Zapo 5 kolejki BL 2017-18 - foto główne

Pierwszy w bieżących rozgrywkach „angielski tydzień”, jak Niemcy nazywają te kolejki Bundesligi, które rozgrywane są w środku tygodnia, przypadł na piątą serię gier. To oznacza, że sezon staje się dla grających za Odrą piłkarzy coraz bardziej wymagający. Poczynając od trzeciej kolejki, poprzez serię meczów w europejskich pucharach i rozpoczynający się Englische Woche, na przyszłotygodniowej drugiej rundzie DFB-Pokal kończąc – zawodnicy klubów ligi mistrzów świata właśnie zaczęli prawdziwy maraton z pełnym obciążeniem. Oto cztery kluczowe pytania przed 5. kolejką Bundesligi, w której czeka nas absolutny hit na Veltins-Arena.

Czy Schalke sprowadzi Bayern na ziemię?

Po sobotnim zwycięstwie nad Mainz nastroje w stolicy Bawarii znacznie się poprawiły. Atmosferę skandali, kłótni i porażek w jakimkolwiek stopniu rozładować mogło jedynie spektakularne zwycięstwo. Naturalnie jeszcze skuteczniej zadziałałaby seria kilku takich wygranych, jednak o to będzie niezmiernie trudno. Już we wtorkowy wieczór Bayern spotka się bowiem z Schalke 04 Gelsenkirchen, które zaczęło sezon więcej niż przyzwoicie i w tabeli zajmuje czwartą lokatę, tuż za plecami mistrza Niemiec. Die Königsblauen mają na koncie 9 punktów po trzech zwycięstwach i jednej niefortunnej porażce z Hannoverem, notabene aktualnym wiceliderem Bundesligi.


Schalke od początku tego sezonu trenuje młody, bardzo uzdolniony szkoleniowiec o włoskich korzeniach – Domenico Tedesco. Ze względu na młody wiek (zaledwie 32 lata) i upodobanie do taktycznych nowinek, często jest porównywany z Julianem Nagelsmannem. A ten dał się już przecież poznać jako niezrównany pogromca Bayernu, wszak w trzech ostatnich meczach z Die Roten jego podopieczni uzbierali aż siedem punktów. Także w tym sezonie opiekun Hoffenheim utarł nosa dumnym Bawarczykom. Czy drugą porażkę w tej kampanii Tedesco poniesie z jedynym trenerem w Bundeslidze, w którego żyłach również płynie włoska krew?




Czy Kimmich będzie kontynuował wspinaczkę na poziom Philippa Lahma?

Choć wokół Bayernu narosło ostatnio pełno kontrowersji, a w mediach pojawiło się wiele negatywnych doniesień, jedna rzecz w równym stopniu cieszy wszystkich sympatyków FCB – dyspozycja Joshuy Kimmicha. Zapowiedzi z końca ubiegłej kampanii, że to 22-letni wychowanek Stuttgartu będzie nowym prawym obrońcą Gwiazdy Południa przyjmowano w Monachium z dużą rezerwą. Carlo Ancelotti był bardzo oporny w wystawianiu młodego Niemca na tej pozycji, nawet kiedy miał taką możliwość. W dodatku Kimmich zdawał się być urodzonym środkowym pomocnikiem – piłkarzem o szybkich reakcjach, dobrym przeglądzie pola i odpowiedniej dyscyplinie taktycznej. Poza tym Joshua nigdy nie sprawiał wrażenia gracza, któremu przyjemność sprawia szybkie bieganie po murawie, z futbolówką czy bez niej, i dogrywanie piłek z bocznych sektorów boiska.


Jak się jednak okazało, zapowiedziom stało się zadość i od początku kampanii 2017/18 to Kimmich jest podstawowym prawym defensorem Bayernu, a także obok Roberta Lewandowskiego prawdopodobnie najlepszym piłkarzem Bawarczyków na starcie sezonu. W siedmiu meczach na wszystkich frontach w barwach Die Roten uniwersalny Niemiec zaliczył już sześć asyst i strzelił jednego gola. Hasając wzdłuż linii bocznej i doskonale łącząc swój naturalny przegląd pola z wyuczoną dynamiką skrajnego obrońcy, w dodatku wykręcając takie statystyki, daje kibicom i ekspertom pełne podstawy, by nazywać go godnym następcą Philippa Lahma.




Jak długo przyjdzie czekać HSV na kolejne zwycięstwo?

Sympatycy Die Rothosen po dwóch pierwszych kolejkach tego sezonu Bundesligi byli bodaj najszczęśliwszymi kibicami futbolu za Odrą. Ich ulubieńcy po latach niekończącej się walki o utrzymanie wreszcie rozpoczęli rozgrywki z wysokiego C. Szybko jednak ponownie uderzyli w basowe tony i po zdobyciu sześciu punktów w meczach z Augsburgiem oraz Kolonią powrócili do dawnych zwyczajów. Tym razem z kadrą przetrzebioną kontuzjami przegrali dwa kolejne spotkania…


Powodów do rozpaczy Dinozaury swoim fanom jeszcze nie dostarczają, wszak wciąż znajdują się w środku tabeli, a wspomniane porażki ponieśli z wicemistrzem z Lipska i aktualnym wiceliderem, Hannoverem 96. W dodatku w obu tych pojedynkach trener Gisdol nie mógł skorzystać z 3/4 kluczowych piłkarzy. Hamburczycy nie muszą więc czuć się szczególnie niekomfortowo z powodu ostatnich niepowodzeń. Problem w tym, że po dobrym wejściu w sezon na kolejne trzy punkty mogą długo czekać. Już w najbliższej kolejce HSV zmierzy się bowiem z Borussią Dortmund, a później pojedzie do Leverkusen na mecz z Bayerem. Czy czeka nas zatem kolejna kampania okraszona udziałem ekipy z Volksparkstadion w barażach?




Czy Kapustka utrze nosa wiceliderowi?

W miniony weekend reprezentant Polski Bartosz Kapustka zadebiutował w Bundeslidze w barwach Freiburga. 20-latek w przegranym 0:4 spotkaniu z Bayerem Leverkusen dostał od trenera Streicha 22 minuty na zaprezentowanie swoich umiejętności. Jak sam mówi, nie będzie to mecz, który zapamięta na całe życie i nie ma się czemu dziwić biorąc pod uwagę sromotną klęskę gości…


Drużyna ze Schwarzwald Stadion notuje fatalny początek sezonu – uzbierała raptem dwa punkty za dość szcześliwe remisy z Eintrachtem Frankfurt i Borussią Dortmund. Breisgau-Brasilianer wysoko przegrywali natomiast z RB Lipsk i Bayerem, w obu tych konfrontacjach tracąc po cztery bramki. Na domiar złego wcześniej zespołowi z południa Niemiec nie udało się zakwalifikować do fazy grupowej Ligi Europy.

W najbliższej kolejce podopieczni Christiana Streicha zmierzą się z Hannoverem 96, który w przeciwieństwie do Freiburga fantastycznie wszedł w nowy sezon. Atutem fryburczyków będzie gra na własnym stadionie, gdzie w poprzedniej kampanii zdobywali lwią większość punktów. Hannover może zdawać się bardzo wymagającym przeciwnikiem ze względu na pozycję w tabeli, jednak nikt nie ukrywa, nawet w ekipie środowego rywala SCF, że jest to wynik ponad stan. Jeśli gospodarze zagrają umiejętnie pod kątem taktycznym, zdobycz punktowa w tym starciu może być w ich zasięgu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *