonu zmąciły jednak dwie poważne kontuzje – najpierw Arkadiusza Milika, a potem Faouziego Ghoulama. O ile strata Polaka była jeszcze dla ekipy z południa Włoch do udźwignięcia, o tyle uraz reprezentanta Algierii może być bardzo poważną wyrwą w składzie, która znacząco utrudni neapolitańczykom walkę na kilku frontach. (...)

Największe zaskoczenia początku sezonu w Serie A

Za nami już jedenaście kolejek włoskiej ekstraklasy, w czasie których w tabeli Serie A zdążyło się utworzyć kilka wyraźnych podgrup. Z przodu Juventus, Napoli, Lazio, Inter i Romą gnają bez zatrzymania, pewnie pokonując kolejnych rywali. Zaraz za nimi znajdują się zespoły, które będą starały się wywalczyć awans do Ligi Europy (Sampdoria, Milan, Torino, Fiorentina), zaś w dolnych rejonach trwa intensywna walka o utrzymanie, którą totalnie przegrywa czekające wciąż na pierwsze punkty w sezonie Benevento Calcio. Z tej okazji postanowiliśmy dokładniej przyjrzeć się obecnej kondycji calcio i poszukać największych zaskoczeń początku kampanii 2017/18 na Półwyspie Apenińskim. (...)

Najgorszy beniaminek w historii Serie A – Benevento bije kolejne niechlubne rekordy

Czternaście spotkań rozegranych w Serie A, komplet porażek i tylko sześć strzelonych bramek – Benevento Calcio stało się najgorszym nowicjuszem w historii włoskiej ekstraklasy. Włodarze Stregonich przed ponad dwoma tygodniami zdecydowali się zwolnić trenera Marco Baroniego, jednak wątpliwe, aby ekipa ze Stadio Ciro Vigorito podjęła jeszcze skuteczną walkę o utrzymanie. Bardziej prawdopodobne natomiast, że zespół z Kampanii podzieli ubiegłoroczny los Pescary i cały sezon spędzi na ostatnim miejscu tabeli, bardzo szybko wracając tam, skąd przybył… (...)

„Tisze jediesz, dalsze budiesz” – Inter konsekwentnie odbudowuje pozycję

Mediolan po latach posuchy wreszcie ma w tym sezonie mocniej zamieszać w tabeli włoskiej Serie A i wprowadzić przynajmniej jedną drużynę do niewidzianej w stolicy Lombardii od 2014 roku Ligi Mistrzów. Wakacje i okienko transferowe upłynęły pod znakiem wielkiej przebudowy AC Milan, ale początek rozgrywek zdecydowanie należy do jego lokalnego rywala. (...)

Podążyć drogą Patrika Schicka – Dawid Kownacki przyśpiesza tempa!

Dawid Kownacki trafiając do Sampdorii wiedział, że nie uniknie porównań do Patrika Schicka, który zaledwie kilka tygodni temu zamienił Genuę na Rzym. Młodzieżowy reprezentant Polski od początku sprawiał jednak wrażenie gotowego do podjęcia rękawicy i wzniesienia swojej gry na kolejny poziom. Początek przygody z Dorią nie był jednak zbyt udany, wszak były snajper Lecha Poznań w głównej mierze przesiadywał na ławce rezerwowych. Teraz sytuacja „Kownasia” powoli się poprawia, a najlepszym tego potwierdzeniem jest bramka zdobyta na Stadio Giuseppe Meazza w spotkaniu z Interem. (...)