TagTomasz Kupisz

Piast nie jest wyjątkiem – 7 największych blamażów polskich drużyn w pucharach

Pierwsze dni sierpnia to w wielu najsilniejszych ligach okres wytężonych przygotowań do nowego sezonu. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku rodzimych klubów, dla których już w wakacje rozpoczyna się z reguły bardzo krótka przygoda z europejskimi pucharami. W tym roku do pojedynków w ramach eliminacji do Ligi Europy przystąpiły Legia Warszawa, Lechia Gdańsk, Cracovia oraz Piast Gliwice. Niestety, czwartkowy występ podopiecznych Waldemara Fornalika w Rydze przyniósł wielką kompromitację, jaką jest porażka i odpadnięcie z przedstawicielem łotewskiej ekstraklasy. Z tej okazji warto przypomnieć inne spektakularne wpadki polskich klubów na arenie międzynarodowej. (...)

Od supertalentu w Genoi po nieudane próby podboju Bosforu. Czy Lazarević stanie się nową gwiazdą Ekstraklasy?

Co pół roku w Ekstraklasie następuje spora wymiana zawodników. Do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce trafiają zarówno ci nieznani piłkarze, którzy bardzo szybko opuszczają kraj nad Wisłą, jak i tacy, którzy w dotychczasowej karierze potwierdzili już, że potrafią grać w piłkę i z całkiem niezłym skutkiem robili to na Zachodzie. Do tej drugiej grupy należy nowy skrzydłowy Jagiellonii Białystok, Dejan Lazarević, który w przeszłości miał okazję biegać m. in. po boiskach Serie A. Czy Słoweniec okaże się rzeczywistym wzmocnieniem Żółto-Czerwonych i dołączy do wąskiego grona czołowych postaci ligi? (...)

Skuteczna polityka transferowa Jagiellonii, czyli jak nieustannie osłabiany zespół jest w stanie utrzymywać się w czołówce Ekstraklasy

Sezon 2015/16 bardzo dobrze rozpoczął się dla Jagiellonii Białystok. Drużyna Michała Probierza w czterech meczach zanotowała trzy zwycięstwa i objęła nawet prowadzenie w tabeli Ekstraklasy. Zaskoczeniem może być fakt, że zespołowi z Podlasia, regularnie osłabianemu każdego roku poprzez sprzedaż najlepszych zawodników, udaje się nie tylko spokojnie utrzymywać w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale także walczyć o ambitniejsze cele. (...)