kevin-prince-boateng-barcelona_16ole66mqr7vz1isqv9sgjns77

Zimowe okienko transferowe zawsze słynęło z tego, że okraszone było dość niespodziewanymi ruchami personalnymi, które w letnich realiach raczej nie miałyby miejsca. Wystarczy wspomnieć o przeprowadzonych swego czasu roszadach kadrowych na Estadio Santiago Bernabéu, gdzie powędrowali Emmanuel Adebayor, czy też Michael Essien. Obecny okres również zaskakuje i obfituje w transakcje, których przed jego rozpoczęciem mało kto by się spodziewał. Zapraszamy na zestawienie pięciu naszym zdaniem najbardziej niespodziewanych transferów stycznia.

1. Sandro Wagner – > Tianjin Teda

Źródło: Ajansspor.com
Źródło: Ajansspor.com

Etatowemu zmiennikowi Roberta Lewandowskiego najprawdopodobniej przestała odpowiadać rola piłkarza przyspawanego do ławki rezerwowych, więc po nieco ponad roku zdecydował się zmienić otoczenie i wybrał egzotyczny pod względem piłkarskim kierunek – Chiny. Działacze z Tiencin przeleją na konto Bayernu kwotę oscylującą w granicach 5 mln €. W zespole 28-krotnego mistrza Niemiec Wagnerowi udało się wywalczyć mistrzostwo i krajowy Superpuchar, a na indywidualne statystyki napastnika składa się 38 spotkań, w których zdobył 11 bramek i zanotował 3 asysty. Wydaje się więc, że w Azji mogą mieć z niego spory pożytek.


2. Cesc Fàbregas -> AS Monaco

Źródło: The42
Źródło: The42

Po niespełna pięciu latach spędzonych na Stamford Bridge mistrz świata z 2010 roku zdecydował się przenieść do zespołu z Księstwa. Niewątpliwie jest to transakcja, której obie strony potrzebowały niczym tlenu. Hiszpański playmaker, odkąd w drużynie The Blues pojawił się Jorginho, praktycznie wszystkie mecze oglądał z trybun (w tym sezonie wystąpił w zaledwie sześciu ligowych meczach – przyp. red.), tymczasem AS Monaco potrzebuje doświadczonych zawodników po to, by uniknąć widma spadku, które coraz śmielej zagląda przez filary wysłużonego Stadionu Ludwika II. Według różnych danych szacuje się, że Chelsea zainkasowała za dwukrotnego mistrza Europy około 25 mln €. W niebiekskich barwach Fàbregas wystąpił 198 razy, strzelił 22 gole, a przy 57 asystował.


3. Wu Lei -> RCD Espanyol

Źródło: Fox Sports
Źródło: Fox Sports

Aktualny król strzelców chińskiej Super League postanowił spróbować sił w Europie, a dokładniej na Półwyspie Iberyjskim, gdzie jego usługami zainteresował się Espanyol. 63-krotny reprezentant Państwa Środka w poprzednim sezonie zdobył 27 bramek i zanotował 8 asyst, co zważywszy na 29 rozegranych spotkań jest wynikiem przynajmniej wartym uwagi. Co więcej, statystyki wszystkich występów na chińskich boiskach nowego snajpera popularnych Papużek są jeszcze bardziej okazałe: 172 spotkania ligowe, 102 bramki i 57 asyst. A gdy dodamy do tego jeszcze statystyki z pozostałych rozgrywek, otrzymamy obraz bardzo ciekawego atakującego, przez wielu uważanego za aktualnie najlepszego chińskiego zawodnika. Podkreślić należy także fakt, że w tym przypadku ryzyko niepowodzenia transferu jest bardzo niewielkie, gdyż za 27-letniego snajpera klub z Katalonii zapłacił jedynie 3,5 mln €.


4. Christian Pulisic -> Chelsea FC

Źródło: Sports Illustrated
Źródło: Sports Illustrated

Jeden z głośniejszych transferów minionego miesiąca. Konto Borussii Dortmund zasili blisko 65 mln €, a The Blues zyskają bardzo perspektywicznego zawodnika, którego potencjał dostrzegają wszystkie topowe europejskie firmy. 20-letni Amerykanin nie wykręca wprawdzie w trwającej kampanii jakichś nieprawdopodobnych liczb (tylko jedno trafienie i dwie asysty w 12 meczach), jednakże gdy spojrzymy na całokształt jego występów w Bundeslidze, potwierdza się drzemiący w nim olbrzymi potencjał – 82 mecze, 10 bramek i 16 asyst to wynik więcej niż przyzwoity biorąc pod uwagę młody wiek skrzydłowego rodem z Pensylwanii. Tą transakcję należy traktować jako solidną inwestycję z myślą o przyszłości, być może na wypadek, gdyby Stamford Bridge miała opuścić belgijska gwiazda – Eden Hazard. Obecny sezon Pulisic dogra jeszcze w Dortmundzie w ramach wypożyczenia, jednak już latem przywdzieje niebieskie barwy i będzie próbował wywalczyć sobie miejsce w taktycznej układance Maurizio Sarriego.


5. Kevin Prince Boateng -> FC Barcelona

Źródło: The Independent
Źródło: The Independent

Tego transferu nie spodziewał się chyba nawet sam zainteresowany. Co prawda jest to tylko wypożyczenie, ale wciąż niebywale zaskakujące. W wieku 31 lat były już reprezentant Ghany przenosi się na Camp Nou, by wzmocnić (?) rywalizację w składzie oraz pomóc Blaugranie w walce na trzech frontach, zwłaszcza w batalii o “Świętego Graala” wszystkich piłkarzy, czyli uszaty puchar Ligi Mistrzów. Ciężko stwierdzić, jak potoczą się dalsze losy niepokornego zawodnika, aczkolwiek dość wątpliwe, by odegrał on w stolicy Katalonii jakąś znaczącą rolę. Przyjemności z gry w bordowo-granatowej koszulce nikt mu już jednak nie odbierze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *