B9713906747Z.1_20171123105452_000+GA4A76DR7.2-0

Letnie okienko transferowe upływa z szybkością rozpędzonego pociągu TGV i już niebawem jego wrota znów zamkną się na kolejne pół roku. Wobec tego nadchodzi decydujący czas dla wszystkich, którzy powinni się rozglądać za nowym pracodawcą. Wśród takich piłkarzy nie brakuje także Polaków. Prześledźmy zatem, kto powinien najmocniej naciskać na przenosiny do nowego zespołu.

1. Szymon Żurkowski (Górnik Zabrze)

Źródło: Twitter
Źródło: Twitter

Już zimą spekulowano, że utalentowany pomocnik może się przenieść na Zachód, ale jego manager zdecydowanie temu zaprzeczał i przekonał swojego podopiecznego do pozostania w Zabrzu przynajmniej do tegorocznego lata. Mimo, że rozpoczął się już sierpień, wciąż niewiele wskazuje na to, aby Marcin Brosz musiał się liczyć z odejściem swojego kluczowego piłkarza.

W momencie, gdy sezon wkraczał w decydującą fazę krajowe media rozpisywały się o zainteresowaniu ze strony Fiorentiny czy Borussi Dortmund, ale nie doszło do chociażby wstępnych negocjacji. Nikt jednak nie robi z tego dramatu, gdyż wciąż trudno powiedzieć, czy jest już gotowy na grę w którejś z najsilniejszych lig Starego Kontynentu. Na razie pokazywał swój potencjał jedynie na boiskach LOTTO Ekstraklasy, gdzie często musiał także uciekać przed atakami piłkarz brutali.

Na jego pozostaniu z całą pewnością skorzystają Trójkolorowi, których kadra już teraz wygląda bardzo ubogo i jest w dużej mierze oparta na młodych graczach. Jeżeli pojawi się jednak oferta z gatunku tych „nie do odrzucenia”, to 20-latka może być niezwykle trudno zatrzymać, na czym straci nie tylko Zabrze, ale cała liga.




2. Robert Lewandowski (Bayern Monachium)

Źródło: Goal.com
Źródło: Goal.com

Saga z transferem kapitana reprezentacji Polski rozpoczęła się już wiele tygodni przed startem piłkarskich Mistrzostw Świata w Rosji i nie wiele wskazuje, aby w najbliższym czasie udało się nam doczekać jej zakończenia. Napastnik Realu Madryt wciąż niezwykle mocno wierzy w przenosiny do Realu Madryt, gdzie podobno nikt nie przejął się jego słabym występem na rosyjskiej ziemi.



Królewscy wciąż szukają następcy sprzedanego do Juventusu Cristiano Ronaldo, ale niewykluczone, że zdecydują się na pozyskanie znacznie młodszego gracza. Trudno zignorować także to, że o  przenosinach swojej największej gwiazdy na Półwysep Iberyjski nie chcą  słyszeć w Monachium, gdzie zgodnie wszyscy przyznają, że Lewy nie jest na sprzedaż za żadną cenę.

„Na przykładzie Roberta chcemy pokazać, jaka jest filozofia Bayernu. Wysyłały wyraźny sygnał zarówno do naszych zawodników, jak i wszystkich klubów. Nie ma znaczenia, czy pojawi się oferta opiewająca na 100 milionów euro, czy nawet wyższa. Lewandowski zostaje, a wszystkie drzwi szczelnie zamykamy”

Karl-Heinz Rummenigge


3. Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg)

Źródło: ESPN
Źródło: ESPN

Równie skomplikowana jest sytuacja z poprzednim kapitanem Orłów. 32-latek najchętniej zapomniałby nie tylko o beznadziejnym występie na mundialu, ale także o całym poprzednim sezonie, gdy rozegrał niecałe 1000 minut i tylko raz wpisał się na listę strzelców.Trudno jednak oczekiwać, aby jego sytuacja błyskawicznie uległa poprawie. Wciąż łączy go z ekipą Wilków roczna umowa, a widoków na regularną grę nie ma zbyt wielkich.


Na dodatek, zupełnie cicho jest w sprawie jego ewentualnego odejścia. Jeszcze w trakcie sezonu mówiło się, że skrzydłowy może podążyć za ocean i wzmocnić Chicago Fire, ale temat umarł śmiercią. Na powrót do Ekstraklasy jest zaś zdecydowanie zbyt wcześnie, dlatego prawdopodobnie pozostanie w Niemczech, gdzie czeka go trudna walka o miejsce w podstawowym składzie.


4. Łukasz Teodorczyk (RSC Anderlecht)

Źródło: Le Soir
Źródło: Le Soir

Za byłym napastnikiem Lecha Poznań czy Polonii Warszawa dwa, diametralnie różne sezony w Anderlechcie. Najpierw był niekwestionowaną gwiazdą nie tylko zespołu Fiołków, ale także całej ligi, seryjnie pokonywał bramkarzy rywali i strzelając bramkę za bramkę i ściągnął na siebie zainteresowanie mocniejszych klubów na czele z Romą i Sevillą. Później nastąpił jednak zaskakujący regres. Pojawiły się ogromne problemy ze skutecznością, a co kilka tygodni głośno było także o jego „wyczynach” pozaboiskowych. Z tego względu, klub z Brukseli wystawił go na listę transferową i chętnie wysłucha każdej oferty.


Przeważyła go tym także wysoka pensja, która na co miesiąc wpływa na konto krnąbrnego napastnika. Ten jednak nie specjalnie kwapi się do odejścia. Być może przekona go do tego ostatni ligowy mecz Anderlechtu, który okazał się popisem jego głównych rywali do miejsca w wyjściowym składzie.




5. Michał Pazdan (Legia Warszawa)

Legia.com
Legia.com

Niemalże od razu po zakończeniu EURO 2016 pojawiły się pierwsze informacje, że środkowy obrońca będzie chciał opuścić stołeczny klub i spróbować swoich sił za granicą. Na przeszkodzie stawały jednak, albo brak ofert, albo veto ze strony jego aktualnego pracodawcy.

Teraz ma być jednak inaczej, gdyż na Łazienkowskiej wszyscy zdają sobie sprawę, że to ostatni moment, aby zarobić godziwe pieniądze na podstawowym stoperze reprezentacji Polski. Niewykluczone, że były zawodnik Górnika Zabrze przeniesie się do Turcji, gdzie jego usługi zainteresowany jest Trabzonspor. Trudno się bowiem spodziewać, aby słabym ostatnim sezonie udało mu się zrealizować marzenia o występach na niemieckich boiskach.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *