TagBundesliga

Maximilian Philipp: „Nie interesują mnie rywale do tytułu. Przegrać możemy tylko z własnymi słabościami”

W niedzielny wieczór o godzinie 18 na stadionie w Tychach rywalizację w UEFA EURO U-21 2017 rozpoczęły ekipy Czech i Niemiec. Przy niemal pełnych trybunach oraz akompaniamencie gorącego dopingu czeskich fanów, młodzieżówki naszych sąsiadów zza zachodniej i południowej granicy stworzyły naprawdę dobre widowisko. Po spektakularnych zwycięstwach głównych rywali do tytułu, podopieczni Stefana Kuntza mieli za zadanie w równie efektownym stylu odpowiedzieć na rzucone przez Hiszpanów i Portugalczyków wyzwanie. Po wygranym przez Junge Mannschaft 2:0 spotkaniu porozmawialiśmy z Maximilianem Philippem – bohaterem, niedawnego 20-milionowego transferu do Borussii Dortmund. Pochodzący z Berlina pomocnik pojawił się na boisku w 76. minucie zmieniając Mitchella Weisera. (...)

4 problemy, z którymi Peter Bosz będzie musiał się zmierzyć w Dortmundzie

Stała się rzecz nieunikniona. Na Signal Iduna Park nadszedł przysłowiowy „wiatr zmian”, który pociągnął za sobą roszadę na ławce trenerskiej Dortmundczyków. Thomas Tuchel po dwóch latach pracy z zespołem BVB pożegnał się ze stanowiskiem, a jego miejsce – już oficjalnie – zajął dotychczasowy szkoleniowiec Ajaksu, Peter Bosz. Choć holenderski menedżer wydaje się być idealną opcją dla chcącej powrócić na szczyt Borussii, to od pierwszego dnia pracy będzie się musiał zmierzyć z kilkoma palącymi problemami. (...)

Król strzelców niezbędny do tytułu? Nonsens!

Najbliżej był Robert Lewandowski – dokładnie o gola. Tyle bowiem wyniosła strata Polaka do najlepszego strzelca Bundesligi Pierre-Emericka Aubameyanga, który ze swoją Borussią Dortmund zajął jednak dopiero trzecie miejsce w lidze. W Premier League, LaLiga, Serie A i Ligue 1 straty były jeszcze większe, ale sytuacja wyglądała podobnie: to nie przedstawiciel mistrza sięgał po koronę króla strzelców. Czy zatem do zdobycia tytułu najlepszej drużyny w kraju niezbędnikiem jest posiadanie w składzie wybitnego egzekutora? (...)

Co miał Klopp, czego nie ma Tuchel? Tego drugiego atakowali wszyscy, a nie obroniły nawet wyniki…

Cienka jest w sporcie granica pomiędzy uwielbieniem tłumów, a odejściem w niepamięć lub co gorsza w hańbie. Przekonał się o tym w ostatnich miesiącach Thomas Tuchel – człowiek, który objął ekipę Borussii Dortmund w arcytrudnym położeniu. Przyjmując ofertę ośmiokrotnego mistrza Niemiec 43-letni szkoleniowiec zaryzykował całą wypracowaną w Mainz reputację i postawił wszystko na jedną kartę, bo wierzył, że potrafi odbudować rozbity zespół pełen aspołecznych, obrażalskich introwertyków, w dodatku piłkarsko zaniedbanych i podłamanych kontuzjami oraz nieskutecznością gwiazd. Miał rację – zaraz po fatalnym sezonie, w którym cudem udało się Żółto-Czarnym załapać do kwalifikacji Ligi Europy z siódmego miejsca, Tuchel z impetem wpadł do szatni BVB i podobnie jak dawniej Jürgen Klopp, stworzył drużynę gotową rzucić wyzwanie największym. (...)

Zadanie wykonane! Borussia Dortmund zdobywa pierwsze trofeum od pięciu lat

To nie była łatwa przeprawa dla Borussii Dortmund. Po wyeliminowaniu Bayernu Monachium w półfinale Pucharu Niemiec mogło się wydawać, że droga po to trofeum jest już dla piłkarzy z Signal Iduna Park otwarta, bo przecież Eintracht Frankfurt wiosną prezentował się fatalnie. Ale w sobotni wieczór na Olympiastadion naprzeciwko ekipy Tuchela wybiegł ten Eintracht, który raz za razem wprawiał kibiców w osłupienie jesienią: nieustępliwy, zdyscyplinowany taktycznie i zabójczy przy kontrach. Dortmundczycy podołali jednak zadaniu i pokonali popularne Orły 2:1 po bramkach Ousmane’a Dembélé i Pierre-Emericka Aubameyanga. (...)

Kadrowe puzzle Joachima Löwa w przededniu Pucharu Konfederacji i EURO U-21

Jeszcze miesiąc temu Puchar Konfederacji wzbudzał za naszą zachodnią granicą mieszane uczucia. Wieść o tym, że Władimir Putin zalecił umieścić w regulaminie dla akredytowanej na turniej prasy zakaz pisania o czymkolwiek, co nie jest bezpośrednio związane z tym wydarzeniem wzbudziła oburzenie dziennikarzy z zachodniej Europy. Wszyscy jednym głosem wołali, że to jawna próba ograniczenia wolności mediów. Niemieccy żurnaliści nawoływali nawet do bojkotu imprezy nie tylko swoich kolegów po fachu, ale również reprezentację narodową! Na szczęście udało się jednak tę sytuację załagodzić – dziennikarze mogą wykonywać swoją pracę, a Nationalelf zgodnie z planem wyruszy w połowie czerwca na wschód, aby przetrzeć szlaki przed przyszłorocznym mundialem. To nie oznacza bynajmniej, że zabraknie dodatkowych atrakcji. Wrażeń i tematów do rozmów dostarczył bowiem sam Joachim Löw, który na rosyjski turniej powołał mocno eksperymentalną kadrę. (...)

10 rzeczy, które zapamiętamy po sezonie 2016/17 w Bundeslidze

Wyjątkowy był to sezon niemieckiej Bundesligi. Dla jednych piękny, bo pełen emocji, a dla innych świadczący o… regresie niemieckiego futbolu. Bez wątpienia jednak przyniósł prawdziwą rewolucję w niezmiennym już od dłuższego czasu układzie sił w klubowej piłce za Odrą. Od sierpnia poprzedniego roku aż do końcówki maja obecnego niespodzianka goniła niespodziankę i z każdą kolejną kibice byli coraz mniej zdezorientowani, a bardziej zafascynowani rozwojem wydarzeń. Sensacyjne wicemistrzostwo dla beniaminka z Lipska, fenomen Juliana Nagelsmanna, wahania formy Bayernu, awantury w Dortmundzie i upadki wielkich firm – to wszystko uczyniło tegoroczną kampanię wielką, fascynującą zagadką. (...)

Cztery kluczowe pytania przed ostatnią kolejką Bundesligi

Dobiega końca kolejny sezon niemieckiej ekstraklasy. Do rozegrania pozostała już tylko jedna seria gier, w której – podobnie jak w poprzedniej – wszystkie mecze rozpoczną się równolegle i tradycyjnie w sobotę o 15:30, wszak właśnie o tej porze 54 lata temu rozegrano pierwszy mecz Bundesligi. W finałowej kolejce tegorocznej kampanii może dojść jeszcze do bardzo wielu przetasowań w tabeli, zwłaszcza że tylko cztery zespoły przed ostatnim meczem sezonu są już pewne swojej pozycji: Bayern Monachium, RB Lipsk, SV Darsmtadt i FC Ingolstadt, a więc dwie pierwsze i dwie ostatnie drużyny w stawce. (...)

Bezradność Wolfsburga. Koszmar walki o utrzymanie dzieje się naprawdę…

30 stycznia 2015 roku niemiecki hegemon piłkarski Bayern Monachium doznał jednego z największych upokorzeń w swojej współczesnej historii. Był to drugi sezon pracy Josepa Guardioli w klubie z Allianz Arena. Bawarczycy przymierzali się właśnie do pierwszych wiosennych starć w Lidze Mistrzów, a zbliżający się mecz z depczącym im w lidze po piętach Wolfsburgiem miał być wartościowym sprawdzianem formy. Prowadzony przez Dietera Heckinga i napędzany przez Kevina de Bruyne zespół Wilków podejmował jednak wtedy Gwiazdę Południa w zupełnie innych nastrojach. Drużyna z miasta Volkswagena była gotowa na wojnę i doskonale do niej przygotowana. Rozleniwiony mistrz padał w tamtym starciu na deski czterokrotnie, samemu wyprowadzając zaledwie jeden skuteczny cios. Takie spotkania zdarzają się dzisiejszemu Bayernowi niezmiernie rzadko. Nic więc dziwnego, że wynik 4:1 pozostaje wyjątkowo złośliwą plamą na nieskazitelnym ligowym wizerunku Bayernu Guardioli, a przy okazji nadzwyczaj żywym, nostalgicznym wspomnieniem potęgi dla kibiców Die Wölfe. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 33. kolejką Bundesligi

Tylko dwie serie gier dzielą nas od definitywnego końca sezonu dla niemal wszystkich zespołów Bundesligi. „Niemal”, bo jedną drużynę – tę, która zajmie 16. lokatę – czekać będzie jeszcze barażowa konfrontacja z trzecią siłą zaplecza. Co ciekawe, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek tylko jedna drużyna w elicie może być stuprocentowo pewna, że cokolwiek się stanie, utrzyma wywalczoną pozycję – to oczywiście Bayern Monachium. Nawet rewelacja tegorocznej kampanii, RB Lipsk wypracował sobie nad Borussią Dortmund tylko sześć punktów przewagi, co oznacza, że Żółto-Czarni mają matematyczne szanse na doścignięcie Czerwonych Byków! A podopiecznych Ralpha Hassenhüttla czeka w 33. kolejce arcytrudne, szlagierowe starcie – na Red Bull Arena przyjedzie panujący niepodzielnie od pięciu lat mistrz kraju, Bayern Monachium. (...)

Rewolucja kadrowa? Wymiana pokoleniowa? Będzie się działo! Przegląd planów transferowych Bayernu Monachium

Najsłabszy od czterech sezonów występ w Lidze Mistrzów, porażka w półfinale Pucharu Niemiec, a w lidze najgorszy wynik punktowy od lat. Jak mantrę powtarzają tę litanię bawarskich niepowodzeń media za naszą zachodnią granicą, bijąc na alarm i przekonując, że na Allianz Arena potrzebne są zmiany, jeśli Bayern ma liczyć się w kolejnym sezonie w walce o najważniejsze trofea. Temat jest gorący, wszak średnia wieku pierwszej jedenastki Gwiazdy Południa niebezpiecznie zbliżyła się do 30. Tymczasem na stanowisku dyrektora sportowego bawarskiego klubu wciąż jest wakat… (...)

Alexander Rosen – cichy reżyser i symbol rozwoju TSG 1899 Hoffenheim

Dobiegający właśnie końca sezon 2016/17 będzie szczególny dla kibiców piłki nożnej na całym świecie, a zwłaszcza fanów Premier League. Wraz z końcem tej kampanii nastąpi bowiem kres pewnej ery we współczesnym futbolu – Arsenal FC po raz pierwszy od 20 lat zakończy rozgrywki angielskiej ekstraklasy poza pierwszą czwórką. Wtedy Kanonierzy, jeszcze bez Arsène’a Wengera na ławce trenerskiej, ukończyli rozgrywki na piątej pozycji, a tym razem prawdopodobnie wylądują jeszcze niżej, ale bez względu na to, czy leciwy Francuz pozostanie na stanowisku, czy nie, w północnym Londynie nie obejdzie się bez małej rewolucji. Włodarze The Gunners słusznie zaczynają zatem od znalezienia kogoś, kto będzie odpowiedzialny za wyselekcjonowanie i zatrudnienie reszty ludzi niezbędnych do wspomnianych zmian. Na krótkiej liście kandydatów, zdaniem brytyjskich dziennikarzy, znalazło się nazwisko Alexandra Rosena – człowieka w znacznej mierze odpowiedzialnego za aktualne wyniki TSG 1899 Hoffenheim. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 32. kolejką Bundesligi

W Bundeslidze znamy już mistrza i pierwszego spadkowicza. Drugie i przedostatnie miejsce w tabeli również zdają się już ostatecznie obsadzone, choć rachunek prawdopodobieństwa by temu zaprzeczył. Walka o pozostałe pozycje w tabeli niemieckiej Ekstraklasy wciąż zapewnia jednak emocje na wysokim poziomie. Nie sposób również zapomnieć o rywalizacji między napastnikami Bayernu Monachium i Borussii Dortmund o symboliczną armatkę przyznawaną co roku najskuteczniejszemu napastnikowi ligi. Do końca sezonu pozostały trzy kolejki. Trzy tygodnie, podczas których dowiemy się kto zagra w przyszłym roku w europejskich pucharach, kto będzie musiał o nie zawalczyć w eliminacjach i komu przyjdzie opuścić najwyższą klasę rozgrywkową w Niemczech. Oto cztery kluczowe pytania przed 32. kolejką Bundesligi Czy Lewandowski pobije kolejne rekordy? Tytuł najlepszego strzelca ligi dla Roberta Lewandowskiego to teraz cel, który najmocniej napędza ofensywnych piłkarzy Bayernu do dobrej gry w ostatnich meczach sezonu. Mistrzowską paterę zapewnili sobie spektakularnym zwycięstwem nad Wolfsburgiem 6:0 w zeszłym tygodniu i teraz już teoretycznie nie mają o co walczyć w pozostałych do końca rozgrywek spotkaniach. Zapytani o to skąd będą w takiej sytuacji czerpać motywację, czołowi gracze bawarskiego giganta, tacy jak Arjen Robben i Thomas Müller odpowiadali, że chcą pomóc Polakowi w zgarnięciu korony króla strzelców. Obecnie Robert Lewandowski ma na koncie 28 strzelonych bramek, co jest wynikiem o jedno oczko lepszym niż ten uzyskany przez niego na tym etapie poprzedniego sezonu, który kapitan reprezentacji Polski zakończył z 30 strzelonymi golami. Wtedy wyprzedził drugiego Pierre-Emericka Aubameyanga o pięć trafień. W tym roku snajper BVB już pobił swój rekord i z 27-bramkowym dorobkiem (...)

Duch Bundesligi żyje w lasach Schwarzwaldu. Freiburg szlakiem tradycji zmierza do Europy

W czym LOTTO Ekstraklasa jest podobna do Bundesligi? Jest jeden punkt wspólny, ale z niego ani Niemcy, ani Polacy nie są, a przynajmniej nie powinni być dumni. W obu ligach próżno bowiem szukać trenerów pracujących w swoich klubach przez dłuższy okres. Nie jest tajemnicą, że brak cierpliwości i zaufania do szkoleniowców to odwieczna bolączka polskiej ligi. Ale istnienie podobnego problemu za Odrą może być o tyle zaskakujące, że w pewnym stopniu obala mit Bundesligi jako świata harmonijnie rozwijających się klubów. To już kolejny znak, że pewna era w zachodnioeuropejskim futbolu bezpowrotnie minęła. W niemieckiej elicie już tylko trzy zespoły prowadzą trenerzy zatrudnieni przed 2016 rokiem: Pal Dardai (Hertha BSC), Thomas Tuchel (Borussia Dortmund) i Christian Streich (SC Freiburg). Pierwsi dwaj zostali zatrudnieni przed dwoma laty, ale to ten ostatni jest aktualnie najdłużej pracującym menedżerem. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 31. kolejką Bundesligi

Do końca sezonu Bundesligi pozostały już tylko cztery kolejki. W ostatnich latach zawsze był to okres niezwykle zaciętej walki o wszystkie pozycje w tabeli, poza pierwszą i ostatnią. W teorii nie inaczej jest tym razem, bo pomiędzy piątą a szesnastą lokatą wciąż może dojść do znaczących przetasowań. Końcówka trwającej kampanii w rzeczywistości diametralnie różni się jednak od frapujących finiszów z poprzednich lat. Emocje, jakie przeżywają kibice ligi mistrzów świata są mniej intensywne, a radości z nieprzewidywalnych rozstrzygnięć także próżno szukać. Czynnikiem determinującym taki stan rzeczy jest tegoroczna postawa niemieckich drużyn w europejskich pucharach. Po raz pierwszy od trzynastu lat niemiecki kibic usiądzie bowiem w maju przy półfinałach Europa League oraz Ligi Mistrzów i nie zobaczy tam ani jednego przedstawiciela Bundesligi. Nic dziwnego, że tegoroczny finał krajowych rozgrywek za naszą zachodnią granicą ma znacznie mniejszy rozmach niż miało to miejsce w poprzednich latach… (...)

Cztery kluczowe pytania przed 30. kolejką Bundesligi

Miniony tydzień  zostanie zapamiętany  jako jedno z najprzykrzejszych wydarzeń we współczesnej erze niemieckiego futbolu. Od przeszło dziesięciu lat Bundesliga rosła w siłę, pokonując w tym okresie drogę od piątego miejsca wśród najlepszych lig Europy do drugiego, tuż za plecami Hiszpanów. Sezon 2016/17 jest pierwszym od 13 lat w którym w półfinałach obu europejskich pucharów zabrakło miejsca dla choćby jednego niemieckiego zespołu. Na etapach 1/4 finału swoje zmagania zakończył Bayern Monachium, Borussia Dortmund i Schalke 04 Gelsenkirchen. Nastroje w środowisku piłkarskim za Odrą nie są zatem zbyt dobre. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że dzięki temu zmagania ligowe nabiorą jeszcze większych rumieńców w końcówce sezonu. (...)

Lewandowski fundamentem i ornamentem. Czy Bayern potrzebuje drugiego napastnika?

Czasy w których polski kibic cieszył się z każdego rodaka, który choćby symboliczną rolę pełnił w topowym europejskim klubie to już zamierzchła przeszłość. Choć wówczas nadzwyczaj bolesna. Przeżyliśmy i pożegnaliśmy również okres wielkich sukcesów wielkich drużyn odnoszonych z udziałem polskich piłkarzy, w które aż ciężko było uwierzyć. Tegoroczna edycja Ligi Mistrzów pokazuje, że za sobą zostawiliśmy już kolejny etap we współczesnej historii polskiej piłki – duma i świadomość, że nasi rodacy są kluczowymi postaciami najlepszych klubów świata bardzo nam spowszedniała. Dziś dla kibica znad Wisły Robert Lewandowski już nie jest tylko Polakiem w szeregach Bawarczyków – jest gwiazdą światowej piłki, ale przede wszystkim niezastąpionym ogniwem w Bayernie Monachium. Każdy polski sympatyk Bayernu w obliczu kontuzji Lewego przed pierwszym meczem ćwierćfinału LM z Realem wstrzymał oddech z przerażenia. Nie tym, że nie zagra Polak. Ale tym, że w najciekawszym meczu 1/4 finału Champions League pomiędzy dwoma faworytami do wygrania trofeum zabraknie najważniejszego i najskuteczniejszego piłkarza jednej z drużyn. (...)

W dole tabeli znów się gotuje. Ingolstadt wraca do żywych i straszy wielkie firmy!

Obecny sezon Bundesligi od początku zapowiadał się pasjonująco, głównie ze względu na szalony start rozgrywek, który sugerował, że tym razem Bayern nie tylko będzie miał znacznie trudniejszą drogę do mistrzostwa niż w poprzednich latach, ale być może powróci pasjonująca walka o tytuł z udziałem kilku drużyn. Takie prognozy powtarzano bardziej z nadzieją niż wiarą, a czas zweryfikował je jako kompletnie nietrafione. Układ sił w czołówce ligi niemieckiej jest klarowny i do końca sezonu niewiele się tam prawdopodobnie zmieni. Jednak co los zabrał na górze stawki, z nawiązką oddał na dole, wszak dość niespodziewanie spore emocje pojawiły się w walce o utrzymanie. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 29. kolejką Bundesligi

Od początku sezonu dynamicznie zmieniająca się tabela ligi mistrzów świata wraz z nadejściem wiosny, poczynając od swoich krańców, zaczęła nabierać kształtów. Najpierw od reszty stawki odłączyły się drużyny Bayernu i Darmstadt, a potem do znajdujących się na szczycie Bawarczyków doszlusowały RB Lipsk, Borussia Dortmund oraz TSG 1899 Hoffenheim i zdaje się, że w tej czwórce już do znaczących roszad dochodzić nie będzie. Z kolei do zadomowionego w strefie spadkowej zespołu z Hesji na chwilę dołączyło Ingolstadt, ale seria trzech kolejnych zwycięstw ożywiła nadzieje Die Schanzer na pozostanie w elicie, choć pozycja podopiecznych Maika Walpurgisa nie uległa jeszcze zmianie. Pozostała część stawki uwikłana jest w fascynującą walkę o miejsca od piątego do szesnastego. Szczególnie mocno powinna zamieszać nadchodząca kolejka, w której – co zaskakujące przy tak spłaszczonej tabeli – tylko w dwóch meczach zmierzą się ekipy znajdujące się w swoim zasięgu punktowym. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 28. kolejką Bundesligi

Najpierw Revierderby, potem wizyta Bayernu na stadionie trzeciej drużyny ligi, a teraz Der Klassiker – Bundesliga serwuje właśnie kibicom prawdziwą piłkarską ucztę, na której każde kolejne danie wydaje się jeszcze bardziej wykwintne od poprzedniego. Kwietniowy maraton, a zwłaszcza ranga meczów, które przypadły właśnie na ten okres, czyni nadchodzące starcie dwóch największych firm w Niemczech jeszcze bardziej elektryzującym. Borussia przed tygodniem zremisowała w derbach Zagłębia Ruhry, a Bayern przegrał we wtorek starcie na szczycie z Hoffenheim. Zawodnicy obu drużyn wyjdą więc na murawę Allianz Areny ze świadomością, że przeciwnika można zranić. Na stole pojawi się zatem solidny kawał futbolowego mięsa, ale znajdzie się też coś dla wegetarian. Także w najbliższej kolejce Schalke zmierzy się bowiem z Wolfsburgiem, a RB Lipsk podejmie Bayer Leverkusen. (...)

Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Werder atakuje puchary!

Spłaszczona tabela, wyrównana stawka, zespoły zmęczone długim sezonem – to idealne warunki dla takiego klubu, jak Werder Brema, aby odłączyć się z ogona peletonu i szaleńczą szarżą postraszyć ligową czołówkę. Podopieczni Alexandra Nouriego od początku sezonu prezentowali się jednak znacznie poniżej oczekiwań. Fatalne wyniki osiągane przez drużynę znad Wezery nie przystawały ekipie dysponującej tak dużą jakością piłkarską. Pod koniec lutego zapewne już tylko najbardziej niepoprawni optymiści spośród fanów Die Grün-Weißen wciąż wierzyli w odbicie się od dna i szybki marsz w kierunku miejsc pucharowych. Jak się okazało, mieli rację, bowiem z murowanego kandydata do gry w barażach, Werder w nieco ponad miesiąc urósł do miana mocnego pretendenta w walce o udział w przyszłorocznej edycji Europa League. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 27. kolejką Bundesligi

Bundesliga przywitała kwiecień w iście królewskim stylu. To bez wątpienia najtrudniejszy miesiąc w piłkarskim kalendarzu, a w obecnym sezonie ten wczesnowiosenny okres zapowiada się wyjątkowo pysznie. Najlepsze kluby na świecie czeka morderczy maraton. W wielu ligach w pierwszym tygodniu kwietnia rozgrywana jest dodatkowa kolejka, nadchodzą także kluczowe rozstrzygnięcia w krajowych pucharach, a ponadto czekają nas jeszcze emocje związane z ćwierćfinałami i półfinałami Ligi Mistrzów. W efekcie najlepsze kluby Starego Kontynentu zaliczą w tym miesiącu aż 9-10 arcyważnych spotkań. Przygotowanie niemieckich drużyn i ich determinacja zostaną zatem w najbliższym czasie poddane poważnej weryfikacji. Czy giganci Bundesligi są na to gotowi? (...)

Z Tuchelem czy bez – w Dortmundzie budują drużynę przyszłości. Czy kiedykolwiek istniała taka konstelacja wschodzących gwiazd?

Gdy latem 2016 roku Michael Zorc i Hans-Joachim Watzke dokonywali cudów na rynku transferowym sprowadzając do Dortmundu za śmieszne pieniądze tak ogromne talenty, jak Ousmane Dembélé, Emre Mor, Raphaël Guerreiro czy Mikel Merino, inne niemieckie kluby z rzadka rzucały tylko w kierunku wyraźnie odmłodzonej kadry BVB zazdrosne spojrzenia. Kiedy natomiast pod koniec stycznia klub z Zagłębia Ruhry wygrał batalię o podpis 17-letniego Aleksandra Isaka – „nowego Zlatana Ibrahimovicia”, cała piłkarska Europa została zmuszona do mimowolnego przyznania, że aktualnie najbardziej atrakcyjnym sportowo kierunkiem dla największych światowych talentów jest właśnie Dortmund. Dziś, kilka dni po oficjalnym potwierdzeniu transferu Mahmouda Dahouda, można wręcz stwierdzić, że na Signal Iduna Park znajduje się prawdziwa plantacja wschodzących gwiazd futbolu, z których przy odrobinie szczęścia wyrosnąć może drużyna o sile ofensywnej, jakiej jeszcze na Starym Kontynencie nie widziano. (...)

We właściwym miejscu i właściwym czasie. Burgstaller najgroźniejszym żądłem Schalke

Jeszcze w 2012 roku Klaas-Jan Huntelaar zostawał w barwach Schalke 04 Gelsenkirchen królem strzelców Bundesligi. Skuteczność doświadczonego Holendra to jednak przeszłość. Popularny „Hunter” w obecnym sezonie niemieckiej ekstraklasy zdobył zaledwie jednego gola, ale wydaje się, że po wielu miesiącach poszukiwań Markus Weinzierl znalazł w końcu godnego następcę wychowanka Ajaxu. (...)

Czas na Revierderby! Cztery kluczowe pytania przed 26. kolejką Bundesligi

Nadchodzi wyjątkowy czas dla sympatyków niemieckiego futbolu. Piątkowe starcie Herthy BSC z TSG 1899 Hoffenheim otworzy pierwszą kolejkę Bundesligi po przerwie reprezentacyjnej, a już następnego dnia o 15:30 na Veltins-Arena piłkarze Schalke 04 Geksenkirchen i Borussii Dortmund wybiegną na murawę, aby rozegrać 150. Derby Zagłębia Ruhry – prawdopodobnie najbardziej wyczekiwany wśród kibiców za naszą zachodnią granicą ligowy mecz w roku. A te wielkie emocje będą tylko początkiem wyjątkowego maratonu, podczas którego niemieckie zespoły rozegrają 27 spotkań w zaledwie 10 dni! Te półtora tygodnia może zatem wywrócić tabelę do góry nogami… (...)

Niewiarygodna moc niemieckiej młodzieżówki. Joachim Löw czerpie garściami

Występu reprezentacji Niemiec na EURO 2016 nikt otwarcie porażką nie nazywa, ale mało kto jest też zadowolony z postawy Die Mannschaft na francuskim czempionacie. Pod wieloma względami był to bowiem dla naszych zachodnich sąsiadów najgorszy turniej pod wodzą Joachima Löwa, a jego kadencja trwa już przecież przeszło dekadę. To sprowokowało dyskusję o zmianie pokoleniowej w kadrze „Jogiego”, która okazała się nieunikniona. Od pewnego czasu obserwujemy więc proces pompowania świeżej krwi w zespół Nationalelf. Postępuje on powoli, stopniowo, aby organizm nie odrzucił aplikowanych zmian. Choć to skomplikowana operacja, Löw pod jednym względem ma zapewniony ogromny komfort pracy: dawców dla jego pacjenta absolutnie w Niemczech nie brakuje. (...)

Nauka na błędach Guardioli. Mr Champions League poprowadzi Bayern do triumfu?

Nigdy nie osiągnięto i prawdopodobnie już nie zostanie osiągnięty kompromis w sprawie oceny efektów pracy Josepa Guardioli w Bayernie Monachium. Hiszpan przejął stery po Juppie Heynckesie, który na zakończenie swojej pięknej kariery wprowadził Gwiazdę Południa na poziom zarezerwowany w XXI wieku tylko dla nielicznych. Jego Bayern wygrał wszystko co możliwe, nikomu nie dając najmniejszych szans, ale w obecnych realiach nawet najlepsza drużyna nie jest w stanie utrzymać się na tak niebotycznym pułapie dłużej niż rok. Zadanie, które powierzono Guardioli było zatem trudne i niewdzięczne. Któż wcześniej pomyślałby, że można w ogóle zastanawiać się nad osądem trenera, który jako pierwszy w historii zdołał całkowicie zdominować Bundesligę i trzy razy z rzędu zameldował się w czwórce najlepszych drużyn kontynentu? Katalończyk zastał w stolicy Bawarii poprzeczkę zawieszoną bardzo wysoko i wcale nie prosił o obniżenie. Podjął trzy próby jej przeskoczenia, ale każdą minimalnie spalił. Dziś mistrz Niemiec znów szykuje się do skoku po wielkie europejskie cele, jednak czy Carlo Ancelotti wie, co zrobić, aby poszybować odrobinę wyżej niż jego poprzednik? (...)

Cztery kluczowe pytania przed 25. kolejką Bundesligi

Do końca sezonu zostało już tylko dziesięć kolejek, tymczasem strata RB Lipsk do liderującego Bayernu Monachium po niespodziewanej obniżce formy beniaminka wzrosła aż do dziesięciu punktów. Media za naszą zachodnią granicą powoli ogłaszają już Bawarczyków nowymi-starymi mistrzami kraju, ale nie oznacza to bynajmniej, że nici z szumnie zapowiadanego, najciekawszego finiszu Bundesligi od lat. Niezwykle interesująco jest wciąż zarówno w strefie pucharowej, jak i spadkowej, a tabela jest mocno spłaszczona. W najbliższej kolejce najciekawsze starcia czekają nas w Bremie, gdzie do niepokonanego od czterech kolejek Werderu przyjedzie szukający formy wicelider z Lipska, w Sinsheim, dokąd zawita podbudowany dobrym występem w Lidze Mistrzów Bayer Leverkusen, a zwłaszcza w Mönchengladbach, które ugości aktualnego mistrza i lidera niemieckiej elity. (...)

Cztery kluczowe pytania przed 24. kolejką Bundesligi

W minionych dniach działo się naprawdę wiele. We wtorek awans do ćwierćfinału Champions League przypieczętował lider tabeli Bayern Monachium, a następnego dnia swoje zadanie na arenie międzynarodowej wykonała plasująca się na trzecim miejscu w Bundeslidze Borussia Dortmund, która odrobiła stratę z pierwszego spotkania z Benfiką i dorzuciła jeszcze trzy kolejne bramki. To jednak nie był koniec emocji dla fanów niemieckiego futbolu. W Lidze Europy w bratobójczym pojedynku stanęły bowiem naprzeciw siebie ekipy Schalke 04 Gelsenkirchen i Borussii Mönchengladbach, ale mecz pozostał nierozstrzygnięty. To był przedostatni tydzień z europejskimi pucharami przed nadchodzącą przerwą na mecze reprezentacji. W najbliższy weekend najlepsze spektakle w lidze mistrzów świata powinniśmy zobaczyć w Monachium, gdzie zamelduje się szósty w tabeli Eintracht Frankfurt, w Berlinie, do którego zawitają podopieczni Thomasa Tuchela, oraz Hamburgu, dokąd wybiorą się rozpędzone Źrebaki Heckinga. (...)

Bayer Leverkusen żegna się z Rogerem Schmidtem. Czy nie nazbyt pochopnie?

Trzy lata temu po sparingowym meczu z Red Bullem Salzburg ówczesny szkoleniowiec Bayernu Monachium Pep Guardiola pochwalił trenera rywali mówiąc, że nigdy jeszcze nie widział drużyny grającej z taką intensywnością. Tym uzdolnionym menadżerem, który zaimponował katalońskiemu pionierowi był Roger Schmidt. Jego fantastyczne wyniki osiągane z ekipą Die Roten Bullen zostały niedługo później docenione, gdy zaoferowano mu posadę trenera w jednym z najlepszych klubów w jego ojczyźnie, Bayerze Leverkusen. (...)