DFwLUUBXcAESrxf

O transferze utalentowanego pomocnika Ruchu Chorzów mówiło się od dłuższego czasu. Początkowo to jednak Inter miał być bliżej pozyskania 17-latka, który na przełomie roku spędził nawet kilka dni w ośrodku treningowym Nerazzurrich. Ostatecznie Bargiel przeniósł się do stolicy Lombardii, ale nie do Interu, lecz Milanu, który na nastoletniego Polaka wyłożył blisko 0,5 mln €. Czy wychowanek Niebieskich ma szansę przebić się w wielkim mediolańskim klubie, który po finansowym doładowaniu ze strony chińskich inwestorów może już zwracać mniejszą uwagę na zawodników z drużyn juniorskich?


Na początek warto skonkretyzować, gdzie dokładnie trafia utalentowany piłkarz z Rudy Śląskiej. W mediach często ogólnikowo podaje się, że młody pomocnik przenosi się do Milanu, jednak jest to tylko połowa prawdy, bowiem Bargiel nie będzie występował w pierwszym zespole Rossonerich, ani trenował pod okiem Vincenzo Montelli, tylko trafi do drużyny Primavery (najstarsza ekipa młodzieżowa we włoskim systemie piłkarskim – przyp. red.). To tutaj młodzi gracze ostatecznie dostają odpowiedź na temat swojej przyszłości. Jeżeli są już wystarczająco dobrzy, przenoszą się do pierwszego zespołu lub odchodzą na wypożyczenia do niższych lig, a jeśli trenerzy ocenią, że ich nastoletni podopieczni nie robią spodziewanych postępów, klub zwyczajnie nie przedłuża z nimi umów, a adepci futbolu zmuszeni są odejść z miejsca, w którym często spędzili większość swojego krótkiego życia.

Sam system rozgrywek Primavery jest dość skomplikowany – składa się z fazy grupowej oraz fazy play-off. W każdej grupie (których łącznie jest trzy) bezpośredni awans mogą wywalczyć tylko dwa zespoły. Kolejne dwa wyłaniają baraże z udziałem ośmiu zespołów (po dwa z miejsc 3-4 oraz najlepsze z miejsca piątego), a reszta kończy sezon na fazie grupowej. Następnie losuje się standardową drabinkę w sytemie pucharowym, w którym kluby rywalizują ze sobą aż do finału. W poprzednim sezonie młodzieżowym mistrzem Italii została drużyna Interu, która w finale uporała się z Fiorentiną.

Przemysław Bargiel trafia więc do drużyny, która w poprzednim sezonie… nie dostała się nawet do fazy play-off. Piłkarze Primevery Milanu zajęli co prawda piąte miejsce, ale inne kluby miały lepszy bilans punktowy, dlatego młodzi Il Diavolo nie wystąpili nawet w barażach. Przed tym sezonem na San Siro nastąpiło jednak wiele zmian, nie tylko na poziomie pierwszej drużyny, ale również w Primaverze, gdzie posadę pierwszego szkoleniowca objął legendarny Gennaro Gattuso. Były świetny piłkarz słynący z bardzo fizycznej, a wręcz agresywnej gry póki co niezbyt realizuje się w roli trenera (w poprzednim sezonie nie udało mu się uchronić przed spadkiem z Serie B Pisy – przyp. red.). Nowi włodarze Milanu widzą jednak w popularnym „Ringhio” idealnego mentora dla młodzieży, który odbuduje kulejące ostatnio struktury juniorskie tego zasłużonego klubu.


W linii pomocy Bargiel będzie musiał rywalizować między innymi z kapitanem Niccolò Zanellato, który zbiera bardzo dobre noty i może w niedalekiej przyszłości trafić do pierwszej drużyny Rossonerich, szczególnie że ukończył już 19 lat. Oprócz niego wychowanek Ruchu Chorzów nie powinien napotkać wymagających konkurentów, ale przenosiny do innego kraju, nowa kultura pracy i nieznajomość języka mogą przynajmniej na początku sprawić młodemu pomocnikowi poważne problemy. 17-latek musi uważać przede wszystkim, by nie podzielić losu o 11 lat starszego Michała Miśkiewicza, który przed kilkoma sezonami przecierał polskie szlaki w Primaverze Milanu. Golkiper został wyciągnięty przez działaczy Rossonerich jako utalentowany junior MZKS Alwernia, jednak w pierwszej ekipie ACM nigdy nie dane mu było zagrać. Skończyło się na 29. występach w Primaverze (12 czystych kont), oraz licznych wypożyczeniach (Chievo Verona, FC Südtirol, Crociati Noceto). Obecnie Miśkiewicz pozostaje bez klubu po tym, jak wygasła jego umowa z Wisłą Kraków.

Michał Miśkiewicz AC Milan
Źródło: Fakt

Podobny przykład stanowiący przestrogę znajdziemy również po drugiej stronie Mediolanu. W Interze swego czasu występował bramkarz Dawid Smug. Pochodzący z Konina golkiper trafił do włoskiej stolicy mody ze słynnej szkółki w Szamotułach. Skończyło się na zaledwie trzech rozegranych meczach (dwa czyste konta, dwa gole puszczone) i szybkim powrocie do kraju (teraz 23-latek jest zawodnikiem Górnika Łęczna – przyp. red.). Niezbyt optymistyczne wspomnienia z Włoch ma też pomocnik Michał Borecki, który przez kilka lat reprezentował barwy S.S. Lazio. Rzymianie swego czasu zapłacili za młodego Polaka 25 tys. €, a ten w koszulce Orłów zanotował tylko 31 spotkań. Na drodze do częstszych występów stanęły jednak kontuzje, przez które Boreckiemu w końcu w stolicy Italii podziękowano. Aktualnie 20-latek jest zawodnikiem Chrobrego Głogów.


Sporo czasu w Primaverze spędził także Igor Łasicki z Napoli. Jego przypadek jest akurat bardziej optymistyczny, gdyż wypożyczonego obecnie do Wisły Płock stopera uważnie obserwuje trener Maurizio Sarri, który jeszcze niedawno często zapraszał go na treningi pierwszej drużyny Partenopeich. Ostatnie pół roku młody defensor zaprzepaścił jednak na bezowocnym wypożyczeniu w Carpi. W poprzednim sezonie we Fiorentinie nieźle radził sobie natomiast Adam Chrzanowski (20 występów), jednak klub z Florencji ostatecznie nie zdecydował się na jego wykupienie z Lechii Gdańsk.


Przemysława Bargiela czeka zatem niełatwe zadanie zaistnienia we włoskiej Primaverze, a następnie przebicia się do pierwszego zespołu Milanu. O tym, że jest to możliwe świadczą chociażby przypadki z ostatnich lat, gdy do głównej drużyny Rossonerich z zespołu młodzieżowego trafiali między innymi Manuel Locatelli, Patrick Cutrone, Gianluigi Donnarumma czy Davide Calabria. Jak widać, na San Siro lubią stawiać na młodzież ze swojej słynnej szkółki, jednak najpierw Polak będzie musiał się wykazać u wymagającego trenera Gattusso. Do tej pory nastoletni polscy piłkarze Primavery jednak nie podbili, ale w czerwonej części Mediolanu wierzą, że Bargiel ten niekorzystny trend w końcu przełamie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *