MW_Southampton_Chelsea_070

Kończący się weekend miał dla reprezentantów Polski słodko-gorzki smak. Z jednej strony zupełnie niespodziewany debiut Jana Bednarka w Southampton okraszony bramką w spotkaniu z Chelsea, do tego kolejne trafienia Roberta Lewandowskiego, Kamila Wilczka oraz Łukasza Teodorczyka, a z drugiej zmarnowana stuprocentowa sytuacja Arkadiusza Milika, który w 92. minucie mógł zapewnić Napoli niezwykle istotny triumf w wyjazdowym meczu z Milanem, czy bardzo przeciętne występy Kamila Grosickiego, Łukasza Piszczka oraz Mariusza Stępińskiego. Zapraszamy na cotygodniowe podsumowanie klubowych występów kadrowiczów Adama Nawałki grających w czołowych ligach na Starym Kontynencie.

Serie A TIM 

W ekipie Chievo Verona coraz mocniejszą pozycję wypracowują sobie Paweł Jaroszyński oraz Mariusz Stępiński, którzy w szczególności korzystają na słabszej dyspozycji w ostatnich tygodniach drużyny prowadzonej przez Rolando Marana. Obaj Polacy w barwach Latających Osłów wyszli w sobotę w pierwszym składzie na spotkanie z Torino, jednak nie mogą zaliczyć go do udanych. Jaroszyński na murawie przebywał przez 87 minut i mimo że gospodarze nie stracili gola, to prawy obrońca Gialloblu był mało widoczny. Dość powiedzieć, że lublinianin zanotował jedynie dwa przechwyty i wygrał tylko dwa pojedynki główkowe. Jeszcze gorzej wypadł Stępiński, który odcięty od podań partnerów z zespołu nie stwarzał praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Salvatore Sirigu i został zmieniony w 79. minucie. W czasie, gdy wychowanek Piasta Błaszki przebywał na boisku nie udało mu się oddać choćby jednego strzału!

Źródło: WhoScored
Źródło: WhoScored

W niedzielę jako pierwsze na boiska Serie A wybiegły zespoły Fiorentiny i SPAL. W wyjściowej jedenastce gości po raz kolejny znalazło się miejsce dla Thiago Cionka, który stał się już liderem defensywy ekipy prowadzonej przez Leonardo Sempliciego. Brazylijczyk z polskim paszportem ponownie był bezbłędny – podawał ze skutecznością 73%, miał trzy wygrane pojedynki główkowe i jeden przechwyt, a beniaminek z Ferrary wywalczył cenny remis na Stadio Artemio Franchi.


W jednym z największych hitów 31. kolejki Serie A Napoli mierzyło się na San Siro z Milanem. Szlagierowe spotkanie na ławce rezerwowych rozpoczęli zarówno Piotr Zieliński, jak i Arkadiusz Milik, którzy na murawie pojawili się w 65. minucie meczu. W doliczonym czasie gry były zawodnik Górnika Zabrze miał wymarzoną okazję, by zapewnić gościom bezcenne zwycięstwo, jednak po jego uderzeniu z kilku metrów wspaniałą paradą popisał się Gianluigi Donnarumma. Wracający po poważnej kontuzji napastnik po raz kolejny otrzymał jednak pochlebne recenzje, bowiem wielu obserwatorów zauważa, że ostatnimi czasy Polak robi zdecydowanie więcej zamieszania w ataku niż filigranowy Dries Mertens.


Tylko Dawid Kownacki pojawił się na murawie w spotkaniu Juventusu z Sampdorią. Napastnik Blucerchiatich wszedł na plac gry w 46. minucie i już chwilę później wypracował sytuację sam na sam, którą zmarnował jednak Gastón Ramírez. W kolejnych fragmentach kapitan młodzieżówki Czesława Michniewicza był już zupełnie niewidoczny, a jego zespół uległ mistrzowi Italii na jego terenie 0:3. Wysoką porażkę przez cały mecz obserwował w pozycji siedzącej Karol Linetty, a Bartosz Bereszyński znalazł się poza meczową kadrą z powodu urazu.



Premier League PL 

Sobota okazała się wielkim dniem dla naszych rodaków w Anglii! Jan Bednarek nie dość, że zadebiutował w pierwszym składzie Southamptonu w prestiżowym meczu z Chelsea, to jeszcze w 60. minucie wpakował piłkę do bramki, wyprowadzając wówczas ekipę Świętych na prowadzenie 2:0.


Mistrzowie Anglii nie poddali się i ostatecznie wygrali sobotni pojedynek na St Mary’s Stadium 3:2. Komentatorzy i analitycy zgodnie podkreślają, że polski stoper nie mógł niczego zdziałać przy żadnym z trafień dla gości, zatem jego debiut został oceniony bardzo pozytywnie (22-latek otrzymał najlepsze oceny z całego bloku defensywnego Southampton FC!). Ponadto Bednarek stał się trzecim Polakiem z golem w Premier League, po Marcinie Wasilewskim i Robercie Warzysze.


Były lechita udanie wypadł także w pomeczowym wywiadzie telewizyjnym, kiedy płynną angielszczyzną odpowiadał na pytania dziennikarza.


Czystego konta w ten weekend nie zachował natomiast Łukasz Fabiański, który w pojedynku z Evertonem skapitulował tuż przed przerwą, kiedy to zaskoczył go kolega z zespołu, Kyle Naughton. Mimo tego Swansea City zremisowało przed własną publicznością z The Toffees 1:1, czym jeszcze bardziej przybliżyło się do utrzymania w elicie angielskiego futbolu.


Po raz kolejny na ławce rezerwowych AFC Bournemouth przesiedział Artur Boruc, a poza kadrą Crystal Palace na mecz z Brighton & Hove Albion znalazł się Jarosław Jach.


Sky Bet Championship EFL_Championship.svg

Po kilku niezłych występach w ostatnich tygodniach, w ten weekend Kamil Grosicki mocno zawiódł i jako jedyny w drużynie Hull City przedwcześnie opuścił murawę. Skrzydłowy Tygrysów został zmieniony już w 68. minucie spotkania z Sheffield Wednesday i w tym czasie zdążył wywalczyć cztery rzuty rożne, ale zaliczył zaledwie jeden udany drybling. Podopieczni Nigela Adkinsa przegrali ostatecznie z ekipą z Hillsborough 0:1.


Paweł Wszołek całe spotkanie Queens Park Rangers z Preston North End przesiedział na ławce rezerwowych.


Ligue 1

Fatalna pozostaje sytuacja Igora Lewczuka we francuskim Girondins Bordeaux. Defensor z Białegostoku w ten weekend ponownie znalazł się poza kadrą Żyrondystów na spotkanie z HSC Montpellier i wszystko wskazuje na to, że taki stan rzeczy nie zmieni się już do zakończenia sezonu.



Ostatni raz na murawie 32-letni defensor pojawił się 19 listopada w starciu z Olympique Marsylia. Od tego momentu zaledwie dwukrotnie udało mu się jeszcze zasiąść na ławce rezerwowych. Umowa Lewczuka wygasa 30 czerwca 2019 roku, ale obecny pracodawca zapewne będzie chciał się pozbyć naszego rodaka już po zakończeniu rozgrywek.

Uraz wykluczył Kamila Glika z udziału w prestiżowej potyczce na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Pod nieobecność Polaka defensywa ekipy z Księstwa spisała się fatalnie i pozwoliła sobie zaaplikować aż siedem goli, z czego cztery padły jeszcze w pierwszej połowie.

Ten rezultat oznacza, że po krótkiej przerwie tytuł najlepszej ekipy nad Sekwaną znów trafia do stołecznego klubu.




Bundesliga 

Robert Lewandowski znowu zachwyca! Napastnik Bayernu starcie z Borussią Mönchengladbach rozpoczął na ławce rezerwowych i choć na murawie pojawił się w 69. minucie, i tak udało mu się wpisać na listę strzelców. Kapitan reprezentacji Polski w samej końcówce spotkania ustalił wynik meczu na 5:1. Było to już 36 trafienie „Lewego” w tym sezonie licząc wszystkie rozgrywki!


Póki co nie poprawia się pozycja Marcina Kamińskiego w Stuttgarcie. W sobotę pochodzący z Konina defensor ponownie całe spotkanie swojej drużyny oglądał z perspektywy ławki rezerwowych. Ostatni raz pełne 90 minut popularny „Kamyk” rozegrał 27 stycznia w meczu z Schalke 04. Od tego czasu były stoper Lecha Poznań aż trzykrotnie pojawiał się na murawie w… 89 minucie.


W sobotę Paweł Olkowski (1. FC Köln) i Jakub Błaszczykowski (VfL Wolfsburg) znaleźli się poza kadrami swoich drużyn. W niedzielę natomiast w pierwszym składzie Borussii Dortmund na Derby Zagłębia Ruhry z Schalke 04 wyszedł Łukasz Piszczek, ale nie był to udany występ dla 61-krotnego reprezentanta Polski. BVB potwierdziło słabą formę i przegrało z odwiecznym rywalem 0:2, a Polak rozegrał przeciętne spotkanie zwieńczone dodatkowo żółtą kartką. Prawy obrońca gości podawał ze skutecznością 81%, oddał jeden strzał na bramkę, a do tego zaliczył dwa przechwyty i dwa wygrane pojedynki główkowe.




LaLiga Santander 

Przemysław Tytoń nie znalazł się w meczowej „osiemnastce” Deportivo La Coruña na emocjonujący pojedynek wyjazdowy z Athletic Club. Ekipa z Galicji zwyciężyła na Nuevo San Mamés 3:2, ale już do przerwy prowadziła dwiema bramkami. W drugiej połowie nie najlepiej spisywał się jednak golkiper Branquiazuis, Rubén Iván Martínez, który dał się zaskoczyć m.in. po… dośrodkowaniu z rzutu rożnego.


Jupiler Pro League 

Łukasz Teodorczyk bohaterem hitu kolejki! Snajper z Żuromina przełamał się na dobre i w starciu z aktualnym wicemistrzem Belgii oraz liderem Jupiler Pro League zapewnił Anderlechtowi niezwykle istotny triumf. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Fiołki tracą bowiem do Club Brugge już tylko trzy punkty.


Dla popularnego „Teo” było to natomiast drugie trafienie w grupie mistrzowskiej i dwunaste w całej kampanii ligowej.




Alka Superliga  

Coraz bliżej Mistrzostw Świata, zatem coraz lepszą formą imponuje Kamil Wilczek! Napastnik Brøndby IF tym razem trafił do siatki w prestiżowych Derbach Kopenhagi. 30-latek w 76. minucie doprowadził do wyrównania, trafiając tym samym do siatki rywali po raz dziewiąty w trwającym sezonie duńskiej ekstraklasy.


Współpraca: Mateusz Świst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *