CkM68wKWsAA45my

Kolejny odcinek cyklu „Dzielę Się Wiedzą” poświęcony jest jednemu z najważniejszych elementów futbolowego rzemiosła – technice. Niestety, polscy trenerzy bardzo często zapominają o właściwym ordynowaniu ćwiczeń mających na celu poprawę tego aspektu wyszkolenia piłkarskiego, co później szczególnie widoczne jest w konfrontacji z zagranicznymi zespołami.

„Nie zapominajmy o podstawach, które okazują się najważniejsze“

Ostatnio miałem przyjemność obserwować turniej Baltic Football Cup dla rocznika 2004, który odbył się w Gdyni na obiektach GOSiR. Poziom zmagań bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Oglądałem piłkę na naprawdę wysokim, młodzieżowym poziomie. Nad Bałtyk zjechały uznane marki takie jak Everton FC, Nottingham Forest, Dynamo Kijów, Karpaty Lwów, Legia Warszawa, miejscowe kluby – Lechia i Arka oraz wiele innych fantastycznych zespołów.

Oglądając mecze pomiędzy polskim a zagranicznymi zespołami niestety można było zauważyć kolosalną przepaść w wyszkoleniu technicznym. Sama kultura gry bardzo się różniła. Everton grał bardzo dojrzałą piłkę, jak na ten wiek. Jakość i siła podań była zauważalna w każdym meczu. Młodzi piłkarze The Toffees nie bali się podejmować pojedynków ‚1 na 1’. Wszystkie górne piłki przyjmowali do ziemi i próbowali rozegrać, podczas gdy u naszych drużyn dominowało „wybijanie“.

Co równie ważne, chłopcy z Liverpoolu, Kijowa czy Nottingham dobrze postrzegali przestrzeń boiska, cały czas kontrolując jego długość i szerokość. Przed przyjęciem piłki zawodnik już wiedział, kogo ma z lewej i prawej strony oraz co dzieje się za nim. To są elementy, na które my, trenerzy, nie kładziemy nacisku. Przechodzimy do ćwiczeń, które uznajemy za fajne, „kolorowe”, bo jest dużo sprzętu i coś się dzieje, zapominając o podstawach, które w większości są najłatwiejsze do zrealizowania, ale tak naprawdę najtrudniejsze do wyegzekwowania. Prosty przykład: ćwiczenie w formie ścisłej, dwóch zawodników naprzeciwko siebie, bramka stworzona z dwóch pachołków. Bardzo proste, prawda? Ustawiasz pachołki, dajesz piłkę i mówisz: „grajcie do siebie“.

Właśnie w takich ćwiczeniach musimy zwracać szczególną uwagę na takie detale jak:

  • Koncentracja (ciągła motywacja oraz korekta błędów)
  • Siła podania
  • Dokładność
  • Przyjęcie piłki
  • Poprawne uderzenie piłki


Poniższy film pokazuje, jak pracował nad elementem taktycznym Pep Guardiola z drużyną Bayernu Monachium. Stały coaching na każdym poziomie, bo jak się uczyć, to od najlepszych! Ciągłe poprawianie błędów i dążenie do celu, który w treningu chcemy zrealizować. Jeśli trzeba ćwiczenie zatrzymać 10 razy, żeby miało ono sens, to należy tak właśnie zrobić, a nie tylko przyglądać się i machnąć ręką.

Kolejne ćwiczenie, już z akcentem na przyjęcie kierunkowe, w którym także trzeba egzekwować od zawodników siłę podania, dokładność, ruch od/do piłki oraz oczywiście prawidłowe jej przyjęcie. W starszych drużynach dokładamy również komunikację: „czas!“, jeżeli jest to podanie pozwalające przyjąć piłkę oraz „plecy!“, jeżeli kładziemy nacisk na grę z pierwszej piłki.

Ostatni z przykładów ćwiczeń to zwracanie uwagi na granie dalszą nogą od przeciwnika, z czym też bardzo często mamy problem. Niezwykle popularne jest ostatnio pojęcie „ochrona piłki“. Zawodnikom tego brakuje i często w prostych na pozór sytuacjach dochodzi do straty piłki. Tutaj trzeba się zastanowić, jak krzyczymy na boisku i czy my, trenerzy, ze swojej strony zrobiliśmy coś w tym kierunku, aby nasz zawodnik nie tracił piłki tak łatwo.

To są detale, o których zapominamy podczas treningu, a których potem wymagamy.


 „Nie wymagaj tego, czego nie zrealizujesz w treningu“

Często na poziomie seniorskim, gdy czytamy wywiady lub oglądamy konferencje z udziałem nowych szkoleniowców, mówi się o tym, że nacisk kładziony będzie na podstawy, na elementy najprostsze, które są zarazem najważniejsze i bez nich nie można ruszyć dalej. Tak jest w elementach technicznych, taktycznych oraz przy rozwijaniu inteligencji piłkarskiej zawodnika.

Aby zrealizować wyznaczony sobie cel, potrzebne jest obranie drogi, którą do niego dojdziemy. Musimy być cierpliwi i konsekwentni w każdym elemencie naszej pracy.


Artykuł pochodzi ze strony TOMASZA BYSZKO, twórcy projektu #DzielęSięWiedzą, trenera z licencją UEFA B; drugiego trenera Lechii Gdańsk SA U-19 oraz grup młodzieżowych w Akademii Młodych Orłów. Autor odbył staż trenerski w takich klubach jak Ajax Amsterdam czy Crystal Palace FC. Przez trzy lata współorganizował także Międzynarodowy Turniej Piłki Nożnej „Euronadzieje” dla najlepszych drużyn w Europie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *