Stranieri 27 sierpnia 2017 - foto główne (Copy)

Fenomenalny weekend mają za sobą reprezentanci Polski grający w czołowych ligach zachodnioeuropejskich! Robert Lewandowski praktycznie w pojedynkę wywalczył Bayernowi zwycięstwo nad Werderem, podobnie jak Kamil Grosicki swojemu Hull City nad Boltonem. Kolejne trafienie na konto zapisał niesłychanie skuteczny Kamil Glik, a Piotr Zieliński zachwycił całe piłkarskie Włochy perfekcyjnym uderzeniem w samo okienko w meczu z Atalantą. Zapraszamy na nasz cotygodniowy, nader optymistyczny przegląd klubowych występów kadrowiczów Adama Nawałki!

Serie A TIM

W sobotę w kadrach drużyn Serie A znalazł się tylko jeden Polak – Łukasz Skorupski. Golkiper Romy po raz kolejny spotkanie ligowe oglądał jednak wyłącznie z wysokości ławki rezerwowych, bowiem pewne miejsce między słupkami Giallorossich ma Brazylijczyk Alisson. W międzyczasie pojawiły się doniesienia, jakoby ofertę za wychowanka Pogoni Zabrze opiewającą na 8 mln € mieli wystosować działacze angielskiego Brighton & Hove Albion, jednak bramkarz nie był zainteresowany przeprowadzką do Premier League.

Piotr Zieliński rozpoczął starcie Napoli z Atalantą w pierwszym składzie i przez długi czas, podobnie jak jego koledzy z zespołu, pozostawał niewidoczny. W drugiej połowie obraz gry uległ jednak diametralnej zmianie, a Polak fantastycznym uderzeniem zza pola karnego rozwiązał worek z bramkami gospodarzy. W całym niedzielnym pojedynku kreatywny pomocnik Partenopeich zanotował tylko 41 kontaktów z piłką, ale za to zaliczył dwa wygrane dryblingi i jeden przechwyt. Arkadiusz Milik tym razem przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych.


Słabo w nowy sezon weszli za to reprezentanci Polski z Sampdorii. Konfrontację z Fiorentiną cała trójka Biało-Czerwonych – Karol Linetty, Dawid Kownacki i Bartosz Bereszyński – rozpoczęła wśród rezerwowych, a na murawie pojawił się tylko ten ostatni, który w 64. minucie zmienił Jacopo Salę. Debiutu ciągle nie może się doczekać Paweł Jaroszyński, który z ławki oglądał przegrane przez Chievo spotkanie z Lazio (1:2).


Pierwszy mecz w nowych barwach ma natomiast za sobą Bartosz Salamon, który wybiegł w pierwszym składzie SPAL na mecz z Udinese i trzeba przyznać, że był to występ udany – poznanianin wygrał dwa pojedynki główkowe i podawał z dobrą skutecznością 85%. Polski obrońca nie popełniał błędów (choć został ukarany żółtą kartką), a jego drużyna wywalczyła bezcenne zwycięstwo po trafieniu w doliczonym czasie gry!


Premier League

Cały czas na swój pierwszy mecz ligowy w tym sezonie czeka Artur Boruc, który pojedynek z Manchesterem City oglądał w pozycji siedzącej. Pewną pozycję między słupkami Bournemouth wciąż ma Asmir Begović, mimo że w ten weekend musiał dwukrotnie wyciągać piłkę z siatki po strzałach zawodników Obywateli. Być może szkoleniowiec Eddie Howe zdecyduje się na jakieś zmiany w składzie w następnej kolejce, bowiem Wisienki nie zdobyły jeszcze w nowej kampanii ani jednego punktu i przegrały wszystkie trzy spotkania w Premier League.


O wiele lepiej spisuje się natomiast Łukasz Fabiański, który w sobotę zanotował drugie czyste konto w bieżących rozgrywkach. Polak nie dał się pokonać graczom Crystal Palace, a jego koledzy dwukrotnie wpakowali piłkę do bramki gospodarzy i wywieźli z Londynu cenne zwycięstwo.

Poza kadrą Southampton na spotkanie z Huddersfield Town znalazł się Jan Bednarek. W środku tygodnia młody stoper zadebiutował w ekipie Świętych w spotkaniu Carabao Cup (Puchar Ligi Angielskiej – przyp. red.) z Wolverhampton Wanderers, jednak za swój siedemdziesięciotrzyminutowy występ zebrał bardzo słabe recenzje. Na domiar złego, zaledwie kilka dni temu klub z St Mary’s Stadium sfinalizował transfer środkowego obrońcy Wesleya Hoedta z Lazio za 17 mln €.




Sky Bet Championship EFL_Championship.svg

Kamil Grosicki show! Tylko w ten sposób można określić piątkowe popisy skrzydłowego kadry Adama Nawałki. Polak był motorem napędowym i najlepszym zawodnikiem Hull City w rywalizacji z Boltonem (4:0). 29-latek zanotował dwie asysty, a następnie sam wpisał się na listę strzelców!

Po meczu pochwał nie szczędził mu szkoleniowiec Tygrysów Leonid Słucki:

“Kamil był świetny! Moim zdaniem, kiedy Kamil chce dobrze zagrać, to możemy wygrać każdy mecz. Dziś chciał i zwyciężyliśmy”


Poza kadrą Wolverhampton na mecz z Brentford FC znalazł się z kolei Michał Żyro, a Mateusz Klich całe spotkanie Leeds United z Nottingham Forrest przesiedział na ławce rezerwowych. 18 minut dla Queens Park Rangers rozegrał zaś Paweł Wszołek, jednak nie pomógł swojej drużynie, która przegrała z Cardiff City 1:2. Poza kadrą ekipy z Loftus Road znalazł się Ariel Borysiuk.


Ligue 1

Tydzień temu minuta, a teraz brak powołania do kadry meczowej – Mariusz Stępiński nie może liczyć na regularną grę w FC Nantes, dlatego nie dziwi coraz więcej plotek transferowych związanych z jego osobą. Przedstawiciele 22-letniego napastnika rozmawiają w sprawie wypożyczenia swojego podopiecznego do Chievo Verona, wciąż zainteresowana Polakiem pozostaje występująca w Serie B Brescia (sic!), a w gronie potencjalnych nowych pracodawców byłego gwiazdora Ruchu Chorzów wymienia się nawet Legię Warszawa.


Na premierowy mecz w kampanii 2017/18 Ligue 1 nadal czeka Igor Lewczuk. Polski defensor Girondins Bordeaux po raz kolejny całe spotkanie przesiedział wśród rezerwowych.

Ciągle nie przestaje natomiast zaskakiwać Kamil Glik, który nie bez powodu uznawany jest obecnie za najskuteczniejszego defensora w Europie. W niedzielny wieczór na Stadionie Ludwika II perfekcyjnym uderzeniem głową pokonał bramkarza Marsylii Steve’a Mandandę i wyprowadził Monaco na prowadzenie już w 2. minucie. Dla 29-latka to drugie trafienie w czwartym ligowym spotkaniu tego sezonu. Co ciekawe, na przestrzeni całego meczu stoper z Jastrzębia-Zdroju oddał aż trzy strzały na bramkę gości!





LaLiga

Przemysław Tytoń przejął w Deportivo La Coruña bluzę z numerem 1, po czym… zadomowił się na ławce rezerwowych. Golkipera z Zamościa wygryzł Rubén Martínez Andrade, a na El Riazor nie ukrywają, że najchętniej pozbyliby się reprezentanta Biało-Czerwonych, jednak póki co brakuje chętnych na jego usługi.


Bundesliga

Bardzo długo męczył się Bayern na wyjeździe z Werderem Brema, jednak od czego Bawarczycy mają Roberta Lewandowskiego! Polski snajper wyborowy zdobył w sobotę dwie bramki i zapewnił cenne zwycięstwo ekipie Carlo Ancelottiego.

Na Weserstadion “Lewy” oddał dwa strzały (100% skuteczności!), miał 39 kontaktów z piłką i raz udanie dryblował.


Z powodu kontuzji poza kadrą Wolfsburga znalazł się tym razem Jakub Błaszczykowski. Podobny los spotkał Eugena Polanskiego, który nie zmieścił się w meczowej osiemnastce TSG 1899 Hoffenheim na starcie z Bayerem 04 Leverkusen (2:2).

Bardzo dobre zawody zaliczył za to Marcin Kamiński, który po raz drugi z rzędu wyszedł w pierwszym składzie Stuttgartu. Były stoper Lecha Poznań został pozytywnie oceniony przez niemieckie media za swój występ w meczu z Mainz. Kamiński zanotował 53 kontakty z piłką, podawał z dobrą skutecznością 80%, wygrał dwa pojedynki główkowe i trzykrotnie przechwytywał futbolówkę.


Standardowo już 90 minut dla Borussii Dortmund rozegrał Łukasz Piszczek, a jego drużyna pewnie pokonała Herthę Berlin 2:0. Prawy obrońca gospodarzy był przez cały mecz aktywny na swojej stronie boiska, czego dowodem 72 kontakty z piłką, trzy udane przerzuty i trzy odbiory.


Jupiler Pro League

Po premierowej bramce w tym sezonie Łukasz Teodorczyk nie poszedł za ciosem i nie trafił ponownie do siatki, a Anderlecht z Polakiem w składzie bezbramkowo zremisował na wyjeździe z Gentem. 25-letni napastnik z Żuromina został zmieniony w 90. minucie, a wcześniej nie stwarzał wielkiego zagrożenia pod bramką Yannicka Thoelena. Belgijska prasa podaje, że ciągle możliwy jest transfer kadrowicza Nawałki, mimo iż już w najbliższy czwartek kończy się letnie okienko. Na wszystkim zaważyć mają bowiem bardzo chłodne relacje miedzy zawodnikiem a trenerem Fiołków Rene Weilerem.




Alka Superliga

Kamil Wilczek kontynuuje bardzo słaby początek sezonu. Były zawodnik Carpi czy Piasta Gliwice gra mało, a na domiar złego nie wykorzystał w niedzielę doskonałej szansy na pierwszą ligową bramkę w tych rozgrywkach. W 90. minucie spotkania z AC Horsens polski napastnik Brøndby IF podszedł do rzutu karnego, jednak jego strzał obronił bramkarz gości. Wilczek ciągle czeka zatem na przełamanie, choć w bieżącej kampanii już osiem razy pojawiał się na boisku.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *