IMG_20190717_115109

Od pewnego czasu kluby piłkarskie starają się wyróżnić nie tylko stylem gry, ale także oryginalnym kompletem strojów. Producentom sprzętu sportowego dało to możliwość wymyślania niestandardowych połączeń kolorystycznych oraz wzorów, które czasami okazują się jednak zupełnie nietrafione i budzą ogromne kontrowersje wśród kibiców. W ostatnim czasie takie sytuacje miały miejsce w kilku renomowanych europejskich klubach: Barcelonie, Realu, czy Interze, a teraz najgłośniej jest o spadkowiczu z Premier League, który w nietypowy sposób reklamuje głównego sponsora. Oto najdziwniejsze pomysły na piłkarskie trykoty.



Real Madryt Real-Madrid-icon


Najbardziej utytułowany klub w historii Ligi Mistrzów zaprezentował nowe, szokujące stroje kilka lat temu. Oczywiście podstawowe koszulki Królewskich były w tradycyjnym, białym kolorze, ale komplety drugi i trzeci niemal z sezonu na sezon zmieniały się diametralnie. Zdecydowano nawet, że w niektórych spotkaniach wyjazdowych Los Blancos będą grali w purpurowych barwach o bardzo jaskrawym odcieniu. Co prawda w fioletowych trykotach gracze Realu występowali już niejednokrotnie (po raz ostatni w rozgrywkach 2010/11), niemniej taka praktyka była dla wielu sympatyków 33-krotnego mistrza Hiszpanii nie do zaakceptowania.

W tym względzie włodarze Realu Madryt w ostatnich latach nie mieli oporów z łamaniem klubowej tradycji. Piłkarze z Estadio Santiago Bernabéu wychodzili już na boisko ubrani na pomarańczowo, czerwono, szaro, a nawet zielono. Na przestrzeni lat wykorzystano już chyba całą paletę barw.




Inter Mediolan 44


Wielkie kontrowersje wśród kibiców z włoskiej stolicy mody wzbudziły swego czasu wyjazdowe stroje Interu, które zostały wprowadzone przed sezonem 2012/13. Dla klubu, którego tradycyjnymi barwami są czarny i niebieski, kolor czerwony był zupełną awangardą. Wcześniej rezerwowy trykot Nerazzurrich był z reguły biały, ale dostawca odzieży dla mediolańskiej drużyny, amerykańska firma Nike, zaproponowała działaczom Il Biscione odejście od standardowej formy. Pojawiły się opinie mówiące, iż krwisty kolor jest nawiązaniem do barw miasta, ale więcej było sugestii łączących ten fakt z podpisaniem przez ówczesnego właściciela Massimo Morattiego umów sponsorskich z chińskimi firmami. Zwrócenie się na rynek tego potężnego, azjatyckiego kraju miało skutkować grą w strojach przypominających… flagę Państwa Środka. Dla najzagorzalszych tifosich Interu, którzy nawet napisali w tej sprawie list otwarty do władz klubu, było to także bolesne nawiązanie do barw lokalnego, znienawidzonego rywala – drużyny AC Milan występującej na co dzień w koszulkach w czerwono-czarne pasy.


Hamburger SV Hamburger-SV


Niedawno kibice Hamburgera SV mogli doznać uzasadnionego szoku, gdy zaprezentowano wyjazdowe stroje drużyny Die Rothosen. Okazało się, że gracze z portowego miasta będą grali… w różowych koszulkach, które w większości środowisk nie są uznawane za typowo męski kolor. Pewnym argumentem dla zwolenników tych trykotów jest fakt, że w podobnych koszulkach gracze HSV występowali już w przeszłości, choć miało to miejsce w odległych czasach, bowiem już ponad 40 lat temu. Ekstrawagancki strój sześciokrotnych mistrzów Niemiec budzi skrajne emocje, ale co najważniejsze dla działaczy, kibice bardzo chętnie kupują alternatywne trykoty. Dość przypomnieć, że przed klubowym sklepem z gadżetami HSV już na początku sprzedaży nowej kolekcji ustawiały się długie kolejki.




SSC Napoli 48


W 2013 roku wielką burzę w Italii wywołali działacze klubu z Neapolu. Jako trzeci komplet strojów wymyślili bowiem trykoty w barwach moro, z delikatnymi błękitnymi elementami. Momentalnie pojawiły się protesty, głównie ze strony przedstawicieli włoskiego wojska, którzy uważali, że kolor ten powinien być nadal przeznaczony wyłącznie na potrzeby armii.


Władze Partenopeich miały jednak odmienne zdanie. Prezydent Aurelio De Laurentiis wyraził zdziwienie całym zamieszaniem twierdząc, że taki strój miał jedynie… wzmocnić bojowość zawodników.

W kolejnych rozgrywkach włodarze SSC Napoli po raz kolejny zaszokowali piłkarski świat i wprowadzili na rynek trykoty przypominające jeans, tworząc w ten sposób iluzję wykorzystania tego specyficznego materiału.




Cultural Leonesa Leonesa


Trzecioligowy klub hiszpański nie był w stanie sportowo czy finansowo nawiązać walki z najlepszymi drużynami z Półwyspu Iberyjskiego, jednak czasami kreatywność klubowych działaczy także może spowodować ogromne zainteresowanie mediów. Specjalnie dla Cultural Leonesa zostały stworzone koszulki, wobec których z pewnością nie sposób przejść obojętnie. Czarne stroje, na których znalazł się wzór imitujący białą koszulę wraz z muszką, stał się marketingowym hitem. Elegancja połączona ze strojem sportowym sprawiła, że o klubie z Kastylii zrobiło się głośno w całej Europie.


Deportivo Palencia Palencia


Kolejny klub z ojczyzny Gaudiego, który postanowił zadziwić futbolowe środowisko swoimi koszulkami, choć akurat w tym przypadku odczucia były przeważnie negatywne, a niektóre media nie kryły wręcz oburzenia kontrowersyjnym pomysłem. Na koszulkach widnieje bowiem… imitacja modelu anatomicznego z układem mięśniowym człowieka! Pomysł włodarzy Deportivo Palencia uznano za przekroczenie pewnej bariery przyzwoitości i dobrego smaku. Główny cel został jednak przez działaczy małego klubu z prowincji León osiągnięty. O zespole La Leonesa zaczęło się mówić w wielu krajach świata, co przełożyło się na wzrost wartości marketingowej klubu, a także korzyści finansowe związane z większym zainteresowaniem ze strony sponsorów.


One thought on “Iść z duchem czasu – najdziwniejsze pomysły na stroje piłkarskie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *