Poland

Wtorkowym spotkaniem z Senegalem reprezentacja Polski rozpoczęłaswój udział w turnieju finałowym Mistrzostw Świata 2018. Za kadencji Adama Nawałki Biało-Czerwoni wielki turniej rozpoczęli wprawdzie od zwycięstwa, jednak jeśli popatrzymy wstecz na otwarcia najważniejszych imprez w wykonaniu naszej kadry w tym stuleciu, to nasuwają się same negatywne wnioski. Przenieśmy się więc na chwilę w czasie, by przypomnieć sobie poprzednie inauguracyjne mecze Orłów, poczynając od mundialu w Korei i Japonii.

WC2002 Mistrzostwa Świata 2002 WC2002

South-Korea Korea Płd. 2:0 Polska Flag of Poland

(4 czerwca 2002 r.)

Nadzieje oraz oczekiwania przed turniejem rozgrywanym na Dalekim Wschodzie były w Polsce naprawdę duże. Po pierwsze, kadra z Jerzym Dudkiem, Jackiem Krzynówkiem, Maciejem Żurawskim, czy Emmanuelem Olisadebe na czele. Po drugie, dobry trener w osobie Jerzego Engela, który poprowadził Orły do pierwszego udziału w imprezie rangi Mistrzostw Świata od 1986 roku! Co prawda tuż przed azjatycką imprezą z powodu kontuzji wypadł z zespołu narodowego Bartosz Karwan, który w eliminacjach stanowił ważny punkt biało-czerwonej defensywy, jednak wydawało się, że kierowana przez grającego już wówczas w Bundeslidze Tomasza Hajtę obrona spokojnie sobie poradzi, szczególnie że już losowanie stawiało reprezentację Polski w niezłej pozycji.

W grupie D, do której trafili podopieczni Engela, znalazła się Portugalia, a także Korea Południowa i Stany Zjednoczone. Dzisiaj taki zestaw rywali zostałby uznany za wymarzony, ale również przed szesnastoma laty dawano Polakom spore szanse na awans do fazy pucharowej MŚ. Jakże wielkie było więc zdziwienie, gdy na inaugurację turnieju Biało-Czerwoni gładko przegrali ze współgospodarzem mundialu 0:2, przez co postawili się w niezwykle trudnej pozycji, bowiem ich mecz o być albo nie być przypadał już na drugą rywalizację – z Portugalią (klęska 0:4, hat-trick Pedro Paulety – przyp. red.). Okazało się, że nasi reprezentanci po prostu zlekceważyli mniej renomowanego rywala, do czego przyznali się na archiwalnych nagraniach z tamtego czempionatu.



WC2002 Mistrzostwa Świata 2006 WC2002

Flag of Poland Polska 0:2 Ekwador ec

(9 czerwca 2006 r.)

„Człowiek całe życie uczy się na błędach” – tego powiedzenia raczej nie znano 12 lat temu w szatni reprezentacji Polski, bowiem po fatalnym początku turnieju w 2002 roku, Biało-Czerwoni ponownie w najgorszym możliwym stylu przywitali się z mundialem. Prowadzona wówczas przez Pawła Janasa kadra kilka dni wcześniej przeżyła spory szok, gdy selekcjoner przy powołaniach pominął kilku kluczowych w eliminacjach zawodników, na czele z Jerzym Dudkiem, czy Tomaszem Frankowskim. Ten pierwszy w wywiadzie dla TVP Sport, tuż po feralnych nominacjach, opowiadał, że gdy dowiedział się o decyzji selekcjonera, to długo nie mógł uwierzyć w taki obrót spraw, myśląc, że to jakiś żart.

W tym przypadku o żadnych żartach nie było jednak mowy, ale w takich kategoriach z pewnością można rozpatrywać inauguracyjne spotkanie Orłów z reprezentacją Ekwadoru, przegrane niemal bez walki. Przybysze z Ameryki Południowej zaskoczyli Polaków intensywnością, szybkością w rozgrywaniu piłki i twardą defensywą. Skończyło się na 2:0 dla podopiecznych Luisa Fernando Suáreza. W następnym spotkaniu Bosacki i spółka również schodzili z placu gry na tarczy (przegrana z Niemcami po bramce Olivera Neuvilla w doliczonym czasie gry – przyp. red.) i po raz drugi z rzędu pożegnali się z mistrzostwami świata już na etapie fazy grupowej. Kibice nad Wisłą nie mogli jeszcze wówczas przypuszczać, że kolejna okazja, aby zobaczyć swoją drużynę narodową na mundialu, nadarzy się po ponad dekadzie…



WC2002 Mistrzostwa Europy 2008 WC2002

Germany Niemcy 2:0 Polska Flag of Poland

(8 czerwca 2008 r.)

Stajnię Augiasza, jaka powstała po Mistrzostwach Świata w Niemczech, ogarnął Leo Benhakker, który przy okazji został drugim zagranicznym trenerem reprezentacji Polski. Holender po raz pierwszy w historii wprowadził Biało-Czerwonych na Mistrzostwa Europy, a eliminacje przyniosły między innymi historyczne zwycięstwo nad Portugalią w Chorzowie, czy remis z tym samym rywalem na Estádio da Luz. Kadencja Benhakkera to okres, gdy swój prime time w kadrze miał Euzebiusz Smolarek, prowadzący zespół narodowy prosto na turniej finałowy do Austrii i Szwajcarii.

Kolejna wielka impreza, kolejne rozczarowanie. Polacy już na inaugurację dali się pokonać Lukasowi Podolskiemu i jego kolegom zza Odry, jednak później – w przeciwieństwie do dwóch poprzednich mundiali – Orły nie potrafiły ani razu zejść z boiska z wygraną. Jedyny punkt ugraliśmy w starciu z Austrią, gdy bramkę ze spalonego zdobył naturalizowany Brazylijczyk Roger, a przeciwnik wyrównał po rzucie karnym podyktowanym w kontrowersyjnych okolicznościach już w doliczonym czasie gry.



WC2002 Mistrzostwa Europy 2012 WC2002

Flag of Poland Polska 1:1 Grecja Greece

(8 czerwca 2012 r.)

Zbudowanie kadry na organizowane nad Wisłą i Dnieprem Mistrzostwa Europy powierzono Franciszkowi Smudzie. Miesiące przygotowań i sparingów, z dala od stresu związanego z udziałem w eliminacjach, miały zaprocentować podczas występu na EURO, zwłaszcza że łatwiejszego zestawu rywali po prostu nie dało się wylosować. Grecja, Rosja i Czechy – czy w takiej grupie nie da się wygrać chociażby jednego meczu?

Polacy turniej na własnej ziemi zaczęli wprawdzie obiecująco, bo od bramki Roberta Lewandowskiego, po której Biało-Czerwoni długo prowadzili z Grecją, by ostatecznie podzielić się punktami z ekipą dowodzoną przez Fernando Santosa. W 71. minucie czerwoną kartkę zobaczył jeszcze Wojciech Szczęsny, jednak Przemysław Tytoń, który pojawił się za niego między słupkami, obronił strzał Giorgosa Karagounisa i uratował gospodarzom remis.



WC2002 Mistrzostwa Europy 2016 WC2002

Flag of Poland Polska 1:0 Irlandia Płn. northern_ireland

(12 czerwca 2016 r.)

W końcu reprezentacja Polski nie przyniosła wstydu na dużej imprezie rangi międzynarodowej i z naprawdę czystym sumieniem można było wówczas zaśpiewać „nic się nie stało”, nie kryjąc przy tym żadnego zażenowania postawą piłkarzy z orzełkiem na piersi. Podopieczni Adama Nawałki na początek francuskiego czempionatu trafili na wymagający zespół Irlandii Północnej, jednak bramka Arkadiusza Milika, a także zwarta i twarda obrona pozwoliły pokonać walecznych Wyspiarzy. Dość powiedzieć, że Orłom udało się wygrać inauguracyjne spotkanie na wielkiej imprezie po raz pierwszy od mundialu w 1974 roku! Bardzo dobre zawody przeciwko kadrze Norn Iron rozegrał przed dwoma laty Bartosz Kapustka, nad którego występem jeszcze przez długi czas rozpływały się później światowe media.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *