TagFlorent Balmont

Dogi z nazwy, ratlerki z gry, czyli jak Lille znalazło się w strefie spadkowej

Po piętnastu kolejkach znajdowali się pod kreską. Zarząd postanowił więc zwolnić trenera i dać szansę bardziej doświadczonemu szkoleniowcowi. Od tego momentu zaczęli grać niezwykle skutecznie, odbili się od dna tabeli i systematycznie pięli w górę. Rozgrywki zakończyli ostatecznie na 5. pozycji, przegrywając zaledwie jedno z piętnastu ligowych spotkań. Właśnie tak w telegraficznym skrócie prezentował się sezon 2015/16 w wykonaniu OSC Lille. Nikt, nawet w najczarniejszych snach, nie przewidywał wówczas, że po sprzedaniu 2-3 kluczowych zawodników cały misterny plan pójdzie na marne. Właśnie mija niemalże rok od zatrudnienia Frédérika Antonettiego, a Les Dogues zamiast bić się o czołowe lokaty, znów muszą walczyć o wyjście z dołka. (...)