C9XzsxqXYAADek4

Gdy zwolnionego z Milanu przez Silvio Berlusconiego szkoleniowca kilka miesięcy później zatrudniał Juventus, kibice Starej Damy głośno wyrażali swoją dezaprobatę wobec następcy Antonio Contego, który w lipcu zrezygnował z posady opiekuna mistrza Italii. Postawieni pod ścianą sternicy Bianconerich sięgnęli jednak po jedną z niewielu pewniejszych opcji, jakie pozostały na rynku – Massimiliano Allegriego. Po kilku latach 49-latek na tyle zmienił cały turyński klub, że plotki o jego ewentualnym odejściu, niemal codziennie pojawiające się we włoskiej prasie,przyprawiają kibiców Juve o palpitacje serca – nawet jeżeli są wyssane z palca. W stosunkowo krótkim czasie wizerunek Allegriego, który na J Stadium dokonał istotnych zmian, tworząc przy tym wielką drużynę, zmienił się zatem diametralnie.

Juventus za kadencji Antonio Contego trzy razy z rzędu sięgał po Scudetto, jednak nie potrafił niczego zdziałać w europejskich pucharach. Największym osiągnięciem Starej Damy był wtedy awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Gdy posadę trenera w końcu objął Massimiliano Allegri, Bianconeri już w pierwszym sezonie awansowali do finału tych elitarnych rozgrywek, gdzie po wyrównanym pojedynku ostatecznie przegrali z Barceloną 1:3.

W tym sezonie szanse na dotarcie do decydującej rozgrywki w Champions League ponownie są spore, bowiem Juventus właśnie zameldował się w półfinale, gdzie zmierzy się z nieobliczalnym, lecz ciągle niedoświadczonym zespołem AS Monaco. Konfrontacja z Barceloną w ćwierćfinale doskonale uwidoczniła całą przemianę, jaką drużyna Allegriego przeszła w ostatnich latach.


Początkowo 49-letni szkoleniowiec stosował znaną już w Turynie formację 1-3-5-2 (wcześniej korzystał z niej m.in. Conte – przyp. red.). W listopadzie ubiegłego roku Włoch przeszedł jednak na ustawienie 1-4-5-1, zdecydowanie bardziej elastyczne i dostosowane do najbardziej wymagających przeciwników. Początki wdrażania nowej taktyki nie były jednak łatwe, a najlepszym tego potwierdzeniem chociażby wysoka porażka z Genoą 1:3 pod koniec listopada. Od tego czasu Stara Dama w lidze przegrała już tylko raz – z Fiorentiną 1:2. Oprócz samej korekty ustawienia Allegri zdecydował się również na zmianę pozycji kilku zawodników. Ta najbardziej spektakularna to przemianowanie Mario Mandžukicia ze środkowego napastnika na skrzydłowego, a nawet wahadłowego. Chorwat przez całą karierę grał na szpicy, jednak po transferze Gonzalo Higuaina na J Stadium musiałby pogodzić się z rolą rezerwowego. Były szkoleniowiec Milanu oraz Cagliari przesunął więc reprezentanta Vatrenich na lewe skrzydło, gdzie ten pracuje na całej szerokości boiska. Co prawda mocno ucierpiały na tym statystyki strzeleckie 30-latka (tylko siedem bramek w obecnym sezonie – przyp. red.), co nie zmienia faktu, że Mandžukić bardzo dobrze odnalazł się na nowej pozycji i stał ulubieńcem Allegriego.


Inna znacząca transformacja dotyczy Paulo Dybali. Argentyńczyk w Palermo grał na środku ataku, a w Juve został cofnięty na pozycję typowej “dziesiątki”. 23-latek operuje teraz za plecami Higuaina i gdy starszy z kadrowiczów Albicelestes schodzi bardziej do boku lub do tyłu, Dybala szybko wskakuje w powstałą lukę. Mniejszą modyfikację stanowi natomiast przesunięcie środkowego pomocnika Mario Leminy na pozycję prawego skrzydłowego, gdzie Gabończyk francuskiego pochodzenia często występuje jako zmiennik Juana Cuadrado.

Zdjęcie użytkownika Serie A Polonia

Równie ważne były także działania Juventusu na rynku transferowym. Allegri zdecydował się między innymi na sprzedaż Arturo Vidala, Carlosa Teveza czy Paula Pogby oraz oddelegowanie do MLS Andrei Pirlo. W zamian za w Turynie zainwestowano w młodość. Sprowadzono wspomnianych Dybalę i Cuadrado, a także Alexa Sandro czy Daniele Ruganiego. Na J Stadium nie trzymają się kurczowo tych samych zawodników (jak robi to na przykład Barcelona) i gdy do klubu przychodzi satysfakcjonująca oferta, po prostu jest akceptowana. Bianconeri dominują na włoskim rynku transferowym i notorycznie podkradają kluczowych graczy swoim rywalom w walce o mistrzostwo. Przed rokiem za 90 mln € z Napoli sprowadzono Gonzalo Higuaina, który dopiero co pobił rekord największej liczby strzelonych bramek w pojedynczym sezonie Serie A, a wcześniej z Romy wyciągnięto kreatywnego pomocnika Miralema Pjanicia.

Allegri bardzo mocno stawia też na dyscyplinę. Media na Półwyspie Apenińskim nie raz pokazywały nerwowe reakcje szkoleniowca po złych zagraniach lub traconych bramkach przez swoich podopiecznych, kiedy to szkoleniowiec Starej Damy z furią biegał przy linii bocznej boiska. W trwającej kampanii owa dyscyplina omal nie odbiła się trenerowi Juventusu czkawką, bowiem na przełomie roku popadł on w konflikt ze stoperem Leonardo Bonuccim. Doświadczony defensor miał w bardzo agresywny sposób odpowiedzieć w czasie meczu na komentarze swojego pryncypała, a następnie kłótnia przeniosła się do ośrodka treningowego Bianconerich. Włoska prasa informowała nawet, że Allegri dał zarządowi ultimatum: on albo Bonucci, jednak ostatecznie cała sprawa rozeszła się po kościach, a panowie szybko doszli do porozumienia. Giorgio Chiellini w jednym z wywiadów mówił z kolei, że podczas spotkań trener krzyczy tak dużo, że… już nawet nie zwraca na to uwagi. Odpowiedzialność taktyczna to z pewnością ten aspekt piłkarskiego rzemiosła, na który Allegri kładzie ogromny nacisk, co zresztą owocuje w Lidze Mistrzów. Rewanżowe spotkanie z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów było pokazem żelaznej defensywy i dyscypliny, która nie pozwalała napastnikom Blaugrany nawet zbliżyć się do pola karnego Gianluigiego Buffona.


Juventus od czasu objęcia posady szkoleniowca przez Massimiliano Allegriego nieustannie się rozwija. Klub ze stolicy Piemontu jest bardzo dobrze zorganizowany, a ostatni awans do półfinału LM czy rekordowy transfer Gonzalo Higuaina tylko to potwierdzają. Spora w tym oczywiście zasługa włoskiego szkoleniowca, który w najbliższych dniach ma przedłużyć kontrakt z klubem do czerwca 2020 roku. To prawdopodobnie najlepsza informacja, jaką kibice Starej Damy otrzymają w tym miesiącu.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *