Lewandowski i inne najlepsze darmowe transfery - grafika HD

Rynek transferowy od kilku lat bardziej przypomina zacięty wyścig zbrojeń, aniżeli zakupy w ekskluzywnym butiku. Kwoty przelewane za poszczególnych piłkarzy przyprawiają o zawrót głowy, a czołowe kluby, podążając za światowymi trendami, regularnie podbijają stawki w licytacji o usługi największych gwiazd. Niektóre z nich potrafią jednak wykazać się odrobiną sprytu i działają znacznie wcześniej, zazwyczaj z rocznym wyprzedzeniem. Subtelnie badają środowisko, aby wysondować możliwość promocyjnego pozyskania wartościowego gracza, pomijając całe szaleństwo związane z okienkiem transferowym. Zwerbowanie bohaterów niniejszego tekstu bez konieczności płacenia za nich choćby symbolicznej kwoty odstępnego można z perspektywy lat określić mianem majstersztyku.

James Milner (Manchester City -> Liverpool FC)

Źródło: liverpooloffside.sbnation.com
Źródło: liverpooloffside.sbnation.com

Jeden z najbardziej uniwersalnych i szanowanych zawodników Premier League w ostatniej dekadzie. Gdyby brać pod uwagę jedynie nazwisko, raczej mało kto umieściłby Milnera w podstawowych jedenastkach zarówno Manchesteru City, jak i Liverpoolu, zwłaszcza w okresie dominacji obu tych klubów na arenie krajowej i europejskiej. Wyjątkowa etyka pracy, wielkie serce do gry oraz poświęceń do ostatniej kropli potu, ale również niezaprzeczalne umiejętności stricte piłkarskie uczyniły z niego postać fundamentalną dla wielu trenerów. W każdym z reprezentowanych zespołów Anglik ewoluował – początkowo jako skrzydłowy, później jako środkowy pomocnik, a ostatnio nawet jako boczny obrońca.


Wychowanek Leeds United robi dokładnie to, czego potrzebuje drużyna, w dodatku ze swoich obowiązków wywiązuje się doprawdy znakomicie. Mimo że prawdopodobnie już nigdy nie będzie mu dane przeskoczyć pewnego poziomu, to ze swojej dotychczasowej kariery wyciągnął maksimum. Liga Mistrzów, a w niedalekiej przyszłości trzeci tytuł Premier League? Większość piłkarzy wzięłaby takie sukcesy w ciemno.



Steve McManaman (Liverpool FC -> Real Madryt)

Źródło: Squawka
Źródło: Squawka

Postrzeganie pochodzącego z Bootle pomocnika zdecydowanie różni się w Anglii i Hiszpanii. Na krajowym podwórku McManaman dał się poznać jako bardzo dobry, inteligentny zawodnik, trudny rywal oraz przyzwoity skrzydłowy, choć zdecydowanie nie był materiałem na gwiazdę. Po dziewięciu latach spędzonych na Anfield po Anglika sięgnęli Królewscy z Madrytu, a ten odwdzięczył się nieopisanym zaangażowaniem. Kibice z Półwyspu Iberyjskiego pokochali go nie tylko za bramki i asysty, ale przede wszystkim harówkę na rzecz największych gwiazd Los Blancos.

Bardziej niż indywidualny splendor interesowały go jednak zwycięstwa. Dzięki takiemu podejściu reprezentant Synów Albionu stał się w niedługim okresie najbardziej utytułowanym angielskim zawodnikiem grającym poza granicami ojczyzny. Z Realem dwukrotnie triumfował w rozgrywkach Primera División i Champions League, dokładając do tego Puchar Hiszpanii oraz Superpuchar Europy.




Andrea Pirlo (AC Milan -> Juventus FC)

Źródło: Juventus News
Źródło: Juventus News

Popularny L’Architetto (Architekt) czy Metronomo (Metronom) to jeden z najbardziej szanowanych włoskich piłkarzy, nawet pomimo faktu, że bronił barw wszystkich trzech największych klubów w Italii. Na przełomie sezonu 2010/11, kiedy to mistrz świata z niemieckiego mundialu leczył kontuzję, w środku pola ekipy Rossonerich zastępował go Mark van Bommel. Wykonywanie obowiązków Pirlo wychodziło Holendrowi na tyle dobrze, że szefostwo klubu z San Siro postanowiło zostać przy swojej dwunastomiesięcznej propozycji przedłużenia kontraktu wobec trzyletniej umowy oczekiwanej przez genialnego rozgrywającego rodem z Flero. Reprezentant Squadra Azzurra nie przystał oczywiście na takie rozwiązanie, a wtedy do akcji wkroczył Juventus, który nie miał najmniejszych problemów ze spełnieniem wymogów zawodnika. Dzięki temu transferowi turyński hegemon mógł szczycić się jedną z najlepszych linii pomocy na świecie, którą oprócz Pirlo tworzyli Paul Pogba oraz Arturo Vidal. Ze wspomnianym tercetem Bianconeri całkowicie zdominowali ligowe rozgrywki, triumfując w Serie A aż cztery razy z rzędu, do tego zgarnęli trzy krajowe puchary i zagrali w finale Ligi Mistrzów (porażka z Barceloną 1:3 w 2015 roku – przyp. red.).




Sol Campbell (Tottenham Hotspur -> Arsenal FC)

Źródło: bleacherreport.com
Źródło: bleacherreport.com

Tego transferu fani Kogutów nie wybaczyli Campbellowi do dziś. Rosły stoper sukcesywnie wspinał się po szczeblach kariery piłkarskiej w zespołach młodzieżowych Tottenhamu, by po dwunastu latach spędzonych na White Hart Lane przenieść się do największego rywala, w dodatku za darmo i po wielokrotnych zapewnieniach o pozostaniu. Całą sytuację podsycał fakt, że w tamtym czasie londyńczyk był jednym z czołowych obrońców świata. Jego pozyskanie umożliwiło Arsène’owi Wengerowi stworzenie genialnej defensywy, jak i całej drużyny – wyjątkowej w dziejach Premier League. Campbell był przecież kluczowym ogniwem słynnej ekipy The Invincibles z sezonu 2003/04, która bez porażki zakończyła ligowy sezon w Anglii. Koniec końców, było jednak warto…




Robert Lewandowski (Borussia Dortmund -> FC Bayern)

Źródło: bavarianfootballworks.com
Źródło: bavarianfootballworks.com

W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć wewnątrz niemieckiej transakcji z Polakiem w roli głównej. Po tym, jak Robert Lewandowski otwarcie ogłosił, że odejdzie z Borussii Dortmund po wypełnieniu swojego kontraktu, media w całej Europie zaczęły spekulować, jaki obierze kierunek. Mówiło się o Manchesterze United, w grze miała być ponoć także londyńska Chelsea, tymczasem na podebranie największemu rywalowi najlepszego napastnika czaił się Bayern, zaś na ostatniej prostej “Lewego” próbował namówić także wielki Real Madryt.

Ostatecznie aktualny kapitan kadry Jerzego Brzęczka zdecydował się przenieść swoje talenty do Bawarii, gdzie w pewnym momencie wszedł nawet na poziom wielkiej dwójki – Ronaldo i Messiego. Od pamiętnego 2013 roku Lewandowski stał się drugim najlepszym strzelcem w historii Bayernu (230 bramek), czterokrotnie zdobywał tytuł Króla Strzelców Bundesligi, a pięciokrotnie był koronowany jako mistrz Niemiec. Dogonienie legendarnego Gerda Müllera w klubowej rywalizacji wszech czasów wydaje się niemożliwe, tym niemniej nasz rodak już teraz zapracował sobie na miano jednego z najlepszych napastników w historii futbolu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *