TagBrendan Rodgers

Brytyjska brać trenerska w Premier League wciąż trzyma się dzielnie

Choć niektórzy eksperci zaliczają ich do grona gatunków wymierających, do całkowitego wyginięcia populacji w najbliższym czasie raczej nie powinno dojść. Doświadczeni szkoleniowcy rodem ze Zjednoczonego Królestwa, bo o nich mowa, wciąż skutecznie stawiają czoła wyżej notowanym i znacznie bogatszym ekipom, podważając tym samym argumenty, jakoby ich trenerski warsztat nie przystawał do stale zmieniających się trendów w światowym futbolu. (...)

Niech przemówi futbol! Czy Brendan Rodgers zaprowadzi Leicester do Ligi Mistrzów?

W historii Leicester City niewiele razy zdarzało się, aby przed konfrontacjami z Chelsea, Arsenalem, czy innym z angielskich potentatów poważnie zastanawiać się, jaki będzie końcowy rezultat. Przez przytłaczającą większość klubowych dziejów ekipa z King Power Stadium uważana była za ligowego kopciuszka i dopiero pamiętna kampania 2015/16 wyniosła The Foxes na futbolowe salony. W tym sezonie zespół prowadzony przez Brendana Rodgersa znów przypomina świetnie naoliwioną maszynkę do robienia punktów, z żelazną defensywą i odrodzonym Jamie’m Vardy’m, a angielscy żurnaliści coraz śmielej stawiają sobie pytanie, czy pod wodzą 46-letniego menedżera LCFC włączy się do walki o końcowy triumf, nawiązując w ten sposób do jednej z najpiękniejszych historii współczesnego futbolu. (...)

Kierunek: Europa. Leicester City w ofensywie transferowej

Poprzedni sezon dla klubu z King Power Stadium z pewnością nie należał do najłatwiejszych: od tragicznej śmierci właściciela – Vichaia Srivaddhanaprabhy, poprzez zmianę na stanowisku trenera, aż po udany, ale nie optymalny finisz, który nie poskutkował ostatecznie awansem do europejskich pucharów. Choć do rozpoczęcia nowych rozgrywek pozostał jeszcze nieco ponad miesiąc, to w regionie East Midlands rodzi się jeden z ciekawszych projektów na przestrzeni ostatnich lat w Premier League. (...)

Geniusz Jürgena Kloppa. Liverpool gotowy, by znów świecić pełnym blaskiem

Końcówka kwietnia 2008 roku. Didier Drogba dwoma golami wprowadza Chelsea do pierwszego w historii finału Ligi Mistrzów, eliminując Liverpool. Chyba żaden z kibiców The Reds nie spodziewał się wtedy, że na kolejny mecz podobnej rangi będzie musiał czekać blisko dekadę. Długie lata tułania się w środku ligowej stawki, posuchy, rozczarowań, niespełnionych ambicji. Przed osiemnastokrotnym mistrzem Anglii, zarządem i rzeszą jego wiernych fanów rozproszonych po całym świecie stało olbrzymie wyzwanie: przywrócić dawny blask klubowi z miasta Beatlesów. W sezonie 2013/14 szansa na mistrzostwo została zaprzepaszczona przez pamiętną pomyłkę Stevena Gerrarda, ale niespełna rok później w klubie pojawił się ktoś, komu takie projekty nie są obce – charyzmatyczny, wiecznie uśmiechnięty Jürgen Klopp. W ciągu dwóch lat niemiecki szkoleniowiec wprowadził LFC do dwóch finałów europejskich pucharów. Teraz ma sprawić, że ekipa z Merseyside znowu będzie rządziła w Anglii. (...)

Fabio Borini twarzą nowego, jeszcze słabszego Milanu

Gdy w letnim okienku transferowym jako jeden z jedenastu nowych nabytków podpisywał kontrakt z Milanem, który po zmianie właścicieli miał rozpocząć drogę powrotu na szczyt, zdawał się być jedynym (nie licząc farsy związanej z zatrudnieniem Antonio Donnarummy) niepasującym elementem nowo powstającej czerwono-czarnej układanki. Ot, przeciętny skrzydłowy, którego broniło tylko to, że nie kosztował zbyt wiele i mógłby być klasyczną zapchajdziurą czy uzupełnieniem ławki rezerwowych. Dla wielu transfer kompletnie zbędny i bezcelowy, a przede wszystkim odbiegający od całkowitego obrazu minionego mercato w wykonaniu Rossonerich. Po nieco ponad dwóch miesiącach od zamknięcia letniego okienka Fabio Borini okazuje się być, jak na razie, najlepszym posunięciem personalnym duetu Marco Fassone – Massimiliano Mirabelli. (...)

“Teo” postrachem gigantów? Mistrzowski ranking Naszego Futbolu przed startem Champions League – cz.3

Jak co roku w elitarnym gronie 32 najlepszych zespołów na Starym Kontynencie znalazło się miejsce dla piłkarskich kopciuszków, które będą próbowały pokrzyżować plany faworytom i zaimponować szerszej europejskiej publiczności. W rolę potencjalnych bohaterów drugiego planu mają szansę wcielić się także Polacy – Łukasz Teodorczyk oraz Jakub Rzeźniczak, których czeka rywalizacja z absolutnymi gigantami światowego futbolu: Bayernem, Paris Saint-Germain, Chelsea czy Atlético. O tym, na kogo jeszcze muszą uważać potentaci, w trzeciej, a zarazem ostatniej części naszego subiektywnego zestawienia uczestników tegorocznej fazy grupowej Champions League. (...)

Z piekła do nieba, czyli jak Klopp uczynił Lallanę gwiazdą Liverpoolu

Nie ma chyba lepszego przykładu na to, jak wielki wpływ na piłkarzy potrafi mieć Jürgen Klopp niż Adam Lallana. Po debiutanckim sezonie w Liverpoolu na sprowadzonym za 25 mln £ z Southamptonu pomocniku prawie wszyscy postawili już krzyżyk. Obrońcom Anglika kolejne argumenty wybijano z rąk i nawet oni przestawali wierzyć, że 28-latek na Anfield osiągnie sukces. Dziś Lallana jest w gronie tych, bez których fani The Reds nie wyobrażają sobie wyjściowej jedenastki. (...)

Joe Allen, czyli nowa “10” w Premier League

Mistrzostwa Świata i Mistrzostwa Europy to wielkie imprezy, na których zawsze futbolowej rzeczywistości objawia się nowy młody-zdolny piłkarz. Imponuje i zachwyca swoją grą, a przede wszystkim jest olbrzymim zaskoczeniem. EURO 2016 we Francji pokazało jednak, że pozytywnie mogą zadziwić również ci, którzy są już zarówno znani, jak i doświadczeni, czego dowiódł Joe Allen. (...)

Montags Spielplan #12: Moussa Dembélé – francuski talent z Celtic Park

Dembélé – już samo nazwisko zobowiązuje do tego, by prezentować wysokie umiejętności gry w piłkę. Spośród wszystkich zawodników je noszących, od początku sezonu wyróżnia się jeden – Moussa, który latem zamienił Londyn na Glasgow i był to “strzał w dziesiątkę”. W dwunastym odcinku naszego cyklu przedstawiamy profil gwiazdy The Bhoys, a w przyszłości być może także reprezentacji Francji. (...)

Początek sezonu jak z bajki. Liverpool nie przestaje zachwycać!

“Ten rok będzie nasz!” – od 26 lat to zdanie wypowiadane przez kibiców Liverpoolu jest niemal taką samą tradycją jak karp na świątecznym stole. Właśnie tak długo w czerwonej części Merseyside czekają na tytuł mistrza Anglii. W tym czasie The Reds zdażyli już zatrudnić ośmiu menedżerów. Temu ostatniemu, Jürgenowi Kloppowi, kilka dni temu minął dokładnie rok pracy na Anfield, podczas którego solidnie zdążył rozbudzić apetyty tęskniących za sukcesami fanów LFC. Dwa finały pucharów i efektowny początek nowego sezonu pokazują, że ekscentryczny niemiecki szkoleniowiec nie zatracił umiejętności, które pozwoliły mu osiągać sukcesy z Borussią Dortmund. (...)

“Anatomia upadku Swansea” – dramat w czterech aktach Francesca z Treviso

Swansea City przeżywa swoje najtrudniejsze chwile od momentu pojawienia się w Premier League. Podopieczni Francesco Guidolina zatracili swój styl, który przez lata mógł imponować na brytyjskiej scenie futbolowej. Włoch jest zagubiony, bije się z myślami i nie potrafi zbudować jakichkolwiek fundamentów na Liberty Stadium. Nastrój wokół drużyny Łabędzi jest, delikatnie mówiąc, ponury i nic nie wskazuje na to, by ta tendencja uległa zmianie. Zapraszamy na dramat pt. “Anatomia upadku Swansea” napisany przez włoskiego “mistrza” rodem z Castelfranco Veneto. (...)

Swansea City – czas wykonać krok naprzód

Nowemu trenerowi Swansea, Francesco Guidolinowi, szybko udało się ugasić mały pożar, jaki wybuchł w listopadzie na Liberty City Stadium. Seria czterech zwycięstw w sześciu ostatnich meczach pozwoliła Łabędziom, już na 5 kolejek przed końcem sezonu, dobrnąć do bariery 40 punktów, gwarantującej w większości przypadków utrzymanie. Ale ambicje kibiców i zarządu klubu z południa Walii, jak się okazuje, sięgają znacznie wyżej. (...)

Kloppomanię czas zacząć!

Real Madryt, Bayern Monachium, Chelsea FC, Manchester City – sama europejska czołówka i śmietanka. Kluby, dla których gra w Lidze Mistrzów jest czymś tak normalnym, jak to, że na zielonym świetle możemy przejść na drugą stronę ulicy. Właśnie z markami takiego pokroju był w ostatnich latach łączony Jürgen Klopp. Liverpool? A gdzie tam! Owszem, posada Brendana Rodgersa od dłuższego czasu wisiała na włosku, ale chyba tylko najwięksi optymiści wśród fanów The Reds przypuszczali, że to właśnie słynny Niemiec okaże się jego następcą. Przyjście Kloppa na Anfield wielu odebrało już za pewnik sukcesów, świętując ten dzień niemalże jak moment zdobycia jakiegoś trofeum. Bezbramkowy remis z Tottenhamem na inaugurację był dość spokojnym przywitaniem, jak na tego charyzmatycznego człowieka. Premier League wita z otwartymi ramionami kolejnego trenera ze światowego topu! (...)