Anglia - Islandia - grafika (Kopiowanie)

Dzisiaj rozegrane zostaną ostatnie mecze 1/8 finału Mistrzostw Europy we Francji. Na deser kibice będą mogli zobaczyć hit tej fazy rywalizacji – spotkanie Włoch z Hiszpanią, czyli powtórkę z meczu finałowego sprzed czterech lat. Z kolei jako ostatni o awans do ćwierćfinału powalczą Anglicy i Islandczycy. Chociaż oba kraje dzieli niemal pod każdym względem przepaść, to z pewnością dla mistrzów świata z 1966 roku nie będzie to łatwa przeprawa.

 Włochy – Hiszpania  (18:00)

Włochy - Hiszpania - składy

Niektórzy nazywają to starcie wagi ciężkiej przedwczesnym finałem, bowiem już na etapie najlepszej szesnastki spotykają się główni, obok Niemców, faworyci do końcowego triumfu. Włosi, jako tzw. drużyna turniejowa, zawsze są groźni na wielkich imprezach mistrzowskich, a do Hiszpanów kiedyś przylgnęła opinia zespołu pięknie grającego, ale bez wyników, jednak ostatnie lata całkowicie temu zaprzeczyły.


Obie drużyny mierzyły się do tej pory 34-krotnie i obecny bilans jest nierozstrzygnięty (po 10 zwycięstw i 14 remisów). Ostatnie włosko-hiszpańskie starcie miało miejsce bardzo niedawno, bo w marcu tego roku, w towarzyskim meczu, który zakończył się wynikiem 1:1, co także zapowiada bardzo zacięty pojedynek.

Rywale z południa Europy spotykali się ze sobą nie tylko na EURO 2012, w fazie grupowej oraz w finale, ale także cztery lata wcześniej w Austrii i Szwajcarii, kiedy to w ćwierćfinale padł remis, a dopiero w rzutach karnych lepsi okazali się podopieczni wówczas Luisa Aragonésa.

Mamy wiele szacunku dla Hiszpanii. Są jedną z najlepszych drużyn na świecie i faworytami do wygrania Mistrzostwa Europy. Mimo tego faktu, ciężko pracowaliśmy i przygotowywaliśmy się, a ten mecz będzie ostatnim dla jednej z drużyn. My nie możemy mieć żadnych skrupułów. Wszyscy mówią o defensywie, strachu przed hiszpańskimi piłkarzami, ale upewnijmy się, czy Hiszpania też nie boi się tego, co my możemy zrobić. Mamy dobrze zorganizowaną obronę, ale również atak. Nie zamierzam wracać teraz do domu, moi zawodnicy także. Nie chcemy stać się ich ofiarą. To zadanie dla przeciwników – muszą pokazać, że są lepsi od nas” – stwierdził Antonio Conte


Hiszpanie bronią dwóch ostatnich tytułów najlepszej drużyny Starego Kontynentu, ale mają także coś do udowodnienia po słabym występie na mistrzostwach świata w Brazylii, gdzie nie wyszli z grupy. Teraz mogą się zrehabilitować dobrą grą i wynikami we Francji.

Na poprzednich mistrzostwach Europy swój pierwszy mecz rozegraliśmy przeciwko Włochom. Byli wtedy lepsi od nas, ale udało się zremisować. Później nie odnieśliśmy już z nikim tak przekonywującego zwycięstwa jak z graczami z Półwyspu Apenińskiego w finale. Pomiędzy tymi spotkaniami bardzo zmieniliśmy naszą grę. Trenerzy muszą mieć pewną elastyczność, by dokonywać potrzebnych zmian w każdym wymagającym tego momencie. Myślę, że mamy dobry pomysł na to, jak wykorzystać zawodników i teraz musimy to spróbować zrealizować” – zaznaczył Vicente del Bosque

Okazji do rewanżu także nie będzie brakowało w najbliższym czasie. Oba zespoły spotkają się już niedługo w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2018, w których los skojarzył ich w jednej grupie. Z kolei w ćwierćfinale EURO 2016 na zwycięzcę czekają już mistrzowie świata, Niemcy. Kibice mogą się więc przygotować na kolejny prestiżowy i z pewnością bardzo ciekawy pojedynek. Jeśli awansują Włosi, byłaby to powtórka z półfinału sprzed czterech lat.




