TagAston Villa

Brytyjska brać trenerska w Premier League wciąż trzyma się dzielnie

Choć niektórzy eksperci zaliczają ich do grona gatunków wymierających, do całkowitego wyginięcia populacji w najbliższym czasie raczej nie powinno dojść. Doświadczeni szkoleniowcy rodem ze Zjednoczonego Królestwa, bo o nich mowa, wciąż skutecznie stawiają czoła wyżej notowanym i znacznie bogatszym ekipom, podważając tym samym argumenty, jakoby ich trenerski warsztat nie przystawał do stale zmieniających się trendów w światowym futbolu. (...)

Europejskie puchary to jest Wielki Marsz. Czy wszystkie angielskie kluby są na niego gotowe?

Dla wielu klubów Premier League udział w Lidze Mistrzów wciąż pozostaje wyłącznie w sferze marzeń. Od kilkunastu lat z góry wiadomo bowiem, że w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach na Starym Kontynencie rywalizować będą przedstawiciele tzw. “Wielkiej Szóstki”, a zmianie ulega jedynie kolejność, w jakiej meldują się na ligowym finiszu. Reszta stawki musi zadowolić się batalią o umowny tytuł “Best of the rest”, czyli najlepszy zespół za plecami gigantów. I choć teoretycznie jest się o co bić, wszak często nawet siódme miejsce na koniec sezonu (a zdarzają się przypadki, że także wysoka pozycja w europejskiej klasyfikacji Fair Play) daje prawo startu w eliminacjach do Ligi Europy, która dla angielskich średniaków stanowi sporą nobilitację, to w praktyce udział w rozgrywkach nazywanych ubogą krewną Champions League bywa dla szkoleniowców tychże drużyn nie lada wyzwaniem. O tym, że przywilej zaprezentowania się na międzynarodowych arenach może sporo kosztować, przekonuje się właśnie kolejny menedżer – Nuno Espírito Santo. (...)

Choroba nie wybiera. Przypadki piłkarzy z problemami zdrowotnymi

Piłkarze dzięki sportowemu stylowi życia są często stawiani za wzór prowadzenia się. Najlepsi, aby wyróżnić się od reszty, oprócz codziennych treningów stawiają na odpowiednio skomponowaną dietę i eliminowanie wszystkiego, co może właściwemu funkcjonowaniu organizmu zaszkodzić. W niektórych przypadkach staje się to nawet obiektem żartów czy wręcz kpin. Czasami także w kontraktach zawarte są zakazy uprawiania innych kontuzjogennych dyscyplin, jak np. jazda na nartach. Dbanie o najmniejszy detal może jednak okazać się próżne, kiedy do drzwi zapuka choroba, która, jak wiadomo, nie wybiera. Poniżej przedstawiamy kilka przykładów piłkarskich karier zatrzymanych przez poważne przypadki medyczne. (...)

Yuany wchodzą do gry. Czy będą gwarancją utrzymania?

Prywatny inwestor w Premier League? Nic nowego. Chiński przedsiębiorca kupujący klub angielskiej ekstraklasy i pakujący w nie swoje pieniądze? Tego na angielskiej ziemi jak dotąd nie było, jednak jak pokazują ostatnie miesiące, z tą rzeczywistością stopniowo musimy się oswajać. Mieszkańcy Państwa Środka zdążyli bowiem nabyć już udziały w trzech klubach z West Midlands, a rozważają również swój angaż w Hull City. (...)

Nowe rozdanie na Villa Park. Di Matteo gwarancją szybkiego powrotu do Premier League?

Wszyscy fani Aston Villi chcieliby poprzednie rozgrywki jak najszybciej wymazać z pamięci. Ekipa z Birmingham zanotowała koszmarny sezon (zaledwie 3 wygrane mecze i 17 punktów), z hukiem spadając do Championship. Włodarze AV po relegacji postanowili zatrudnić nowego trenera, Roberto Di Matteo, który ma być gwarancją przywrócenia ładu i jakości w zespole. The Villans w ciągu jednego bądź dwóch sezonów mają znowu zagościć w Premier League. Czy 46-letni Włoch, który przejął Villę w niezwykle trudnej rzeczywistości, z nawarstwiającymi się dookoła coraz to nowymi problemami, osiągnie cel, jaki wyznaczył przed nim zarząd? (...)

Kosmopolityczna Premier League. 10 przedstawicieli najbardziej egzotycznych państw w lidze angielskiej

Henrikh Mkhitaryan, podpisując kontrakt z Manchesterem United, wprowadził do Premier League już 109 nację. Żaden Ormianin przed nim nie dostąpił zaszczytu gry w lidze angielskiej. Sprawdziliśmy zatem, jacy inni piłkarze z równie egzotycznych krajów rywalizowali w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Braliśmy pod uwagę tylko tych zawodników, którzy wystąpili w Premier League od czasu reorganizacji rozgrywek w 1992 roku. (...)

Ulloa jak Vardy, Palace z szansą na rewanż po 26 latach – podsumowanie weekendu na Wyspach

W ten weekend uwaga angielskich kibiców podzielona była między zmagania w Premier League, a batalię o finał FA Cup. W obu przypadkach obyło się bez większych niespodzianek, ale nie zabrakło tego, co w futbolu najważniejsze – w sześciu spotkaniach Premier League padły aż 23 gole, a kolejnych 6 dołożyli na Wembley półfinaliści FA Cup. W decydującym meczu tegorocznej edycji najstarszych klubowych rozgrywek piłkarskich na świecie dojdzie zatem do rewanżu za 1990 rok, kiedy Orły poległy z Manchesterem United w powtórzonym meczu. (...)

Miejsca na błędy już nie ma. Leicester odczuje brak Vardy’ego? Zapowiedź 35. kolejki Premier League

Odliczanie trwa, a niewiadome wciąż nie chcą się rozwiązać. 35. seria gier w Premier League to już najwyższy czas na to, by poznać mistrza i zespoły, które będą musiały pogodzić się ze spadkiem z ligi? Matematyka zostawia pewne pole do tego, by kurczowo trzymać się nadziei, jednak szczególnie na szczycie tabeli miejsca na potknięcie po prostu nie ma. (...)

Aston Villa – przypadek beznadziejny

Stało się to, o czym brytyjskie media donosiły już od dłuższego czasu – Rémi Garde rozwiązał za porozumieniem stron swój kontrakt z Aston Villą i przestał pełnić funkcję menedżera tej drużyny. Romans Francuza z The Villans od początku nie układał się w jasnych barwach. Grający w Premier League od momentu jej powstania klub stoi na skraju przepaści i niemal pewne jest, że w tym sezonie pożegna się z elitą. Okazuje się, że kiepska praca Garde’a to dopiero wierzchołek góry lodowej, składającej się z problemów, które przyczyniły się do zaistniałej sytuacji. Aby liczyć na szybki awans w przyszłym sezonie, latem działacze będą musieli wykazać się naprawdę sporym kunsztem. (...)

“Mission impossible” Remiego Garde’a

Jeśli myślicie, że w jakiejś innej drużynie Premier League jest większy bałagan, niż tutaj – mylicie się. Jesteśmy na Villa Park, gdzie w minionym tygodniu działo się bardzo wiele i podjęto prawdopodobnie kluczową decyzję dla dalszego biegu obecnego sezonu. Nowy menedżer Aston Villi, Francuz Remi Garde, przystępuje do klasycznej “mission impossible” – musi utrzymać The Villans w lidze. Historia nie jest jednak sprzymierzeńcem byłego szkoleniowca Lyonu, próżno szukać optymizmu także w formie piłkarzy. W klubie z Birmingham dominuje jednak nadzieja, że wraz ze zmianą trenera “efekt nowej miotły” powiedzie zawodników do szczęśliwego końca. (...)