846053_20150204_c4_iaquintaboly

W ostatni dzień października niezwykłą konsternację w środowisku piłkarskim wywołały informacje napływające z Włoch. Okazało się bowiem, że 38-letni Vincenzo Iaquinta, były zawodnik Juventusu czy Udinese, został skazany za kontakty z mafią kalabryjską i spędzi w więzieniu kolejne 24 miesięce. Mimo, że rozstrzygnięcie w sądzie jest dla niego bardzo niekorzystne, nie zostanie jednak pierwszym i zapewne nie ostatnim piłkarzem z wyrokiem na koncie…

Patrick Kluivert (3 miesiące więzienia w zawieszeniu na 2 lata – wypadek ze skutkiem śmiertelnym)

1091584059_ff3ddf119d

Byłego gracza reprezentacji Oranje raczej nie wymienia się w kontekście piłkarskich rozrabiaków, ale i jemu przydarzył się błąd, za który ktoś musiał zapłacić najwyższą cenę.

W wieku niespełna 19 lat Kluivert był już uznanym graczem, który wraz z Ajaksem sięgał po puchar Ligi Mistrzów, co dziś w barwach amsterdamskiego zespołu wydaje się niemal niemożliwe. Karierę mógł jednak przekreślić 9 września 1995 roku.

Wówczas Holender prowadził swoje sportowe BMW z nadmierną prędkością, przy dozwolonych 60 km/h. Dyrektor jednego z teatrów, Marten Putman, wykonywał manewr zawracania, kiedy w jego Forda uderzył pojazd Kluiverta, który momencie wypadku pędził nie wolniej niż 89 km/h. Putman zginął na miejscu, a ciężko ranna została jego żona siedząca na miejscu pasażera.

Prokurator początkowo wnosił o pół roku więzienia w zawieszeniu. Ostatecznie stanęło na wyroku o połowę krótszym i 240 godzinach prac społecznych. Stosunkowo niska kara była jednak zgodna z holenderskim prawodawstwem.


Łukasz Piszczek (rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata – korupcja)

Źródło: Gazeta Wrocławska
Źródło: Gazeta Wrocławska

Kilka lat temu nazwisko bocznego obrońcy reprezentacji Polski w doniesieniach medialnych było skracane do pierwszej litery, po której następowała kropka. Sugerowano jednocześnie, że chodzi o gracza Borussii Dortmund, co nie pozostawiało wątpliwości, że mowa o Łukaszu Piszczku.

Sprawa dotyczyła okresu gry w Zagłębiu Lubin, którego piłkarze w 2006 roku w ostatniej kolejce ligowej mierzyli się z Cracovią. Uniknięcie porażki w tym meczu dawało Miedziowym pewną kwalifikację do europejskich pucharów. Zawodnicy zespołu z Dolnego Śląska uznali, że sama chęć gry w Pucharze UEFA i ciężki trening mogą nie wystarczyć, więc postanowili swoich przeciwników wspomóc kwotą 100 tys. zł. Spotkanie zgodnie z ustaleniami zakończyło się bezbramkowym remisem.

Piszczek sam zgłosił się do prokuratury i dobrowolnie poddał karze w zawieszeniu. Ponadto, najlepszy prawy obrońca Bundesligi ubiegłego sezonu został zobowiązany do zapłaty 100 tys. zł grzywny oraz zwrotu ok. 50 tys. zł premii, którą otrzymał za awans do rozgrywek europejskich.


Marcus Bent (rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata – atak na policjantów, posiadanie narkotyków)

Źródło: Daily Mail

Sprawa byłego zawodnika Premier League jest dosyć świeża, gdyż miała miejsce we wrześniu ubiegłego roku, a kłopoty sprowadził sobie do domu sam zainteresowany. I to dosłownie.

Bent podejrzewał, że w jego apartamencie miało miejsce włamanie, więc poinformował o swoich przypuszczeniach policję. Wysłany patrol nie znalazł nikogo podejrzanego, ale funkcjonariuszy zainteresowało coś innego – rozporcjowany biały proszek. Okazało się, że Anglik ma w swoim posiadaniu kokainę. W zaistniałej sytuacji Marcus zaczął grozić policjantom przy pomocy tasaka i noża kuchennego. Okazało się, że znajdował się wówczas pod wpływem narkotyków…

Sąd skazał go jedynie na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, gdyż Bent pracował wówczas z dobrym skutkiem jako szkoleniowiec drużyn młodzieżowych, co okazało się okolicznością łagodzącą.




Joey Barton (6 miesięcy więzienia oraz 4 miesiące w zawieszeniu – pobicia)

Źródło: telegraph.co.uk

Pierwszy wyrok dotyczy scysji Bartona z kolegą klubowym – Ousmane’em Dabo. W sezonie 2006/07 obaj występowali w barwach Manchesteru City. Dabo w czasie treningu nazwał Joeya tchórzem, a ten zaczaił się później na Francuza i zaatakował go ciosem od tyłu, a następnie bił aż do nieprzytomności. Ofierze groziła nawet utrata oka. Oprócz kary zawieszenia krnąbrny Anglik otrzymał 200 godzin prac społecznych.


Drugi wyrok był już bezwzględnym pozbawieniem wolności. W grudniu 2007 roku Barton wziął udział w bójce, której był prowodyrem. Pod restauracją pobił dwie osoby: jedna straciła zęby, druga przytomność. Dowodem obciążającym w sprawie było nagranie z monitoringu, a z racji bycia recydywistą, ówczesny pomocnik Newcastle nie uniknął odsiadki, choć ostatecznie zrealizował tylko połowę zasądzonego wyroku.


Igor Sypniewski (1,5 roku więzienia – znęcanie się, groźby)

Źródło: Super Express

Sypniewski to niewątpliwie jeden z największych talentów, jakie zrodziła polska ziemia. Wszystko przekreślił jednak alkohol, który wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego spożywał… od 9 roku życia.

Napastnik przez wiele lat sprawiał problemy dyscyplinarne, a w Szwecji, kiedy spowodował wypadek samochodowy, nie był w stanie nawet dmuchnąć w alkomat. W Polsce z kolei groziło mu więzienie za napaść, wraz z grupą pseudokibiców ŁKS-u, na sympatyków Lecha Poznań.

Ostatecznie miarka przebrała się w 2007 roku, już po zakończeniu sportowej kariery, kiedy za znęcanie się na matką oraz groźby wobec policjantów i konkubiny Sypniewski otrzymał wyrok 18 miesięcy bezwzględnego więzienia. Podczas odbywania kary musiał jednocześnie udać się na terapię odwykową od alkoholu.




Marlon King (3 kary 1,5-rocznego pozbawienia wolności – kradzież, napaść i niebezpieczna jazda samochodem)

Reprezentant Jamajki był przeciętnym napastnikiem, któremu jednak udało się otrzeć o Premier League i strzelić nawet kilkanaście goli.

King już na początku kariery wszedł w konflikt z prawem. Jako 22-latek został skazany przez sąd na 18 miesięcy pozbawienia wolności za kradzież samochodu marki BMW. Za piłkarzem wstawił się jego ówczesny klub – Gillingham i ostatecznie karę zmniejszono do 5 miesięcy.


Następne ekscesy uchodziły Marlonowi na sucho aż do 2009 roku. Zawodnik grający wtedy w Wigan, pod jednym z nocnych klubów napadł na kobietę, której złamał kość nosową. Oprócz wyroku skazującego, pracodawca natychmiast rozwiązał z nim kontrakt.


Kingowi nie udało się wyciągnąć należytych wniosków i w 2014 roku ponownie jego sprawa znalazła się na wokandzie. Już jako były sportowiec ponownie otrzymał wyrok 1,5 roku więzienia za niebezpieczną jazdę swoim Porsche. Przemierzając drogę A46 spowodował wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia. Poszkodowany mężczyzna wymagał trzytygodniowej hospitalizacji.

Źródło: Daily Mail


Ched Evans (5 lat więzienia – gwałt)

Źródło: mirror.co.uk

Walijczyk był całkiem nieźle zapowiadającym się piłkarzem, dodatkowo reprezentantem kraju mającym na swoim koncie występy w Premier League. Później, gdy reprezentował barwy grającego na zapleczu angielskiej ekstraklasy Sheffield Utd, spadł jednak do League One, ale na tym poziomie radził sobie znakomicie, zaliczając 29 goli w 36 meczach, co dało mu tytuł wicekróla strzelców.

Jeszcze przed zakończeniem sezonu został skazany przez sąd na 5 lat pozbawienia wolności, z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po odbyciu połowy wyroku. Evansowi udowodniono, że w 2011 roku wykorzystał seksualnie nieprzytomną 19-letnią dziewczynę, której wcześniej miał podobno dosypać do napoju tzw. „tabletkę gwałtu”.

Chad opuścił więzienie w 2016 roku i postanowił wrócić do futbolu wiążąc się z Chesterfield FC – klubem występującym na trzecim poziomie rozgrywek w Anglii.


Gdyby nie konflikt z prawem, który zahamował jego piłkarski rozwój, niewykluczone, że Evans uczestniczyłby w historycznych Mistrzostwach Europy dla Walijczyków.


Adam Johnson (6 lat więzienia – molestowanie seksualne)

Źródło: mirror.co.uk

Sprawa najświeższa i jednocześnie z najdłuższym okresem zasądzonej kary ze wszystkich przedstawionych. Adam Johnson był naprawdę niezłym graczem, regularnie występującym na poziomie angielskiej Premier League, a w przeszłości nawet reprezentującym z powodzeniem Synów Albionu. W ostatnich latach kariery występował w Sunderlandzie.

W 2015 roku wychowanka Middlesbrough zatrzymano za kontakty seksualne z 15-latką, która w Johnsonie widziała swojego idola. Piłkarz miał zwabić dziewczynę do swojego samochodu i nakłonić do współżycia, przy czym w sądzie przyznał się jedynie do pocałowania nastolatki…

Ostateczny wyrok zapadł w marcu 2016 roku, a o jego wysokości zadecydował młody wiek dziewczyny. Sąd uznał, że Johnson był świadomy, iż jego fanka jest nieletnia. Sunderland błyskawicznie rozwiązał z nim kontrakt, a Adidas – umowę sponsorską.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *