lk

Niedawne doniesienia o imprezowych wyskokach reprezentantów Polski w czasie zgrupowania pomiędzy meczami z Danią i Armenią ewidentnie nie najlepiej wpłynęły na ich formę. Po powrocie do swoich klubów Orły Nawałki nie zachwyciły. Dość powiedzieć, że w ten weekend na palcach jednej ręki można policzyć wszystkie pozytywne wątki z udziałem stranierich…

Serie A 

8. kolejka Serie A rozpoczęła się nietypowo, bo już w sobotę o godzinie 15:00. Wówczas doszło do szlagierowego starcia Napoli z Romą. Po stronie gospodarzy zabrakło oczywiście kontuzjowanego Arkadiusza Milika, jednak gdy tylko spiker przed meczem odczytał nazwisko 22-letniego napastnika, Stadio San Paolo wypełnił się brawami. Z pewnością w tym meczu polski snajper bardzo by się Partenopeim przydał. Zastępca Milika, Manolo Gabbiadini, zagrał bowiem tak słabo, że został zdjęty z boiska na początku drugiej połowy, a żegnały go gorzkie gwizdy. Spotkanie na szczycie ligi włoskiej tylko na ławce rezerwowych rozpoczął Piotr Zieliński, który na murawie zameldował się dopiero w 81. minucie, gdy zmienił Marka Hamšíka. Po drugiej stronie w podstawowym składzie wyszedł Wojciech Szczęsny. Włoskie media częściowo oskarżyły Polaka o błąd przy bramce Kalidou Koulibaly’ego, ale w końcówce meczu wypożyczony z Arsenalu golkiper popisał się jednak kilkoma pewnymi interwencjami, czym poprawił swoje notowania.

Kolejne 90 minut ma za sobą także Karol Linetty, jednak Sampdoria znowu rozczarowała i tylko zremisowała z Pescarą 1:1. W niedzielne popołudnie we Florencji spotkanie z Atalantą oglądał z perspektywy ławki Bartłomiej Drągowski, za to kolejne czyste konto na swoim koncie mógł zapisać Łukasz Skorupski, którego Empoli bezbramkowo zremisowało z Genoą. Niewielki udział w zwycięstwie Cagliari nad Interem miał z kolei Bartosz Salamon, dla którego przeskoczenie duetu Alves – Ceppitelli jest na razie mocno skomplikowanym zadaniem. Tym razem były zawodnik Milanu ani przez minutę nie powąchał murawy i siedząc w wygodnym fotelu na San Siro podziwiał kolegów, którzy sensacyjnie ogrywają Inter 2:1.




Premier League 

Artur Boruc, który został okrzyknięty jednym z winnych “imprezowych” zajść podczas zgrupowania, w niedzielę mógł sobie poprawić humor. Jego Bournemouth rozniosło bowiem Hull City (6:1), a Polak tylko raz skapitulował.

O takim szczęściu nie mógł za to mówić Łukasz Fabiański, który w debiucie Boba Bradleya w roli szkoleniowca Swansea musiał wyciągać piłkę z siatki aż trzykrotnie, a Arsenal, mimo małych problemów, pokonał ekipę Łabędzi 3:2. Poza składem swoich zespołów ponownie znaleźli się Krystian Bielik (Arsenal) oraz Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka (Leicester City).

Tymczasem na zapleczu angielskiej elity swoją debiutancką bramkę w Championship zdobył Paweł Wszołek, który zapewnił Queens Park Rangers cenny remis w spotkaniu z Reading.




Ligue1 

Kiepskie dni przeżywa ostatnio Kamil Glik i bynajmniej nie zmieniło się to po powrocie do Francji. Monaco rozegrało w piątek bardzo słabe spotkanie i zasłużenie uległo Toulouse FC 1:3. Polski stoper spisał się mocno przeciętnie, podobnie zresztą jak jego partnerzy z defensywy.


W sobotę 90 minut po raz kolejny rozegrał Maciej Rybus, jednak jego Olympique Lyon poległ w hitowym pojedynku z Niceą 0:2. Pełny mecz w barwach PSG rozegrał wreszcie Grzegorz Krychowiak, jednak Polak niczym szczególnym się nie wyróżnił. 26-letni defensywny pomocnik ma ostatnią w stolicy Francji coraz gorszą prasę, bowiem przeznaczone na niego prawie 30 mln € zaczyna postrzegać się jako sporą rozrzutność ze strony ekipy z Parc des Princes.


Nieco lepiej w Nantes spisał się Mariusz Stępiński, który zaliczył asystę przy pierwszym trafieniu Yacine’a Bammou. Później jednak były napastnik Ruchu Chorzów stopniowo gasł i zszedł z boiska w 59. minucie.


W niedzielę w “polskim meczu” naprzeciwko siebie stanęli Kamil Grosicki (Rennes) i Igor Lewczuk (Bordeaux). “Grosik” na boisku przebywał przez 79 minut, a były stoper Legii po raz kolejny zaliczył w ekipie Żyrondystów występ od pierwszej do ostatniej minuty.



Bundesliga 

W Niemczech z powodu kontuzji w piątkowym spotkaniu Borussii Dortmund z Herthą Berlin nie zagrał Łukasz Piszczek. W sobotę natomiast na ławce rezerwowych ponownie całe spotkanie przesiedział Rafał Gikiewicz, który chyba nie tak wyobrażał sobie karierę we Freiburgu. Na 16 minut na murawie pojawił się za to Eugen Polanski, a jego Hoffenheim pokonało właśnie podopiecznych Christiana Streicha 2:1.

Sporą niespodzianką było z kolei posadzenie na ławce Roberta Lewandowskiego. Carlo Ancelotti posłał polskiego napastnika na plac gry dopiero w drugiej połowie, gdy Bayern mocno męczył się z Eintrachtem Frankfurt. “Lewy” niewiele jednak pomógł Bawarczykom, którzy tylko zremisowali 2:2 z grającymi w osłabieniu Orłami.

Poza kadrą Wolfsburga na mecz z RB Lipsk znalazł się Jakub Błaszczykowski, a cały mecz Kolonii z Ingolstadt przesiedział wśród rezerwowych Paweł Olkowski.


LaLiga 

Przemysław Tytoń standardowo już cały mecz Deportivo La Coruña spędził na ławce rezerwowych i z pozycji siedzącej musiał obserwować, jak jego zespół zbiera solidną lekcję futbolu od Barcelony (0:4).



Jupiler League 

Jeden z niewielu pozytywnych aspektów tego weekendu należał do Łukasza Teodorczyka, który zapewnił zwycięstwo Anderlechtowi w pojedynku z Lokeren. Widać, że powrót do Belgii posłużył polskiemu napastnikowi w porównaniu z czasem, jaki spędził na zgrupowaniu kadry Adama Nawałki…



Alka Superliga 

Asystę na swoim koncie może zaliczyć Kamil Wilczek, którego Brøndby podzieliło się punktami z Nordsjælland (1:1).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *