TagVCF

Valencia ma wreszcie swego Batmana. Guedes definicją transformacji Los Ches

Po fatalnym początku sezonu w wykonaniu Valencii, o którym pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów, okazało się, że popularne Nietoperze pod koniec kwietnia wciąż pozostają w rywalizacji o końcowy triumf w Lidze Europy, nadal walczą o bezpośrednie miejsce premiowane awansem do Champions League, a 25 maja zmierzą się z Barceloną w finale Copa del Rey. Poprawie uległa nie tylko sytuacja w tabeli, ale również forma poszczególnych graczy Los Ches, a przede wszystkim bohatera niniejszego tekstu. 22-letni portugalski skrzydłowy od kilku tygodni znajduje się na językach wszystkich iberyjskich żurnalistów, a jego forma rodzi niepokój w szeregach każdej defensywy, naprzeciwko której stanie. (...)

Lato w Walencji, czyli kto zajmie miejsce na lewej stronie obrony „Nietoperzy”?

W ubiegłym sezonie kilka szans w pierwszym zespole Valencii otrzymał Antonio Latorre. Młody obrońca walczył także z rezerwami o awans do Segunda División, a jego dobra postawa została nagrodzona nowym czteroletnim kontraktem i statusem pełnoprawnego członka drużyny występującej w LaLiga. 19-latkowi regularna gra w hiszpańskiej elicie nie przyjdzie jednak łatwo, gdyż za rywala będzie miał José Luisa Gayę, o ile ten nie zdecyduje się odejść. (...)

Marcelino lekarstwem na problemy Valencii?

Zmiany, zmiany, zmiany – to obraz Valencii pod rządami Petera Lima, czyli właściciela na co dzień niezwiązanego z tamtym rejonem Hiszpanii, a sterującego klubem… z Azji za pomocą swoich współpracowników. Wraz z zakończeniem kolejnego zupełnie nieudanego sezonu na Estadio Mestalla dojdzie do solidnych porządków. Cały dotychczasowy projekt ma zostać zrównany niemal z ziemią, a nowy realizowany na zupełnie innych fundamentach. (...)

Sterowanie na telefon, czyli Petera Lima sposób na kierowanie klubem piłkarskim

Trudno jest sobie wyobrazić, że wielka instytucja, jaką jest w dzisiejszym świecie klub aspirujący do europejskiej czołówki, może być zarządzana na… telefon spoza kontynentu. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku Valencii, której właściciel Peter Lim na co dzień nie mieszka w Hiszpanii, a i rzadko bywa w tym regionie kraju, myśląc, że wszystko może być załatwiane za pośrednictwem Layhoon Chan, czyli kobiety mianowanej na stanowisko prezydenta w celu złagodzenia konfliktu z kibicami. Singapurka przewodzi zarządowi, który już dawno stracił kontakt z rzeczywistością i realny wpływ na rozwój zespołu. (...)

Na ratunek Prandelli. Czy Włoch zagości na Mestalla na dłużej?

W Valencii stała jest tylko jedna rzecz – zmiany. Klub został zdestabilizowany, a ostatnie eksperymenty trenerskie okazały się niewypałami. Człowiekiem, który próbuje teraz wyprowadzić zespół na prostą jest Cesare Prandelli. Włocha od poprzedników wyróżnia zdecydowanie większe doświadczenie i sukcesy. 59-letni szkoleniowiec zanotował niezłe wejście do LaLiga, co – jak pokazał przypadek Pako Ayestarána – wcale nie musi oznaczać kontynuacji. (...)

Pako Ayestarán inwestycją w lepsze jutro?

Cofnijmy się o kilka miesięcy, gdy do rannej Valencii trafia Gary Neville. Co w takiej sytuacji robi niedoświadczony Anglik? Zamiast uleczyć pacjenta, omal go nie dobija. Ekipa z Estadio Mestalla kona, widmo spadku jest coraz bardziej realne, ale w porę opamiętuje się zarząd, który tymczasowo zatrudnia Pako Ayestarána. 53-letni Bask dostaje jasno określony cel – utrzymać Los Che w La Liga. Zadanie to udaje mu się oczywiście zrealizować. Nagroda? Nowy, dłuższy kontrakt. Czy to znak lepszych czasów dla Valencii? (...)