genoa-cfc-v-empoli-serie-a-5b90ec7fa8f58ee23f000001

Pierwszy weekend jesieni nie przyniósł najmniejszej zmiany w poczynaniach reprezentantów Polski na arenach Starego Kontynentu i znów mogliśmy się cieszyć wieloma popisami w wykonaniu Biało-Czerwonych. Tym razem bramkarzy rywali pokonywali Robert Lewandowski, Krzysztof Piątek, Kamil Wilczek i Tomasz Kędziora, a czyste konta zachowali Łukasz Fabiański i Łukasz Skorupski. Ponownie jednak nie na wszystkich twarzach mógł zagościć uśmiech: Jakub Błaszczykowski tradycyjnie znalazł się poza kadrą meczową Wolfsburga, a Paweł Wszołek i Paweł Jaroszyński całe pojedynki spędzili w otoczeniu rezerwowych. Zapraszamy na cotygodniowe podsumowanie klubowych występów kadrowiczów Jerzego Brzęczka występujących w najlepszych ligach europejskich.

Serie A TIM Serie A

Cóż to byłby za weekend włoskiej ekstraklasy bez licznych spotkań z polskimi akcentami. Zmagania w 5. kolejce Serie A rozpoczęło co prawda starcie Parmy z Cagliari, ale w pozostałych dwóch sobotnich bataliach należało się spodziewać zawodników znad Wisły. Starcie Fiorentiny ze SPAL nie było jednak “bratobójczą” konfrontacją Bartłomieja Drągowskiego z Thiago Cionkiem, gdyż w podstawowym składzie swojej ekipy pojawił się tylko ten drugi. Były bramkarz Jagiellonii Białystok skorzystał na urazie Albana Lafonta i rozegrał dobre zawody przeciwko Napoli i Sampdorii, ale gdy tylko utalentowany rywal wrócił do zdrowia, białostoczanin znów musiał się pogodzić z rolą rezerwowego.


Naturalizowany Brazylijczyk też nie miał wielu powodów do zadowolenia, gdyż zeszłoroczny beniaminek musiał wracać do Ferrary z trzybramkowym bagażem. Na pocieszenie pozostała mu najwyższa ocena spośród wszystkich zawodników Leonardo Sempliciego od analityków z WhoScored.

Fiorentina 3-0 SPAL WhoScored raitings

Ze znacznie większą ciekawością polscy kibice czekali na wieczorne starcie Sampdorii z Interem, które od pierwszej minuty rozpoczęli dwaj rodacy: Bartosz Bereszyński i Karol Linetty, bowiem Dawid Kownacki nabawił się kontuzji podczas rozgrzewki.


Podopieczni Marco Giampaolego mieli jednak ogromnego pecha, gdyż rozegrali dobre zawody, ale gol stracony w doliczonym czasie gry sprawił, że zakończyli rywalizację na Stadio Luigi Ferraris bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej.

Mimo porażki następca Łukasza Piszczka w kadrze został bardzo wysoko oceniony przez media na Półwyspie Apenińskim, gdyż po Lorenzo Insigne, tym razem zupełnie wyłączył z gry wicemistrza świata – Ivana Perišicia.


W weekend Carlo Ancelotti dał nieco odpocząć reprezentantom Polski, dlatego Arkadiusz Milik oraz Piotr Zieliński rozpoczęli starcie Torino z Napoli na ławce rezerwowych Partenopeich. W drugiej połowie były trener Realu Madryt, Milanu czy PSG wprowadził na boisko 24-letniego rozgrywającego Biało-Czerwonych. Wychowanek Orła Ząbkowice Śląskie niczym specjalnym się jednak nie wyróżnił: zanotował po jednym odbiorze i stracie, dlatego nie dołożył chociażby najmniejszej cegiełki do zwycięstwa wicemistrza Italii. Mógł natomiast cieszyć się z ważnego jubileuszu.


Piąty w sezonie poważny wkład dla swojego zespołu miał Krzysztof Piątek, który w fantastycznym stylu przedstawił się kibicom w Italii i wyrównał prawie 20-letni rekord legendy Milanu.


Do byłego snajpera Zagłębia Lubin i Cracovii uśmiechnęło się szczęście, bo tym razem skorzystał na poważnej pomyłce defensywy Lazio. Na tym jednak pozytywne akcenty dla popularnych Gryfonów się skończyły. Ciro Immobile i spółka zaaplikowali bowiem Genoi aż cztery bramki i pewnie sięgnęli po komplet punktów, spychając ekipę ze stolicy Ligurii w dolną część tabeli.

W równolegle rozgrywanych pojedynkach w podstawowych składach swoich ekip pojawili się Mariusz Stępiński i Łukasz Teodorczyk, a w bezpośredniej konfrontacji ich zespołów lepsze okazało się Udinese. Obaj Polacy, mimo że oddali odpowiednio po cztery i dwa strzały, nie zostali najwyżej ocenieni przez ekspertów z portalu WhoScored.

Chievo 0-2 Udinese WhoScored raitings

Zmagania w tej kolejce zakończył, jakżeby inaczej, “polski mecz”, w którym Frosinone Bartosza Salamona podejmowało przed własną publicznością Juventus z Wojciechem Szczęsnym w bramce. Stara Dama, jak to bywa w jesiennych meczach pod wodzą Massimiliano Allegriego, mocno rozczarowała, ale dzięki dwóm bramkom w końcówce sięgnęła po piąty z rzędu komplet punktów. Bramkarz Bianconerich zachował czyste konto, ale był zupełnie bezrobotny. Tegoroczny beniaminek oddał przez cały mecz zaledwie dwa strzały, z czego żaden nie był celny.

Znacznie więcej pracy miał były stoper SPAL, który ponownie zaprezentował się bardzo solidnie. Szkoda, że znacznie gorzej prezentują się jego partnerzy z defensywy, co nie wróży wielkiego powodzenia misji o kryptonimie “utrzymanie”.


Paweł Jaroszyński (Chievo) i Michał Marcjanik (Empoli), podobnie jak Milik i Drągowski, całe mecze swoich drużyn oglądali z perspektywy linii bocznej.


Premier LeaguePremier League logo

Szósta kolejka angielskiej elity przyniosła wreszcie zmianę w niezwykle skomplikowanej sytuacji Jana Bednarka. 22-letni stoper Świętych nie tylko po raz drugi w bieżącym sezonie znalazł się w kadrze meczowej Southamptonu, ale doczekał się również pierwszej szansy w tej kampanii. Strzelec jednej z dwóch bramek dla kadry Adama Nawałki na mundialu w Rosji pojawił się na murawie Anfield w drugiej połowie, gdy ekipa Marka Hughesa przegrywała już trzema bramkami z Liverpoolem. Po wejściu Polaka Mohamed Salah i spółka nie zdołali wprawdzie powiększyć swojego dorobku, ale to nie przełożyło się na notę, jaką były gracz Lecha Poznań otrzymał od dziennikarzy na Wyspach.

Pierwsze czyste konto w tym sezonie zachował Łukasz Fabiański, którego West Ham nited niespodziewanie zatrzymał rozpędzoną Chelsea. Podopieczni Maurizio Sarriego wygrali wszystkie pięć pierwszych meczów w sezonie, a w niedzielę, mimo aż 18 oddanych strzałów, w tym sześciu celnych, nie zdołali pokonać podstawowego bramkarza reprezentacji Polski. 33-letni golkiper popisał się kilkoma udanymi interwencjami, a przy uderzeniu Moraty z bliskiej odległości dopisało mu szczęście, wszak Hiszpan trafił prosto w niego. Ważne jednak, że po raz pierwszy “Fabian” nie przepuścił ani jednego strzału, a ekipa Młotów nieznacznie oddaliła się od strefy spadkowej.



Sky Bet Championship EFL_Championship.svg

W ten weekend pierwszą porażkę w rozgrywkach 2018/19 poniosło Leeds United, które na własnym terenie nieoczekiwanie musiało uznać wyższość Birmingham City. Mateusz Klich niewiele wniósł do gry Pawi – zaliczył dwa odbiory oraz wygrał jeden pojedynek w powietrzu, dlatego opuścił murawę niedługo po rozpoczęciu drugiej połowy.


Znacznie lepiej wypadł Paweł Olkowski. Bolton z Polakiem w składzie zachował kolejne czyste konto i bezbramkowo zremisował z Ipswich Town. Prawy defensor przymierzany do kadry Jerzego Brzęczka trzykrotnie odebrał rywalowi futbolówkę i wygrał tyle samo pojedynków główkowych.


W drugiej połowie rywalizacji Reading z Hull City na murawie Madejski Stadium zameldował się Kamil Grosicki, ale poza jednym udanym dryblingiem oraz próbą strzału niewiele zrobił, aby przekonać do siebie Nigela Adkinsa. Ważne jednak, że kolejnymi występami była gwiazda Jagiellonii zaczyna powoli łapać rytm meczowy.


Paweł Wszołek (QPR) i Bartosz Białkowski (Ipswich Town) pełne 90 minut spędzili w otoczeniu rezerwowych.


Ligue 1 ll

Trwa słaba passa Kamila Glika. Defensor AS Monaco miał udział przy bramkach zdobywanych przez Toulouse FC i Atlético, a w sobotę nie popisał się także przy trafieniu dla Nîmes Olympique, gdy nie upilnował Anthony’ego Briancona przy stałym fragmencie gry.


Ekipa z Księstwa wygrała tylko jeden z sześciu meczów w tym sezonie Ligue 1 i w tabeli musi uznawać wyższość takich ekip, jak RC Strasbourg, Angers SCO czy Stade de Reims.

Jeszcze trudniejsza jest sytuacja Amiens SC, którego zawodnikiem jest Rafał Kurzawa. Były skrzydłowy Górnika Zabrze zdobył bramkę przed tygodniem, dlatego w tej kolejce pojawił się już w wyjściowym składzie zespołu z regionu Pikardia. 25-latek rozegrał jednak przeciętny mecz: wygrał dwa pojedynki główkowe, miał cztery odbiory oraz dwie straty i przez francuskich dziennikarzy nie został oceniony zbyt wysoko.



Dla Igora Lewczuka tym razem zabrakło miejsca nawet w meczowej “osiemnastce” Girondins Bordeaux.




Bundesliga 

W środku tygodnia Robert Lewandowski zdobył kolejną bramkę na arenie europejskiej, a w sobotę, po krótkiej przerwie, znów pokonał bramkarza na boiskach niemieckiej ekstraklasy. Jego ofiarą padł Ralf Fährmann z Schalke 04. Przy okazji kapitan Biało-Czerwonych ustanowił rekord Bundesligi, gdyż jeszcze nikomu nie udało się aplikować goli drużynie z Gelsenkirchen w sześciu kolejnych meczach.


Kolejne 90 minut w barwach Fortuny Düsseldorf rozegrał Marcin Kamiński i za swój występ przeciwko Stuttgartowi, zakończony pierwszym czystym kontem beniaminka w sezonie, zebrał bardzo pochlebne recenzje.


Jakub Błaszczykowski po raz kolejny nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych Wolfsburga.


Priemjer-Liga Liga rosyjska logo

Prawdziwą goleadą zakończyło się spotkanie Zenita Petersburg z Lokomotivem Moskwa. Kibice zgromadzeni na Stadionie Kriestowskim mogli podziwiać aż osiem bramek, ale w zespole aktualnego mistrza Rosji zabrakło reprezentantów Polski. Maciej Rybus wciąż zmaga się z urazem, a Grzegorz Krychowiak odbywał przerwę ze względu na czerwoną kartkę z poprzedniej kolejki.


Alka Superliga

Kamil Wilczek nie ma najwyższych notowań u Jerzego Brzęczka i na pierwsze zgrupowanie pod jego wodzą powołania nie otrzymał. 30-letni napastnik nadal mocno pracuje na nominację od byłego trenera Wisły Płock. W pierwszych dziewięciu kolejkach duńskiej ekstraklasy zanotował sześć trafień, a w niedzielę powiększył swój dorobek o kolejne dwa gole. Dublet Polaka nie wystarczył jednak do triumfu i Brøndby IF przegrało drugi mecz z rzędu w Superligaen.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *