TagLautaro Martinez

Hitowe transfery, które w tym okienku mogą doczekać się realizacji

To letnie okienko transferowe z pewnością będzie zupełnie inne niż wszystkie dotychczasowe i zapewne na długo zapadnie w naszej pamięci. Niekoniecznie wynika to jednak z potencjalnej mnogości rekordowych transakcji, lecz właśnie z racji nietypowych okoliczności. Przerwa w rozgrywkach spowodowana przez epidemię COVID-19 wydłużyła znacznie poprzedni sezon, dlatego także wszelkiego rodzaju ruchy personalne będą dokonywane znacznie dłużej niż tylko do końca sierpnia, jak miało to miejsce w ostatnich latach. Ze względu na czyhający na wiele klubów koronakryzys, każdy znacznie uważniej ogląda wydawane pieniądze, spoglądając raczej ku piłkarzom, których można pozyskać bez płacenia kwoty odstępnego. Nie oznacza to natomiast, że w najbliższych tygodniach nie dojdzie do przynajmniej kilku niezwykle ciekawych transakcji, które wywołają poruszenie na Starym Kontynencie. Przedstawiamy Wam zatem kilka subiektywnie wybranych przez nas spekulacji transferowych, które – ku uciesze wielu kibiców – niebawem mogą stać się faktem. (...)

Narodziny gwiazdy. Duet “LuLa” bryluje na Stadio Giuseppe Meazza

111 mln € – ten nakład pieniężny jeszcze około 10 lat temu pozwoliłby na sprowadzenie do klubu zawodnika pokroju Cristiano Ronaldo. Mało tego, z tej pokaźnej sumy ostałoby się coś na tzw. uzupełnienie składu. Aktualnie taka kwota widnieje w klauzuli jednego z członków duetu “LuLa”, który podbija serca kibiców Nerrazurrich. Lautaro Martínez, bo o nim mowa, niesamowicie wystrzelił z formą i nie przestaje nękać kolejnych bramkarzy. Tydzień w tydzień Argentyńczyk udowadnia światu swoją wartość, a jeśli uda mu się podtrzymać obecną skuteczność, z pewnością znajdą się chętni, którzy będą skłonni zapłacić za niego rekordową stawkę. Czy w Interze mogą już powoli zapominać o jego rodaku Mauro Icardim? (...)

Ostatnia prosta we włoskim wyścigu o Champions League

Na siedem kolejek przed końcem bieżącej kampanii we włoskiej Serie A widoczny jest wyraźny podział na pięć grup. Pierwszą tworzą walczące o mistrzostwo ekipy Juventusu i Napoli, ostatnią zaś samotne i nikomu niepotrzebne Benevento. Drużyny z miejsc 11-19 dzieli dziesięć punktów i to z nich wyłonią się dwaj kolejni spadkowicze. Ekipy Torino, Sampdorii, Atalanty, Fiorentiny i, od niedzielnej wpadki chyba już definitywnie, Milanu powalczą o szóste miejsce, dające prawo gry w Lidze Europy. Jednak na najbardziej zaciętą wydaje się zapowiadać rywalizacja drużyn z miejsc 3-5 o dwa miejsca gwarantujące grę w Lidze Mistrzów. Trzy zespoły, punkt różnicy, siedem spotkań do końca, dwa bezpośrednie starcia, wielkie oczekiwania i wielkie nadzieje. Na koniec dwa z nich będą się cieszyć z awansu do elitarnej Champions League i tak potrzebnego zastrzyku gotówki, jeden zostanie natomiast zepchnięty w otchłań często nikomu niepotrzebnej czwartkowej rywalizacji w pucharze pocieszenia. Konia z rzędem temu kto już teraz pokusi się o odgadnięcie końcowej klasyfikacji. Każdy scenariusz wydaje się być równie prawdopodobny. (...)