chelsea-timo-werner_mx82s83igsju1hdpdqp42roer

Globalna epidemia koronawirusa spowodowała także nieodwracalne zmiany w świecie futbolu. Jednym z elementów nowej rzeczywistości jest zupełnie odmieniony rynek transferowy. Na jakiś czas należy zatem odłożyć marzenia o transakcjach opiewających na 100 mln €, a trzeba przyzwyczaić się do tego, że kluby będą rywalizować nie o najlepszych zawodników, lecz o jak najlepszą okazję. Wyrafinowani działacze ruszyli na zakupy bardzo wcześnie, aby uprzedzić ewentualnych konkurentów i ułatwić swoim zespołom szybkie rozpoczęcie przygotowań do kolejnego sezonu. Oto najciekawsze transfery, które można było przegapić ze względu na wciąż trwającą walkę z COVID-19.

Hakim Ziyech (AFC Ajax -> Chelsea FC)

Na początek bierzemy na tapet transfer ogłoszony już w połowie lutego, a więc w momencie, gdy koronawirus dotarł do Europy. Po upływie zakazu transferowego stało się jasne, że włodarze Chelsea zdecydują się na poważne zakupy, aby w kolejnej kampanii Premier League na poważnie włączyć się do walki o mistrzostwo Anglii.

Pierwszym wzmocnieniem okazał się właśnie kreatywny pomocnik Ajaksu, choć jeszcze niedawno rozpatrywaliśmy go w gronie piłkarzy, którzy nie wykorzystali potencjału, aby grać w czołowych klubach na Starym Kontynencie. Nie bez winy był sam Marokańczyk, który tak mówił o sobie w jednym z wywiadów dla holenderskiej prasy:

„Aby mnie zrozumieć, potrzeba specjalnej instrukcji obsługi, do której dostęp ma tylko kilka osób. Ja decyduję o tym, komu ją udostępniam, dlatego zdarzają się chwile, gdy trudno mnie przejrzeć. Zwracam uwagę tylko na krytykę ze strony najbliższych osób, inna zupełnie mnie nie interesuje.”

Po przenosinach do angielskiej elity to właśnie w jego kierunku zwrócą się oczy wielu kibiców. Jeśli Ziyech spełni pokładane w nim nadzieje i z chirurgiczną precyzją będzie kierował podania w pole karne rywali, to The Blues mogą poważnie namieszać w walce o końcowy triumf zarówno na krajowym podwórku, jak i w Lidze Mistrzów.




Timo Werner (RB Leipzig -> Chelsea FC)

O usługi jednego z najlepszych napastników świata, który długo dotrzymywał kroku Robertowi Lewandowskiego w walce o koronę króla strzelców Bundesligi, rywalizowały czołowe kluby w Europie, na czele z Realem Madryt, Barceloną, Bayernem czy Liverpoolem. Ostatecznie super snajper Lipska zdecydował się rozpocząć współpracę z Frankiem Lampardem, czym zaskoczył niejednego eksperta.


Niewykluczone, że decydujące okazały się tutaj kwestie finansowe. Według doniesień medialnych na Stamford Bridge reprezentant Niemiec będzie mógł liczyć na rocznie zarobki w wysokości prawie 16 mln €, czyli dwa razy więcej niż dostawał do tej pory w klubie należącym do koncernu Red Bulla.

Zagadką pozostaje, czy Werner odnajdzie się w nowej taktyce preferowanej przez byłego znakomitego pomocnika The Blues. Julian Nagelsmann, w przeciwieństwie do trenera Chelsea, preferuje ustawienie z dwoma napastnikami – u boku wychowanka Stuttgartu występowali Patrik Schick lub Yussuf Poulsen. W zachodnim Londynie blondwłosy atakujący będzie musiał dostosować się do zupełnie innych realiów, ale możliwość korzystania z podań tak kreatywnych graczy, jak Ziyech, Christian Pulisic, Callum Hudson-Odoi czy Mason Mount jest warta nieco poświęcenia.




Mauro Icardi (Inter Mediolan -> Paris Saint-Germain)

Jeszcze niedawno wydawało się, że skuteczny Argentyńczyk zostanie legendą Interu i doprowadzi klub że stolicy Lombardii do wielu trofeów, a sam sięgnie przy tym po liczne nagrody indywidualne. Wszystko zmieniło się, gdy na rynku wydawniczym pojawiła się biografia urodzonego w Rosario piłkarza, w dużej mierze inspirowana przez jego żonę znaną z udziału w bezpruderyjnych sesjach zdjęciowych i lekkiego podejścia do wierności małżeńskiej. Ze szczegółami opisane zostało pewne spięcie z kibicami, co wywołało wściekłość u fanów Nerazzurrich, zatem niezbędne było znalezienie nowego pracodawcy.


Na Parc des Prince Icardi odnalazł się jednak idealnie. W przedwcześnie zakończonym sezonie Ligue 1 rozegrał 20 meczów i zapisał na swoim koncie 12 bramek oraz 3 asysty, natomiast w Lidze Mistrzów dołożył do tego kolejne 5 trafień. Nic dziwnego, że mistrz Francji postanowił skorzystać z klauzuli i po zakończeniu wypożyczenia zdecydował się na wykupienie 27-latka za bagatela 50 mln €. To właśnie w nim Thomas Tuchel widzi następcę Edinsona Cavaniego, który już niebawem opuści Paryż po wygaśnięciu umowy.




Thomas Meunier (Paris Saint-Germain -> Borussia Dortmund)

Rok temu włodarze klubu z Signal Iduna Park zaimponowali bardzo rozsądną polityką transferową. Zanim na dobre ruszyły przygotowania do nowego sezonu, w Dortmundzie zameldowali się Julian Brandt, Thorgan Hazard czy Nico Schulz. Mimo że nie wystarczyło to do detronizacji Bayernu, to teraz działacze BVB postanowili pójść tą samą drogą. W ten weekend rozgrywana jest ostatnia kolejka Bundesligi, a już ogłoszono pozyskanie nowego prawego obrońcy!


28-letni Belg stanie przed bardzo trudnym zadaniem zastąpienia w ekipie z Nadrenii Północnej-Westfalii Marokańczyka Achrafa Hakimiego, któremu kończy się dwuletnie wypożyczenie z Realu Madryt. Prawie 30 meczów rozegranych w tym sezonie w barwach Les Parisiens oraz 40 występów w narodowych barwach pozwala wierzyć w powodzenie tej misji.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *