Tagliga angielska

W pogoni za Drogbą. Tammy Abraham pisze własną historię na Stamford Bridge

Przed startem nowego sezonu Premier League analizowaliśmy, jak mogą potoczyć się losy londyńskiej Chelsea, która osłabiona brakiem Edena Hazarda oraz z niezaprawioną w bojach na najwyższym poziomie młodzieżą przygotowywała się do wymagającej kampanii 2019/20. Już wtedy wspominaliśmy o osobie Tammy’ego Abrahama jako jednym z tych, którzy po ubiegłorocznym udanym wypożyczeniu mogą otrzymać poważną szansę w dorosłej drużynie The Blues. Teraz, gdy blisko dwa miesiące zmagań już za nami, można śmiało powiedzieć, że młody atakujący fantastycznie wprowadził się do zespołu Franka Lamparda i jak do tej pory zaskakuje nawet największych optymistów. (...)

Europejskie puchary to jest Wielki Marsz. Czy wszystkie angielskie kluby są na niego gotowe?

Dla wielu klubów Premier League udział w Lidze Mistrzów wciąż pozostaje wyłącznie w sferze marzeń. Od kilkunastu lat z góry wiadomo bowiem, że w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach na Starym Kontynencie rywalizować będą przedstawiciele tzw. „Wielkiej Szóstki”, a zmianie ulega jedynie kolejność, w jakiej meldują się na ligowym finiszu. Reszta stawki musi zadowolić się batalią o umowny tytuł „Best of the rest”, czyli najlepszy zespół za plecami gigantów. I choć teoretycznie jest się o co bić, wszak często nawet siódme miejsce na koniec sezonu (a zdarzają się przypadki, że także wysoka pozycja w europejskiej klasyfikacji Fair Play) daje prawo startu w eliminacjach do Ligi Europy, która dla angielskich średniaków stanowi sporą nobilitację, to w praktyce udział w rozgrywkach nazywanych ubogą krewną Champions League bywa dla szkoleniowców tychże drużyn nie lada wyzwaniem. O tym, że przywilej zaprezentowania się na międzynarodowych arenach może sporo kosztować, przekonuje się właśnie kolejny menedżer – Nuno Espírito Santo. (...)

Cztery najciekawsze sagi transferowe, które nie znalazły zakończenia w tegorocznym okienku

Letnie okienko transferowe 2019 przechodzi do historii. Wśród zaskakujących ruchów, spektakularnych wzmocnień, ale i kilku doprawdy szokujących transakcji, nie sposób nie wspomnieć o transferach, które ostatecznie nie dokonały się. Spekulacje prasowe oraz burze w social mediach ponownie sprawiły, że w te wakacje wielu sympatyków futbolu żyło piłkarskimi operami mydlanymi na kanwie potencjalnych zmian barw klubowych. Oto cztery naszym zdaniem najciekawsze transakcje, których nie udało się (jeszcze) sfinalizować. (...)

Chwilo trwaj! Teemu Pukki bez kompleksów wkracza do Premier League

Zwykle gdy człowiek próbuje czegoś nowego, towarzyszą mu zawahanie, strach i odrobina niepewności. Gdy dołożymy do tego choćby kilkoro ludzi, którzy od samego początku patrzą nam na ręce i niemal natychmiast oczekują przysłowiowych gruszek na wierzbie, górę bierze stres i wszystkie wysiłki idą na marne. A co powiedzieć, kiedy całe życie poświęca się codziennej, żmudnej pracy, która przez większość czasu nie przynosi pożądanych efektów, aż tu nagle, w wieku 29 lat, staje się przed największym wyzwaniem (które jest jednocześnie dziecięcym marzeniem) i wszystko układa się niczym w najlepszym śnie? Tak w olbrzymim skrócie wyglądała dotychczasowa rzeczywistość pewnego fińskiego napastnika, który prawdopodobnie przeżywa właśnie najlepsze tygodnie swojego życia. (...)

Scott Arfield: „Burnley stać na więcej niż w poprzednim sezonie”

Jako młodzieżowiec grał na chwałę Szkocji, ale ostatecznie postanowił reprezentować ojczyznę swojego ojca, który pochodzi z Toronto. Najlepsze lata klubowej kariery spędził natomiast w Anglii, gdzie najpierw związał się z trzecioligowym wówczas Huddersfield Town, a następnie dołączył do zespołu konsekwentnie budowanego przez Seana Dyche’a i to właśnie pod okiem tego szkoleniowca poczynił największe postępy. W ekskluzywnej rozmowie dla portalu Nasz Futbol Scott Arfield opowiedział między innymi o swoich wspomnieniach związanych z ekipą The Clarets oraz okolicznościach transferu do drużyny aktualnego wicemistrza Scottish Premiership. (...)

Steven Davis: „Rangers to klub, w którym znów mogę cieszyć się grą w piłkę”

Jeszcze kilka miesięcy temu rywalizował na poziomie Premier League jako kapitan Southampton FC, a teraz, wespół z drużyną Rangers, przyszło mu walczyć przeciwko warszawskiej Legii o awans do fazy grupowej Ligi Europy. O tym, dlaczego zdecydował się zamienić najlepszą ligę świata na szkocką ekstraklasę, celach na obecny sezon oraz ambicjach reprezentacji Irlandii Północnej porozmawialiśmy z jej liderem – Stevenem Davisem, który w angielskiej elicie rozegrał ponad 300 spotkań, a na swoim rozkładzie ma m.in. bramkarzy Manchesteru City, Chelsea, czy Tottenhamu. (...)

Wejście na wyżyny czy brutalna weryfikacja? Dani Ceballos w poszukiwaniu piłkarskiego azylu

Kiedy podczas rozgrywanego na polskich boiskach turnieju finałowego EURO U-21 Dani Ceballos co rusz rozmontowywał defensywy kolejnych rywali, jasne stało się, że po ówczesnego zawodnika Betisu ustawi się kolejka chętnych z absolutnego europejskiego topu. Dziś, nieco ponad dwa lata od tamtego czempionatu, młody Hiszpan musi uciekać z Realu Madryt na wypożyczenie. Nie da się ukryć, że utalentowany pomocnik nie należy do ulubieńców Zinédine’a Zidane’a, dlatego w najbliższym czasie nie mógłby liczyć na satysfakcjonującą go liczbę minut na Estadio Santiago Bernabéu. Kilka dni temu wychowanek andaluzyjskich klubów rozpoczął nowy rozdział w północnym Londynie, a konkretniej w jego czerwonej części. Czy Emirates Stadium stanie się dla niego miejscem nowych narodzin? (...)

Nadchodzi czas weryfikacji. Czy londyńska młodzież rzuci Premier League na kolana?

Bez Edena Hazarda, bez transferów do klubu, za to z legendą, ale jednak żółtodziobem na stanowisku menedżera oraz sporą grupą młodzieży uznawanej za jedną z najbardziej utalentowanych w kraju – właśnie w takich okolicznościach do sezonu 2019/20 przygotowują się w niebieskiej części Londynu. Nadchodząca kampania na Stamford Bridge rysuje się jako wielka zagadka, z której wyniknąć może tyle samo radości, co i zmartwień. Skład The Blues będzie bowiem opierał się w dużej mierze na zawodnikach, którzy poprzednie rozgrywki spędzili na wypożyczeniach, co zawsze stanowi dozę niepewności. Czy z tak szalonej mieszanki popularny „Lamps” będzie w stanie wypiec chleb, który nasyci wielkie oczekiwania kibiców Chelsea? (...)

Kierunek: Europa. Leicester w ofensywie transferowej

Poprzedni sezon dla klubu z King Power Stadium z pewnością nie należał do najłatwiejszych: od tragicznej śmierci właściciela – Vichaia Srivaddhanaprabhy, poprzez zmianę na stanowisku trenera, aż po udany, ale nie optymalny finisz, który nie poskutkował ostatecznie awansem do europejskich pucharów. Choć do rozpoczęcia nowych rozgrywek pozostał jeszcze nieco ponad miesiąc, to w regionie East Midlands rodzi się jeden z ciekawszych projektów na przestrzeni ostatnich lat w Premier League. (...)

Od zwycięskiej loterii do triumfu w finale Champions League. Szalony przypadek Trenta Alexandra-Arnolda

Ledwie dwadzieścia lat na karku, a już dzieli plac gry z największymi tego sportu. To on posłał kluczowe dla losów dwumeczu z Barceloną podanie i w nagrodę 1 czerwca zagrał w swoim drugim finale Ligi Mistrzów. A to wszystko w de facto trzecim sezonie przygody z poważnym futbolem. Piękny sen młokosa z Liverpoolu trwa. Trent Alexander-Arnold jest na ustach nie tylko całej piłkarskiej Anglii, ale również Europy. To właśnie jedna z pięknych historii, których co jakiś czas dostarcza nam futbol. Okazuje się jednak, że gdyby nie zwycięskie losowanie podczas szkolnych zajęć, dzisiejszy bohater być może nie pojawiłby się nawet na treningu The Reds… (...)

Hazardependencia. Gwiazda „The Blues” na autostradzie do Realu Madryt

Aby dziecięce marzenia mogły stać się rzeczywistością, nie wystarczy o nich jedynie mówić, lecz trzeba poprzeć ogromną ilością pracy, nerwów oraz wyrzeczeń. Pewnego dnia Edenowi Hazardowi zamarzyło się przywdziać królewską biel Realu Madryt. Swojej sympatii do legendarnego klubu z Estadio Santiago Bernabéu nie ukrywał już w czasach gry w Lille. Zinédine Zidane już wtedy próbował przekonać swojego prezesa do transferu utalentowanego Belga. Wówczas to się nie udało i gdy „Zizou” opuszczał drużynę 13-krotnego triumfatora Champions League, wydawało się, że drzwi przy Concha Espina 1 zamknęły się Hazardowi przed nosem. Nic bardziej mylnego. Wybitny reprezentant Die Roten Teufel zatankował do pełna i postanowił przejechać trasę po swojemu – najpierw dotrzeć z Chelsea do TOP4 i triumfować w Lidze Europy, a następnie udać się tam, dokąd prowadziły młodzieńcze sny. (...)

Niepewność w Tottenhamie. Czy Pochettino nie zasiedział się w północnym Londynie?

Jeszcze nie tak dawno Mauricio Pochettino uchodził za jednego z głównych kandydatów do objęcia dwóch najbardziej prestiżowych stołków trenerskich w piłkarskim światku – w Manchesterze United oraz Realu Madryt, które prowadzone były wówczas przez tymczasowych menedżerów. Wydawało się, że tego lata popularny „Poch” będzie najbardziej łakomym kąskiem wśród szkoleniowców, a wspomniane kluby za wszelką cenę będą usiłowały wyrwać go Danielovi Levy’emu. Jednakże w futbolu wszystko obraca się niczym w kalejdoskopie. Ostatnie ligowe niepowodzenia Spurs zmieniły optykę – fotele na Old Trafford i Estadio Santiago Bernabéu zostały już obsadzone, zaś w brytyjskiej prasie zaczęły pojawiać się pytania dotyczące dalszych losów argentyńskiego coacha. Czy Pochettino nie przegapił zatem szansy na kolejny krok w swojej obiecująco zapowiadającej się karierze trenerskiej? (...)

Piłkarska dorosłość. Sterling kandydatem do brytyjskiego futbolowego Oscara

Piłka nożna to piękny sport, który regularnie przysparza wielu fascynujących historii i scenariuszy. Zbiegi okoliczności, kolejni, często nieoczekiwani bohaterowie, nowe odkrycia, sensacyjne zakończenia – to tylko niektóre aspekty, za które tak bardzo kochamy futbol. W tym sezonie w piłkarskim serialu pojawił się nowy-stary bohater. Wprawdzie wcześniej odgrywał już mniej lub bardziej epizodycznie role, aż w końcu postanowił zagrać w głównej obsadzie. Wydaje się, że aktualnie znajduje się w topowej dyspozycji, a jeżeli The Citizens na końcu okażą się najlepsi, to prawdopodobnie za swoją rolę życia otrzyma brytyjskiego futbolowego Oscara. (...)

Wilk spragniony krwi. Raúl Jiménez nowym ulubieńcem Molineux

Transfery trafione w dziesiątkę zazwyczaj najłatwiej dostrzec w najlepszych zespołach ligowych. Dlatego też w Anglii najwięcej słyszy się o świetnych zakupach Liverpoolu, Chelsea, czy Manchesteru United, jednak w tym sezonie trudno nie docenić także ruchów personalnych sterników Wolverhampton, którzy w letnim oknie transferowym uraczyli swoich kibiców prawdziwą piłkarską strzelbą. Raúl Jiménez jest w trwającej kampanii istnym kilerem pola karnego i nie chodzi tutaj wyłącznie o gole strzelane autsajderom. Meksykanin do spółki z Diogo Jotą doprowadzili już Wolves do półfinału Pucharu Anglii i jak na rasowe Wilki przystało, oczekują kolejnej pełni Księżyca, by okrasić niezwykle udany sezon finałem najstarszych klubowych rozgrywek świata. (...)

PogBa(ck)! Francuski mistrz świata znów na piedestale

Już oficjalnie można to stwierdzić – powrócił i ma się świetnie: z nowym trenerem u boku, z nowymi chęciami do gry oraz z zapałem do pracy. Od momentu pojawienia się Ole Gunnara Solskjaera na ławce trenerskiej Manchesteru United Paul Pogba zaczął (w końcu) przypominać tego zawodnika, za którego swego czasu zapłacono rekordowe pieniądze. Aktualnie francuski mistrz świata jest prawdziwą bestią środka pola, dyrygentem, który dzieli i rządzi w swojej strefie boiska, rozgrywa, strzela i asystuje. Na szczęście nie wyróżnia się już jedynie nowymi ekstrawaganckimi fryzurami i konfliktem z Jose Mourinho. (...)

Oh my Son! Koreańska gwiazda Tottenhamu błyszczy coraz jaśniej

Trzy lata to w futbolu epoka. Inne składy, inne kluby, inni zawodnicy – wszystko inne. W takim okresie zawodnicy potrafią zanotować niesamowity progres, w związku z czym należy ich szukać zupełnie gdzie indziej, ale zdarzają się też spektakularne regresy, upadki i rozczarowania. Historia dzisiejszego bohatera pokazuje, jak poprzez upór i ciężką pracę można zamienić początkowy zawód i rozgoryczenie w życiową formę oraz status jednego z najlepszych skrzydłowych czołowej ligi świata. W ciągu ostatniego miesiąca Son Heung-min był nie do zatrzymania, a patrząc w dłuższej perspektywie, podtrzymuje stabilną, wysoką formę zawsze dokumentowaną liczbami. (...)

Geniusz Jürgena Kloppa. Liverpool gotowy, by znów świecić pełnym blaskiem

Końcówka kwietnia 2008 roku. Didier Drogba dwoma golami wprowadza Chelsea do pierwszego w historii finału Ligi Mistrzów, eliminując Liverpool. Chyba żaden z kibiców The Reds nie spodziewał się wtedy, że na kolejny mecz podobnej rangi będzie musiał czekać blisko dekadę. Długie lata tułania się w środku ligowej stawki, posuchy, rozczarowań, niespełnionych ambicji. Przed osiemnastokrotnym mistrzem Anglii, zarządem i rzeszą jego wiernych fanów rozproszonych po całym świecie stało olbrzymie wyzwanie: przywrócić dawny blask klubowi z miasta Beatlesów. W sezonie 2013/14 szansa na mistrzostwo została zaprzepaszczona przez pamiętną pomyłkę Stevena Gerrarda, ale niespełna rok później w klubie pojawił się ktoś, komu takie projekty nie są obce – charyzmatyczny, wiecznie uśmiechnięty Jürgen Klopp. W ciągu dwóch lat niemiecki szkoleniowiec wprowadził LFC do dwóch finałów europejskich pucharów. Teraz ma sprawić, że ekipa z Merseyside znowu będzie rządziła w Anglii. (...)

Bulterier z Urugwaju. Lucas Torreira zgłasza kandydaturę do tytułu transferu sezonu

Jak co roku, w pewnym momencie sezonu rozpoczyna się przegląd letnich wzmocnień poczynionych przez poszczególne kluby. Wymieniani są zawodnicy, których sprowadzenie okazało się błędem, Ci, którzy po prostu spisują się jak tego od nich oczekiwano, ale są też tacy, którzy swoją grą rozkochują kibiców w mgnieniu oka. Niewątpliwie do tej ostatniej grupy możemy zaliczyć urugwajskiego wojownika środka pola – Lucasa Torreirę. Filigranowy zawodnik, pomimo rozpoczęcia bieżących rozgrywek na ławce rezerwowych, aktualnie ociera się o perfekcję i z każdym kolejnym meczem udowadnia, że będzie jednym z głównych kandydatów do tytułu transferu sezonu. (...)

The Fired One. Czy byliśmy świadkami ostatniego tańca wielkiego José?

Podobno nieważne, ile razy się upada, lecz ile razy się wstaje i idzie naprzód. Wątpliwości zaczynają rodzić się jednak wtedy, gdy przy kolejnej próbie podnosimy się z kolan, ale znów upadamy i nie jesteśmy w stanie wykonać kolejnych kroków. Tak od jakiegoś czasu wygląda kariera portugalskiego szkoleniowca. Z podziwianego menedżera pozostał już właściwie tylko cięty język i wielkie, przerośnięte ego. Seria trzech kolejnych zwolnień, konflikty i specyficzny styl gry prowadzonych przez niego zespołów każe zastanowić się, czy legenda o jeszcze do niedawna „The Special One” jest nadal aktualna… (...)

Klątwa trzeciego sezonu znów zadziałała. Mourinho zapłacił za słabą postawę United

Chelsea, Real Madryt, ponownie Chelsea i Manchester United – te kluby łączy postać pewnego charyzmatycznego trenera. José Mourinho, bo o nim mowa, od momentu, gdy wkroczył do elity szkoleniowców, nie potrafi wytrzymać w żadnym klubie dłużej niż trzy sezony. Przy kolejnych zwolnieniach Portugalczyka nie chodzi jednak wyłącznie o słabą grę zespołu – w każdym z tych przypadków „The Special One” rozstawał się ze swoimi piłkarzami, a w szczególności z pracodawcami, w co najmniej chłodnej atmosferze. Jego los na Old Trafford od dawna wisiał na włosku, a czara goryczy przelała się po prestiżowej porażce z Liverpoolem…. (...)

Ralph Hasenhüttl odmienia Świętych. Nowy rozdział dla Southampton i Bednarka?

Raptem dwa dni zajęło włodarzom klubu z St Mary’s Stadium znalezienie następcy zwolnionego w poprzedni poniedziałek Marka Hughesa. W środę jego miejsce zajął 51-letni Ralph Hasenhüttl, który w przeszłości pracował m.in. w Ingolstadt czy RB Lipsk. Menedżer, którego wielu ekspertów postrzega jako austriacką wersję Jürgena Kloppa, podpisał z angielskim klubem 2,5-letni kontrakt i ma już za sobą pierwszy poważny sukces, czyli niespodziewane zwycięstwo nad Arsenalem. Kim właściwie jest obecny opiekun Świętych i jakiego stylu prowadzenia zespołu możemy się po nim spodziewać? Czy jego przyjście oznacza dla niegrającego do tej pory zbyt wiele Jana Bednarka permanentny powrót do wyjściowej jedenastki? Wreszcie, czy porównania ze słynnym niemieckim trenerem Liverpoolu mają jakąkolwiek rację bytu? (...)

Co słychać u „Kanonierów”? Czy hiszpańskie rządy na Emirates Stadium przyniosą pasmo sukcesów?

Jedna trzecia zmagań na angielskim podwórku już za nami. Znane są pierwsze przetasowania, wyklarował się układ tabeli i z dużą dozą prawdopodobieństwa można określić, kto jest kim w obecnej kampanii Premier League. Poza oczywistymi względami, tj. walką o mistrzostwo, okres letni był niebywale ciekawy dla kilku brytyjskich klubów i to właśnie na nie ze szczególną uwagą patrzyła większość ekspertów, by stwierdzić, jaki efekt przyniosły przeprowadzone zmiany. Teraz, już na podstawie konkretnych liczb oraz przykładów, można pokusić się o wyciągnięcie pierwszych wniosków. (...)

Kontuzje go nie złamały, a teraz zbiera zasłużoną nagrodę. Callum Wilson na ustach piłkarskiej Anglii

Droga do marzeń często wiedzie przez wyboiste tereny. Któż z nas, obserwując jak poczynają sobie „ludzie sukcesu” nie pomyślał: „pewnie przyszło samo”? Często nie zdajemy sobie sprawy, że jest to droga pełna wyrzeczeń, a jedyną szansą na dokonanie czegoś istotnego, jest wykazanie się determinacją, popartą ciężką pracą, zwłaszcza wtedy, gdy dopadają chwile zwątpienia. Tak układają się losy Calluma Wilsona, który dzięki życiowej formie, udokumentowanej bramkami i asystami w barwach AFC Bounemouth, dostąpił szansy sprawdzenia się na tle najlepszych piłkarzy na Wyspach. I pierwszy egzamin zaliczył obiecująco. (...)

Czy Premier League padnie mu do stóp? Guendouzi wchodzi na wielką scenę

Gdy 11 lipca Arsenal poinformował, że kontrakt z klubem podpisał 19-letni Francuz Matteo Guendouzi, zapewne niewielu sympatyków Premier League ten fakt zelektryzował. Trudno się jednak dziwić, wszak uwaga wszystkich była skupiona na kimś zupełnie innym. Z klubem pożegnała się przecież trenerska legenda, Arsène Wenger, a na jego miejsce przyszedł nowy trener, w związku z czym szykowały się duże roszady w składzie. Na Emirates Stadium czekano raczej na jeden lub dwa duże transfery, zatem kibice Kanonierów mieli wszelkie podstawy ku temu, by w nadchodzącym sezonie postawić duży, jeśli nie ogromny znak zapytania. Ta kampania miała być zagadką – taką samą, jak transfer niemal anonimowego Matteo. (...)

Richarlison zadrwił z ekspertów. Brazylijczyk twarzą nowego Evertonu

Jeszcze nie zdążył kopnąć piłki w nowych barwach, a już wielu piłkarskich ekspertów obwieściło go jednym z najbardziej przepłaconych piłkarzy w historii Premier League. Pozyskany z Watfordu skrzydłowy pozostał jednak głuchy na nieprzychylne dla siebie opinie i nie zważając na pokaźną kwotę, jaką musieli wyłożyć na niego działacze The Toffees, szybko zaczął spłacać swój transfer. Zaledwie dwa efektowne występy ligowe wystarczyły, aby Richarlison zjednał sobie większość sympatyków z Goodison Park, a nawet zaczął być porównywany do klubowych legend – Dixiego Deana czy Duncana Fergusona. (...)

Spodziewany koniec pewnej epoki. Arsène Wenger mówi „goodbye”!

Na ten moment kibice The Gunners z pewnością czekali od wielu miesięcy. Informację o odejściu Wengera po zakończeniu obecnego sezonu można porównać jedynie do oczekiwania na zakończenie poniedziałkowej pracy po niezwykle imprezowym weekendzie. Gdy w końcu to nastąpiło, na twarzach wielu sympatyków futbolu pojawiła się konsternacja i rozrzewnienie. Kresu dobiegła bowiem długa kadencja leciwego Francuza, która mimo, że na końcowym etapie przypominała niezrozumiałą farsę, przez długi czas dostarczała wielu emocji, wzruszeń i – w co trudno uwierzyć tym najmłodszym fanom – także trofeów. (...)

Pokerowa zagrywka Jacha i Świerczoka. Czy warto zmieniać klub przed mundialem?

Kibice futbolu klubowego w wydaniu krajowym mogą być nieco rozczarowani, wszak zimowe okienko transferowe w Ekstraklasie przebiega do tej pory bardzo spokojnie. Na sam wierzchołek wysunęły się zatem przenosiny Jakuba Świerczoka do Łudogorca Razgrad i Jarosława Jacha do Crystal Palace. Bezsprzecznie obaj piłkarze zamieniają kluby na zdecydowanie lepsze, ale czy taka decyzja, podjęta niemal w przededniu najważniejszej imprezy czterolecia, okaże się dla nich korzystna? (...)

Spełnić marzenie ojca. Bartosz Białkowski w pogoni za Premier League

Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Łukasz Skorupski, Przemysław Tytoń, a do niedawna jeszcze Artur Boruc – polska piłka bramkarzami stoi. Wśród wszystkich golkiperów znad Wisły jest też taki, który wyróżnia się od kilku lat, ale nadal nie dostąpił zaszczytu występu w seniorskim zespole narodowym. W Notts County mówiono o nim „piłkarz stulecia”, w Ipswich Town z kolei dwukrotnie wybierano najlepszym zawodnikiem sezonu – tak w telegraficznym skrócie prezentuje się historia Bartosza Białkowskiego. (...)

Zagraniczny menedżer gwarantem sukcesu klubów Premier League w LM?

Ostatnie lata przedstawicielom Premier League w europejskich pucharach upływają pod znakiem mniejszych bądź większych klęsk. W poprzednich czterech sezonach zaledwie trzy angielskie kluby potrafiły dobrnąć do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, lecz żaden z nich nie zdołał zameldować się w finale tych elitarnych rozgrywek. Od fantastycznego czterolecia brytyjskiego futbolu w Champions League, kiedy Synowie Albionu za każdym razem mieli przynajmniej jednego reprezentanta w decydującym o trofeum starciu (2005-2009), minęła już prawie dekada, a w międzyczasie Anglików w klubowym rankingu UEFA zdążyli wyprzedzić Niemcy. Udana inauguracja kampanii 2017/18 na arenie międzynarodowej pozwala jednak wierzyć, że fatalna passa Wyspiarzy zostanie nareszcie przełamana. Jednym z czynników, które obok horrendalnie drogich transferów mogą rozstrzygnąć o powodzeniu pucharowej misji angielskich gigantów jest praca zagranicznych szkoleniowców. (...)

Harry Kane, czyli materiał na angielskiego napastnika wszech czasów

Ma 24 lata, a już jest najlepszym angielskim napastnikiem oraz jednym z najlepszych na świecie. 80 bramek w 120 występach w Premier League musi robić wrażenie, podobnie jak 10 trafień w 21 meczach dla kadry. Dziś gwiazda Harry’ego Kane’a świeci pełnym blaskiem, choć do niedawna byli i tacy, którzy poddawali w wątpliwość jego umiejętności. (...)