Tagliga hiszpańska

Kolejny brazylijski meteor czy materiał na supergwiazdę? Rodrygo oczarował Bernabéu

Nowa, zmieniona polityka transferowa Florentino Péreza od dłuższego czasu jest obiektem wielu dywagacji oraz wątpliwości. Sprowadzanie młodych, obiecujących „kotów w worku” z Brazylii za grube miliony irytuje kibiców Los Blancos, którzy domagają się zawodników „na teraz”, by znowu móc ujrzeć królewską biel triumfującą w Lidze Mistrzów. Znani z niecierpliwości stołeczni fani kilkukrotnie dawali już wyraz swojemu niezadowoleniu, jednak po udanych występach Viníciusa Júniora w ubiegłym sezonie madridistas postanowili trochę mocniej uwierzyć w plan sternika Realu. Sprowadzenie młodziutkiego Rodrygo z Santosu za sumę oscylującą w granicach 40 mln € ponownie wywołało w stolicy Hiszpanii lawinę spekulacji, tymczasem w chwili obecnej już chyba nikt przy Concha Espina 1 nie ma wątpliwości, że trzynastokrotny zdobywca Pucharu Europy ma w swoich szeregach przyszłą gwiazdę futbolu. (...)

Andaluzyjski wyrzut sumienia. Wissam Ben Yedder nowym bohaterem w Księstwie

Tegoroczne lato w stolicy Andaluzji zostało zdominowane przez transfery Sevilli. W drużynie pięciokrotnego triumfatora Copa del Rey pojawiło się wiele nowych twarzy, ale nie zabrakło również takich, którzy musieli opuścić południową Hiszpanię. Do klubowej kasy wpłynęło blisko 100 mln €, a pokaźną część tegoż zarobku stanowiła suma odstępnego za sprzedaż bohatera niniejszego tekstu. Po blisko trzech latach spędzonych na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán Wissam Ben Yedder zdecydował się przenieść swoje talenty do Księstwa, jednak w Sewilli nie zamierzali z tego powodu rozpaczać. Początek bieżącej kampanii w wykonaniu AS Monaco nie należał wprawdzie do najlepszych, jednak początkowe niepowodzenia Les Rouges et Blancs odbijają sobie właśnie teraz, gdy główną rolę odgrywa dynamiczny francuski atakujący. Czy działacze z Andaluzji pośpieszyli się i zbyt łatwo pozbyli goleadora z Sarcelles? (...)

Maszynista z Maroka. Achraf Hakimi napędza żółto-czarną lokomotywę

Swego czasu drogą podobną do tej, jaką aktualnie przebywa marokański defensor, podążał Daniel Carvajal. Królewscy z Madrytu ponad rok temu wypożyczyli obiecującego prawego obrońcę do ekipy z Westfalii na dwa sezony, by ten zbierał doświadczenie w mocnym klubie pod okiem trenera, który uchodzi za perfekcjonistę w kwestii piłkarskiego rzemiosła. Dzisiaj w Dortmundzie już nikt nie ma wątpliwości, że powrót reprezentanta Lwów Atlasu na Estadio Santiago Bernabéu jest nieunikniony. Hakimi dorósł, ograł się na wysokim poziomie, ale przede wszystkim rozwinął jako piłkarz i w obecnej układance Luciena Favre’a jest wręcz niezbędnym ogniwem. Czy za kilka lat wychowanka CD Colonia Ofigevi też będzie można zaliczyć do grona topowych defensorów na świecie? (...)

Zaginął, by w porę się odnaleźć. Martin Ødegaard zalicza drugie podejście do wielkiej piłki

Kiedy trafiał do Madrytu, biło się o niego pół Europy. W swojej ojczyźnie okrzyknięty został talentem stulecia. Transfer do Realu w wieku zaledwie 16 lat, nagła popularność, niebotyczny jak na nastolatka kontrakt i olbrzymie oczekiwania kibiców – nawet ciężko sobie wyobrazić, jak tak drastyczne przyśpieszenie życia mogło wpłynąć na psychikę chłopaka, który nie zdążył jeszcze ukończyć gimnazjum. Wielu od początku pukało się w głowę, twierdząc, że taki ruch nie ma prawa wypalić. I rzeczywiście, pierwsza szansa została zaprzepaszczona, jednak po trzech latach wypożyczeń uzdolniony Norweg wraca do poważnego futbolu. Już nie jako piłkarski gołowąs, lecz zawodnik z doświadczeniem w znaczących, europejskich rozgrywkach. Czy blondwłosy rozgrywający tym razem optymalnie wykorzysta swój moment? (...)

Jednorazowy wybryk czy początek wielkiej kariery? Ansu Fati na drodze do gwiazd

Do stolicy Katalonii zawitał ledwie kończąc dziesiąty rok życia, kiedy to włodarze Blaugrany po cichu podsunęli mu pod nos kontrakt, poniekąd grając na nosie Sevilli, z którą wtedy związany był utalentowany chłopiec. Na oku miał go również madrycki Real i wierząc słowom ojca piłkarza, kierownictwo Los Blancos oferowało perspektywicznemu juniorowi nawet większe pieniądze, jednak to działacze z Camp Nou okazali się bardziej skuteczni. Dzisiaj, po blisko siedmiu latach spędzonych w La Masii, młodziutki skrzydłowy ma już za sobą debiut w pierwszej drużynie Barçy, a dzięki bramce zdobytej przeciwko Betisowi stał się również najmłodszym strzelcem w historii katalońskiego klubu. (...)

Cztery najciekawsze sagi transferowe, które nie znalazły zakończenia w tegorocznym okienku

Letnie okienko transferowe 2019 przechodzi do historii. Wśród zaskakujących ruchów, spektakularnych wzmocnień, ale i kilku doprawdy szokujących transakcji, nie sposób nie wspomnieć o transferach, które ostatecznie nie dokonały się. Spekulacje prasowe oraz burze w social mediach ponownie sprawiły, że w te wakacje wielu sympatyków futbolu żyło piłkarskimi operami mydlanymi na kanwie potencjalnych zmian barw klubowych. Oto cztery naszym zdaniem najciekawsze transakcje, których nie udało się (jeszcze) sfinalizować. (...)

Griezmann, who? João Félix błyskawicznie rozkochał w sobie Wanda Metropolitano

W futbolu czas płynie nieubłaganie, szybciej niż gdziekolwiek indziej. Rok w rok pojawiają się nowe, młode twarze, które stale rozpalają olbrzymią ilość dyskusji oraz pytań, czy to właśnie ten zawodnik będzie w przyszłości jednym z najlepszych na świecie. Wielu z nich po fenomenalnym starcie gaśnie i nigdy nie wraca na poziom, który pozwolił im zwrócić na siebie uwagę całego świata, a tylko nielicznym udaje się pozostać dłużej na firmamencie prawdziwych piłkarskich gwiazd. Pośród nich są też tacy, którym wielka kariera jest pisana od dziecka. Jednym z takich przypadków jest bohater niniejszego tekstu, który w niespełna 70 minut sprawił, że biało-czerwona część Madrytu zapomniała na moment o Antoinie Griezmannie. (...)

Philippe Coutinho nie jest wyjątkiem. Piłkarze, których kariera wyhamowała w Barçy

Przejście do wielkiego zespołu potrafi wybić z rytmu niejednego uznanego gracza. Piłkarz, który w mniejszej drużynie uchodził za gwiazdę, po transferze do potentata jest tylko jednym z wielu, a w dodatku musi toczyć walkę o miejsce w składzie z zawodnikami, którzy już zdążyli zapuścić w klubie korzenie. Cierpliwości i szczęścia nie starcza wszystkim. Z czasem pojawia się frustracja, która skutecznie blokuje wykonanie kolejnego kroku w karierze. To brzmi jak opis ostatnich miesięcy w wykonaniu pewnego Brazylijczyka, który właśnie opuścił Camp Nou. (...)

Griezmann w Barcelonie – wzmocnienie, które zapewni upragniony triumf?

Na początku maja za pośrednictwem mediów społecznościowych Antoine Griezmann ogłosił, że odchodzi z Atlético. Błyskawicznie pojawiły się informacje, że francuski atakujący obierze kierunek „Barcelona”, gdyż katalońscy działacze od dawna ostrzyli sobie zęby na największą gwiazdę Los Rojiblancos. Hitowy transfer na Półwyspie Iberyjskim właśnie został oficjalnie potwierdzony przez włodarzy FCB. Jednak to, czy pozyskanie aktualnego mistrza świata faktycznie rozwiąże wszystkie bolączki półfinalisty tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, jest sprawą dyskusyjną. (...)

Valencia ma wreszcie swego Batmana. Guedes definicją transformacji Los Ches

Po fatalnym początku sezonu w wykonaniu Valencii, o którym pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, okazało się, że popularne Nietoperze pod koniec kwietnia wciąż pozostają w rywalizacji o końcowy triumf w Lidze Europy, nadal walczą o bezpośrednie miejsce premiowane awansem do Champions League, a 25 maja zmierzą się z Barceloną w finale Copa del Rey. Poprawie uległa nie tylko sytuacja w tabeli, ale również forma poszczególnych graczy Los Ches, a przede wszystkim bohatera niniejszego tekstu. 22-letni portugalski skrzydłowy od kilku tygodni znajduje się na językach wszystkich iberyjskich żurnalistów, a jego forma rodzi niepokój w szeregach każdej defensywy, naprzeciwko której stanie. (...)

Z piekła do nieba. 4 trenerów, którzy objęli drużynę w trudnej sytuacji i osiągnęli duży sukces

Zaskoczenie – to słowo chyba najlepiej oddaje nastroje włodarzy oraz fanów, które towarzyszyły podczas kadencji wymienionych niżej szkoleniowców. Rozpoczynali pracę w otoczeniu nie najlepszych wyników, chwilę przed ważnym turniejem lub z mocno przeciętną kadrą zawodniczą. Mieli być tylko chwilowym lekarstwem, etapem przejściowym, kupieniem czasu, by później z powrotem usunąć się w cień. Los chciał jednak inaczej i wielu z nich zapisało się na kartach historii nie tylko klubu, kraju, ale także całego światowego futbolu. Oto zestawienie czterech trenerów, którzy przejęli zespół w trudnej sytuacji, ale zdołali wyciągnąć z niego to, co najlepsze i powiększyli gablotę z trofeami. (...)

Dokąd zmierzasz Ousmane? Czy ktoś jest w stanie okiełznać krnąbrny talent Barcelony?

Życie jest bardzo brutalnie i już niejednego boleśnie zweryfikowało. Można mnożyć przykłady piłkarzy, u których potencjał przegrywał z pieniędzmi, nocnym życiem, kobietami czy drogimi autami. Od dłuższego czasu Ousmane Dembélé robi wszystko, aby swoim nazwiskiem „wzmocnić” tej mało prestiżowy poczet. Kolejne doniesienia o jego wybrykach u niejednego kibica wywołują już śmiech połączony z politowaniem. W zupełnie innym nastroju są działacze klubu z Camp Nou, którzy usilnie starają się znaleźć przyczynę takiego zachowania swojego podopiecznego, aby skutecznie temu zaradzić. Tak, aby o piłkarzu, który uchodzi za jednego z najbardziej uzdolnionych zawodników młodego pokolenia mówiono wreszcie wyłącznie w kontekście poczynań sportowych. (...)

Czwarty do brydża. Czy Sevillę stać, aby na poważnie włączyć się do walki o mistrzostwo Hiszpanii?

Od dłuższego czasu walka o mistrzostwo Hiszpanii rozgrywa się między dwoma klubami. Ich rywalizacja zakorzeniona jest w DNA tej ligi i wątpliwe jest, by cokolwiek miało owe realia zmienić. Od kilku lat coraz śmielej między duetem potentatów poczyna sobie trzeci gracz – stołeczne Atlético, które na przestrzeni ostatnich lat przeszło niespotykaną metamorfozę i nie raz potrafiło napsuć krwi faworytom. Wygląda też na to, że w obecnym sezonie do stołu zasiadła kolejna drużyna, która ma olbrzymią chrapkę, by namieszać w ligowej czołówce i być może przy odrobinie szczęścia jakiś kawałek tortu dla siebie uszczknąć – Sevilla. (...)

Arthur Melo – dziedzic, który ma przejąć tron po Xavim

Spuścizna Xaviego Hernándeza w Barcelonie jest niepodważalna. Jego kariera to długie pasmo triumfów, trofeów, niesamowitych zagrań i boiskowej maestrii. Jednak biologia jest nieubłagana – człowiek się starzeje, a jego wartę musi przejąć młodsze, głodne sukcesów pokolenie. Nie ulega wątpliwości, że w szeregach Blaugrany nastał czas zmiany pokoleniowej. Z katalońskim klubem przed kilkoma sezonami pożegnała się jedna z największych legend – Carles Puyol, swoją przygodę w granatowo-bordowych barwach zakończył także Andrés Iniesta, a w międzyczasie Camp Nou opuścił wspomniany generał środka pola rodem z Terrassy. Na szczęście na horyzoncie pojawiają się kolejni. Po fantastycznym występie Arthura Melo w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Tottenhamowi wydaje się, że culés nie muszą póki co martwić się o kondycję środka pola FCB. (...)

Thomas Partey: „Możemy osiągnąć więcej niż w poprzednim sezonie”

Atlético Madryt po świetnym widowisku pokonało Real Madryt w pierwszym w historii derbowym starciu o Superpuchar Europy, odwracając losy meczu i tym samym przełamując europejski kompleks wielkiego rywala zza miedzy. Swoją cegiełkę do efektownego triumfu wicemistrza Hiszpanii na A. Le Coq Arena dołożył reprezentant Ghany Thomas Partey, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych tuż przed dogrywką, a ledwie kilkanaście minut później znakomitym podaniem obsłużył Saúla Ñígueza, który wyprowadził zespół Diego Simeone na prowadzenie. Po zakończeniu ceremonii wręczenia trofeum wychowanek Los Rojiblancos porozmawiał ze zgromadzonymi w mixed-zonie dziennikarzami na temat środowego spotkania oraz celów na nadchodzący sezon. (...)

Lopetegui oficjalnie nowym trenerem Realu. W jakim stanie Zidane zostawił mu zespół?

Mimo że większość sympatyków futbolu żyje już rosyjskim mundialem, to pod koniec maja oczy piłkarskiej społeczności skierowane zostały nie na Moskwę czy Petersburg, a na Madryt. W Boże Ciało Zinédine Zidane oznajmił w obecności samego Florentino Péreza, że kończy swoją misję w najbardziej utytułowanym klubie na świecie. Decyzja podjęta na zwołanej w trybie nadzwyczajnym konferencji prasowej wprowadziła całe środowisko w konsternację, a dla fanów Królewskich była niczym cios prosto w serce. Warto więc zastanowić się nie tylko nad tym, dlaczego „Zizou” postanowił zrezygnować z posady zaledwie pięć dni po wygraniu trzeciej z rzędu Ligi Mistrzów, ale także nad tym, w jakim stanie ekipę z Estadio Santiago Bernabéu zastanie jego następca, Julen Lopetegui. (...)

Rodri w Madrycie, czyli Atlético też będzie miało swojego Busquetsa

Mierzący 190 cm zawodnik hiszpańskiej młodzieżówki po minionym sezonie zwrócił na siebie uwagę wielu klubów i mediów. Występujący w kampanii 2017/18 w barwach Villarrealu pomocnik od 1 lipca zasili szeregi Atlético Madryt. Rodri zrobił na stołecznych działaczach tak duże wrażenie, że bez wahania wyłożyli na stół 20 mln €. Utalentowany gracz będzie walczył o miejsce w środku pola w drużynie Simeone z Gabim, Koke, Saúlem i Thomasem. Klub z Wanda Metropolitano zna jednak od podszewki, gdyż jest jego wychowankiem, który swego czasu został skreślony przez trenerów Los Rojiblancos ze względu na zbyt słabe warunki fizyczne. (...)

Pięć czynników, które doprowadziły do kryzysu w Realu Madryt

Końcówka drugiego meczu o Superpuchar Hiszpanii. Królewscy znów bardzo pewnie pokonują Barcelonę i zupełnie zasłużenie sięgają po krajowe trofeum. Większość ekspertów nie ma wątpliwości – to zespół, który powinien w najbliższych latach całkowicie zdominować klubowy futbol. Tymczasem ledwie kilka miesięcy później podopieczni Zinédine’a Zidane’a w rozgrywkach LaLiga tracą już 19 punktów do Dumy Katalonii, a w Lidze Mistrzów czeka ich arcytrudna przeprawa z Paris Saint-Germain na pierwszym etapie fazy pucharowej. Doszło wręcz do tego, że media na Półwyspie Iberyjskim rozpoczęły budowę bańki spekulacyjnej, z której ma się objawić potencjalny następca francuskiego trenera! Skoro sprawy na Estadio Santiago Bernabéu przybrały tak poważny kształt, nadszedł najwyższy czas, aby odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: dlaczego doszło do tej degrengolady? (...)

Włoska nadzieja Sevilli. Czy Montella wyprowadzi klub z Andaluzji na prostą?

Zaledwie kilka dni temu świat obiegła sensacyjna informacja, że Sevilla postanowiła rozwiązać umowę ze szkoleniowcem Eduardo Berizzo zaledwie kilka dni po tym, jak ten przeszedł operację usunięcia guza prostaty. Włodarze andaluzyjskiego klubu nie wykazali się tym razem wyrozumiałością i zwolnili 48-letniego trenera tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. W miniony czwartek hiszpańskie media poinformowały natomiast, że następcą Argentyńczyka został Vincenzo Montella, który pod koniec listopada z hukiem wyleciał z Milanu. Czy sprowadzenie byłego reprezentanta Italii na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán jest dobrym posunięciem? (...)

Znakomita gra i wyniki Betisu. Ewolucja Verderones pod wodzą Quique Setiéna

Nowy trener, nowi piłkarze, nowy styl i odświeżony stadion – latem w zielono-białej części Sewilli nie zabrakło zmian. Najważniejszy dla sympatyków Betisu jest jednak fakt, że wszystkie przeprowadzone zabiegi w ostatecznym rozrachunku dają póki co pozytywny wynik sportowy. Verdiblancos cieszą swoją grą, ale oprócz wrażeń artystycznych pozwalają kibicom na częstsze świętowanie zwycięstw. W andaluzyjskiej drużynie wciąż drzemie niewykorzystany potencjał, więc jeśli piłkarzom Quique Setiéna wystarczy sił, na koniec sezonu mogą cieszyć się nawet z awansu do europejskich pucharów. (...)

Sześć najważniejszych pytań przed sobotnim El Clásico

To będzie wyjątkowy Klasyk. Już dawno bowiem do rywalizacji pomiędzy Realem Madryt a Barceloną nie dochodziło, gdy jeden z gigantów hiszpańskiego futbolu miał aż tak druzgocącą przewagę w tabeli nad odwiecznym rywalem. Blaugrana po 16. kolejkach LaLiga aż o 11 punktów wyprzedza Królewskich, dla których jedynym pocieszeniem jest zaległy mecz. Jakie kwestie nurtują oba zespoły przed tym niezwykłym wydarzeniem, które dość nietypowo zostanie rozegrane w przededniu Świąt Bożego Narodzenia? (...)

Barcelona Valverde nie zwalnia tempa! Katalończycy na właściwym kursie

FC Barcelona na czele tabeli hiszpańskiej ekstraklasy nie jest nadzwyczajnym zjawiskiem, ale już styl gry zespołu kroczącego od wygranej do wygranej po zmianie na stanowisku trenera musi budzić respekt, zwłaszcza jeśli spojrzymy na nie najlepszą atmosferę, jaka towarzyszyła katalońskiemu klubowi podczas letniej pretemporady. Odejście z Camp Nou kluczowego gracza, wrogość kibiców Blaugrany w stosunku do zarządu oraz nieskuteczność na rynku transferowym w żaden sposób nie przeszkodziły Ernesto Valverde. Były opiekun Athletiku piorunującym początkiem nawiązał do swoich najlepszych poprzedników, do których zresztą cały czas będzie porównywany. (...)

Borja Mayoral – brakujący napastnik Realu Madryt?

Javier Portillo, Roberto Soldado, Álvaro Negredo, a ostatnio Álvaro Morata – z różnych przyczyn żaden z hiszpańskich napastników przez ostatnie kilkanaście lat nie potrafił zbyt długo zagrzać miejsca w ataku Realu Madryt. W meczu z Realem Sociedad swoje premierowe trafienie dla Los Blancos zaliczył kolejny wychowany w klubowej akademii snajper – 20-letni Borja Mayoral. Czy młodzieżowy reprezentant La Roja ma szansę, by poważnie zaistnieć w seniorskiej drużynie Królewskich, a w przyszłości jako pierwszy od niepamiętnych czasów nawiązać do osiągnięć legendarnych napastników pokroju Raúla Gonzáleza czy Emilio Butragueño? (...)

Wyrwani z mistrzowskiego snu. Czy „Królewscy” wciąż dysponują najmocniejszą kadrą na świecie?

„Nie budźcie mnie z tego snu!” – pisał po zwycięskim dwumeczu w Superpucharze Hiszpanii z Barceloną Tomas Roncero, jeden z największych madridistów wśród hiszpańskich dziennikarzy. Przebudzenie kibiców i piłkarzy Realu Madryt przyszło jednak niedługo po fantastycznym triumfie nad Dumą Katalonii. Dwa remisy w trzech kolejkach LaLiga były sporym kubłem zimnej wody wylanym na głowy członków najlepszego europejskiego zespołu klubowego w poprzednim sezonie. Brak zwycięstw w meczach z Valencią i Levante, który wprawdzie można częściowo zrzucić na karb pecha oraz wczesnej fazy sezonu, udowodnił, że mimo niedawnych osiągnięć Królewscy nie są drużyną pozbawioną problemów. Wielu ekspertów twierdzi, że Los Blancos dysponują najsilniejszym składem na świecie i są w stanie poradzić sobie właściwie w każdej sytuacji. Czy aby na pewno? (...)

Sewilscy goleadorzy, po których pozostały jedynie wspomnienia

Sevilla FC kojarzona jest jako klub świetnie prowadzący politykę transferową. Udane zakupy i praca z młodzieżą pozwoliły zarobić Los Nervionenses w ciągu ostatnich lat kilkaset milionów euro, co umożliwiło kolejne wzmocnienia, a w konsekwencji zapewniło sukcesy na arenie międzynarodowej. Zdobywanym przez Andaluzyjczyków trofeom zawsze towarzyszyła obecność bramkostrzelnych napastników. Obecnie na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán brakuje jednak rasowego snajpera, który efektywnie wykorzystywałby okazje strzeleckie. Sprowadzenie z Sampdorii Luisa Muriela wydaje się nie rozwiązywać problemów w tej kwestii… (...)

Dwa gole w debiucie i pewne miejsce w składzie. Gómez nie zamierza zmarnować szansy!

Ledwie zdążył postawić stopy na hiszpańskich murawach, a już został sensacyjnym liderem klasyfikacji strzelców najlepszej ligi świata i skupił na sobie uwagę pasjonatów LaLiga. Maximiliano Gómez, nowy napastnik Celty Vigo, zaliczył klasyczne wejście smoka. Jego talent poparty ciężką pracą i zaangażowaniem każe przypuszczać, że to dopiero początek kariery 21-letniego Urugwajczyka na europejskich boiskach. (...)

Ponad 500 dni poza grą – Imanol Agirretxe wraca i już strzela!

Kiedy po latach przeciętności lub nawet dobrej gry piłkarz wskakuje o poziom wyżej i łapie życiową formę, musi sobie zdawać sprawę, że taki stan nie będzie trwać wiecznie. Jeszcze nie tak dawno temu fantastyczna dyspozycja była udziałem Imanola Agirretxe, który co rusz nękał golkiperów Primera División. W jego przypadku nie było jednak mowy o wytracaniu pędu, a raczej o zderzeniu się ze ścianą, bo w takich kategoriach należy traktować kontuzję, która przytrafiła się napastnikowi w najgorszym z możliwych momentów. Po półtorarocznej batalii o powrót do zdrowia Bask ponownie wchodzi do gry i próbuje nawiązać do swoich najlepszych występów. (...)

Dwa powroty i debiut. Levante, Girona i Getafe ruszają na podbój LaLiga!

Do Primera División powracają w tym roku dwa kluby doskonale znane fanom hiszpańskiego futbolu. Getafe i Levante dołączą do elity po rocznej nieobecności, natomiast uzupełniająca stawkę trzech nowicjuszy Girona pojawi się w najwyższej klasie rozgrywkowej po raz pierwszy w swojej 87-letniej historii. Jakie szanse na pozostanie wśród najlepszych zespołów LaLiga ma każdy z tegorocznych beniaminków? (...)