1280px-Flag_of_England.svg Anglia – Islandia  (21:00)

Anglia - Islandia - składy

Teoretycznie wydaje się, że Anglicy trafili bardzo dobrze, bo zmierzą się z rywalem z niższej półki, lecz takie myślenie może okazać się zgubne. Islandczycy są bardzo dobrym zespołem, co udowodniły zwycięstwa w eliminacjach nad Holandią czy ostatni remis z Portugalią oraz wygrana z Austrią w dramatycznych okolicznościach. Pewnym ułatwieniem dla Roya Hodgsona i jego sztabu może być fakt, że przedstawiciele nacji skandynawskich grają futbol bardzo zbliżony do brytyjskiego, a wielu islandzkich zawodników występuje na co dzień w angielskich klubach.


Jutrzejszy wynik będzie ważny dla mnie, ale szczególnie dla drużyny oraz kraju. Chcemy pozostać dalej w turnieju, mamy wystarczające umiejętności do tego, ale musimy osiągać dobre rezultaty i zamierzamy zacząć to realizować w poniedziałkowym meczu. Jestem zadowolony z napastników, których wziąłem na mistrzostwa. Nigdy nie wiesz, jak ktoś będzie grał, ale znasz własne wybory. Widzisz piłkarzy w treningu i próbujesz wybrać najlepiej pasujących zawodników do taktyki na dany mecz. Jestem szczęśliwy, że kiedy coś nie funkcjonuje na boisku, tak jakbym chciał, to mamy odpowiednie alternatywy na ławce rezerwowych. Doświadczenie i wiedza Larsa Lagerbäcka oraz Rolanda Anderssona, ich zdolność zorganizowania drużyny oraz wydobycia z niej maksimum potencjału są godne podziwu. Musimy zaakceptować, że uważają nas za faworytów, ale niezależnie od tego będzie to trudne spotkanie i zwycięstwo na pewno nie przyjdzie łatwo” – powiedział selekcjoner reprezentacji Anglii Roy Hodgson


Islandczycy już dokonali więcej niż ktokolwiek przewidywał i od nich wymagał. Sama postawa w eliminacjach i awans do turnieju było wielkim wydarzeniem, a wyjście z grupy na EURO wzbudziło ogromne emocje w Reykjaviku i na całej wyspie. Najlepiej pokazuje to popularne nagranie z meczu z Austrią, w którym islandzki komentator prezentuje niezwykłą radość ze zdobycia zwycięskiej bramki w doliczonym czasie gry. Taka świadomość może być zbawienna dla podopiecznym Lagerbäcka – oni nie muszą już niczego udowadniać, nie ciąży na nich taka presja jak na rywalu i jest to z pewnością bardziej komfortowa sytuacja.


Spodziewam się, że to Anglicy będą częściej przy piłce. Jest bardzo gorąco i wysoka temperatura może mieć pewien wpływ na to, jak mecz się ułoży. Zobaczymy, czy będziemy w stanie przyspieszyć tempo gry w miarę upływu czasu. Trenowaliśmy rzuty karne i różnie to wychodziło moim zawodnikom. Znam Roya Hodgosna od 1976 roku, spotykaliśmy się często w Szwecji. Od czasu do czasu mieliśmy kontakt na przestrzeni lat, lecz w ostatnio rzadziej ze względu na podróże po całym świecie. Wyjściowa jedenastka z meczu z Austrią miała trzy dni na regenerację – fizyczną i mentalną. Oni nie mogą się doczekać tego spotkania i wspólnie zaczynamy się skupiać coraz bardziej na zrobieniu kolejnego kroku” – mówił na konferencji prasowej Lars Lagerbäck

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *