11-2019-08-16-ATHLETIC-CLUB-BARCELONA15-1920x1278

Sezon 2019/20 w czołowych ligach europejskich powoli się rozkręca. Na tapecie co rusz pojawiają się nowi bohaterowie – młodzi zawodnicy starający się szturmem zawojować światowy futbol. Trudno jednak przejść obojętnie obok bramki zdobytej „nożycami” przez 38-letniego napastnika, czy też dubletu ustrzelonego przez 36-latka. Sześciu piłkarzy z naszego zestawienia wciąż udowadnia, że wiek to jedynie liczba, a granica końca kariery potrafi przeciągnąć się niebotycznie.

Paweł Brożek (36 lat, Wisła Kraków)

Źródło: Dziennik Polski/fot. Wojciech Matusik
Źródło: Dziennik Polski/fot. Wojciech Matusik

Wieczny talent polskiego futbolu nie podbił ostatecznie europejskich boisk. Były reprezentant Biało-Czerwonych próbował szczęścia w Turcji, Szkocji i Hiszpanii, ale jego ziemią obiecaną zawsze był Kraków. Brożek debiutował w Ekstraklasie osiemnaście lat temu i od tego czasu, z krótkimi przerwami, reprezentuje barwy ukochanej Wisły.


W barwach Białej Gwiazdy kielczanin wygrał absolutnie wszystko, co było do zgarnięcia na krajowym podwórku. Siedmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski, a w swojej gablocie ma jeszcze dwa krajowe puchary i jeden superpuchar. W sezonie 2007/08, dzięki 23 trafieniom, został królem strzelców naszej elity, a wyczyn ten powtórzył rok później, kiedy prym wśród napastników wiódł do spółki z Takesurem Chinyamą.

Wydawać by się mogło, że to kolejna opowieść o byłym już piłkarzu znad Wisły. Nic podobnego! Brożek w piątkowy wieczór zaliczył już swój szesnasty sezon, w którym zdobył minimum jednego gola na poziomie Ekstraklasy. Bramki strzelone Michałowi Kołbie były odpowiednio 141. i 142. skalpem w bogatej ligowej karierze Brożka w ojczyźnie. Do ósmego w klasyfikacji wszechczasów Jana Liberdy starszy z braci Brożków (o zaledwie 5 minut – dod. red.) traci już tylko trzy gole.




Aritz Aduriz (38 lat, Athletic Club)

Źródło: sportingnews.com
Źródło: sportingnews.com

Kiedy Brożek uszczęśliwiał kibiców zgromadzonych na Stadionie im. Henryka Reymana, dokładnie 2426 km dalej – bo właśnie tyle dzieli Kraków od baskijskiego Bilbao – doświadczony Aritz Aduriz wprawiał w osłupienie fanów dopingujących na San Mames. 38-letni snajper zdobył zwycięską bramkę w starciu z faworyzowaną Barceloną i odebrał Katalończykom nadzieję na udaną inaugurację sezonu 2019/20 w LaLiga.

W poprzedniej kampanii rosły napastnik Athletiku zdobył jedynie dwie bramki w hiszpańskiej ekstraklasie i co raz więcej wskazywało na to, że jego profesjonalna kariera zmierza ku końcowi. Tymczasem 13-krotny reprezentant La Roja najpewniej wypełni kontrakt wiążący go z obecnym pracodawcą do czerwca 2020 roku. Efektowny gol, którego strzelił katalońskiemu gigantowi, zapewnił mu wysokie miejsce na kartach historii. Aduriz jest bowiem aktualnie siódmym najstarszym strzelcem w historii rozgrywek Primera División. Warto nadmienić, że aby pobić ten rekord, Bask musiałby grać w piłkę jeszcze przez co najmniej dwa lata!


Glenn Murray (36 lat, Brighton & Hove Albion)

Źródło: ghanasoccernet.com
Źródło: ghanasoccernet.com

Najstarszym strzelcem Premier League w trwającym sezonie z pewnością nie zostanie natomiast Glenn Murray, ale obok dokonań strzeleckich rutynowanego napastnika popularnych Mew również nie można przejść obojętnie. Choć na poziomie angielskiej elity zadebiutował dopiero w 2013 roku, to od tego czasu zdążył wyrobić sobie renomę solidnej „dziewiątki”. Wrażenie robią zwłaszcza dwa poprzednie sezony w wykonaniu Murraya, w których trafiał do siatki odpowiednio: 12 i 13 razy. Bez trafień silnego snajpera urodzonego w Maryport doprawdy trudno wyobrazić sobie dalszy ligowy byt Brighton & Hove Albion.

Rozpoczęta kampania jest ostatnią, w której wychowanek Workington AFC będzie realizował obowiązujący kontrakt. Trudno jednak wyrokować, czy tylko opuści Falmer Stadium, czy może definitywnie pożegna się z futbolem. Warto jednak docenić zawodnika, który reprezentuje starą angielską szkołę futbolu, a który jednocześnie odnajduje się w nieustannie zmieniających się piłkarskich realiach.




Fabio Quagliarella (36 lat, UC Sampdoria)

Źródło: rmcsport.bfmtv.com
Źródło: rmcsport.bfmtv.com

O ile dokonania Aduriza i Murraya można uznać za bardzo dobre, o tyle w kontekście Fabio Quagliarelli trudno nie użyć określenia „fenomen”. Zawodnik, który przez całą seniorską karierę uchodził za napastnika co najwyżej niezłego, a na pewno nie ze ścisłego topu, w sezonie 2018/19 zdeklasował na Półwyspie Apenińskim absolutnie wszystkich. 26 bramek zdobytych w Serie A dało mu upragniony tytuł capocannoniere.


Kibicom calcio przypomniały się czasy, kiedy koronę króla strzelców zdobywał jeszcze starszy Luca Toni. Nestor drużyny Blucerchiatich ma na swoim koncie już 153 gole we włoskiej ekstraklasie, co daje mu 24. miejsce w historii. W Italii, krainie długowiecznych piłkarzy, „Il Fabione” spokojnie może poprawić ten imponujący wynik. Celem na nadchodzący sezon z pewnością będzie utrzymanie miejsca w reprezentacji Squadra Azzurra, do której wrócił po dziewięcioletnim rozbracie. Gdyby campionato 2019/20 było w wykonaniu napastnika rodem z Castellammare di Stabia równie udane, to selekcjonerowi Roberto Manciniemu trudno byłoby nie wysłać powołania na EURO 2020 do przeżywającego kolejną młodość Quagliarelli, który latem przyszłego roku będzie miał na karku już 37 wiosen.


Claudio Pizarro (41 lat, Werder Brema)

Źródło: foxsportsasia.com
Źródło: foxsportsasia.com

40 lat i 227 dni miał Claudio Pizarro, gdy strzelił swoją ostatnią jak dotąd bramkę w Bundeslidze. A to prawdopodobnie nie koniec, bowiem doświadczony Peruwiańczyk rozegra jeszcze co najmniej jeden sezon na wysokim poziomie. Dla 85-krotnego reprezentanta Kraju Azteków gra w Werderze jest już czwartą przygodą z tym klubem. Dwukrotnie reprezentował także barwy Bayernu Monachium, a gola w niemieckiej elicie zdobył także występując w Kolonii. Pizarro z dorobkiem 197 bramek w najwyższej klasie rozgrywek za Odrą jest drugim najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi. Przez długi czas dzierżył miano tego pierwszego, ale w ubiegłym sezonie został zdystansowany przez bijącego wszelakie rekordy Roberta Lewandowskiego. Ciekawe, iż mimo tak okazałego dorobku Pizarro ani razu nie sięgnął po koronę króla strzelców ligi naszych zachodnich sąsiadów. Najlepszym sezonem pod względem indywidualnym dla urodzonego w 1978 roku napastnika pozostają wciąż rozgrywki 2000/01, kiedy podczas swojej pierwszej przygody w Bremie zanotował 19 trafień.




Vitorino Hilton (42 lata, Montpellier HSC)

Źródło: francebleu.fr
Źródło: francebleu.fr

Wśród wszystkich nestorów prezentowanych przez nas w tym zestawieniu tylko jeden z nich nie jest napastnikiem. Wiekiem, a także poziomem, jaki nadal utrzymuje, może jednak zawstydzić niejednego z wyżej wymienionych. Vitorino Hilton, bo o nim mowa, to środkowy obrońca francuskiego Montpellier. Brazylijczyk do Europy trafił w 2001 roku, kiedy zasilił barwy szwajcarskiego Servette Genewa. Udane występy w Super League sprawiły, że po trzech latach przeniósł się do Bastii. We Francji występuje nieprzerwanie od piętnastu lat, a co ważne – co sezon rozgrywa imponującą liczbę spotkań. W latach 2008-2011 był ważną postacią Olympique Marsylia, ale jego przygodą życia jest pobyt na Stade de la Mosson.


Z klubem z Oksytanii, podobnie jak z OM, sięgał bowiem po mistrzostwo Francji, ale co jeszcze ciekawsze – przez osiem lat gry w zespole La Paillade tylko w jednym sezonie nie rozegrał co najmniej trzydziestu ligowych spotkań! W poprzednich rozgrywkach zaliczył aż 36 gier, w każdym przypadku wyprowadzając swoją drużynę w roli kapitana. Przed Hiltonem, który 13 września obchodzić będzie 42. urodziny, jeszcze jeden rekord do pobicia, wszak nie jest on jeszcze najstarszym piłkarzem, który wybiegł na boisko w meczu Ligue 1. Ten rekord należy do Manfreda Frankowskiego, który 30 sierpnia 1985 roku w wieku 43 lat, 7 miesięcy i 3 dni wystąpił na poziomie francuskiej elity w barwach FC Nantes. Aby złamanie tego rekordu było możliwe, Brazylijczyk musiałby przedłużyć kontrakt o jeszcze jeden rok i rozegrać mecz w 2021 roku. Biorąc pod uwagę jego wzorowe prowadzenie się, nie jest to bynajmniej misja niemożliwa.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *