TagNeroverdi

Bohater lokalny, czyli ciekawy przypadek Domenico Berardiego

W dzisiejszym futbolu coraz trudniej o lojalność. Korporacyjne myślenie i chęć dorobienia się wielkich pieniędzy w krótkim czasie wygrywają nad przywiązaniem do klubowych barw. Piękna era, której ambasadorami byli Carles Puyol, Javier Zanetti, Paul Scholes, a przede wszystkim Paolo Maldini, zdaje się bezpowrotnie odchodzić w niepamięć. Tymczasem w niewielkiej włoskiej miejscowości w prowincji Emilia-Romania występuje zawodnik, który – zachowując wszelkie proporcje – może nawiązać do wyżej wymienionych tuzów piłkarskiego świata. (...)

Degrengolada na zupełnym pustkowiu. Co doprowadziło do zapaści Sassuolo?

Byli powiewem świeżości, grupą utalentowanych graczy dowodzoną przez piekielnie zdolnego szkoleniowca młodego pokolenia, Eusebio Di Francesco. Byli, bowiem od momentu odejścia 48-letniego trenera do Romy Sassuolo zalicza spektakularny zjazd, który lada moment może zakończyć się nawet w Serie B. Mimo posiadania stabilnego finansowo właściciela, w miarę nowoczesnego stadionu i kilku ciekawych piłkarzy w składzie, Neroverdi w obecnym sezonie zawodzą i coraz bardziej irytują nie tylko swoją grą, ale także pustkami na Mapei Stadium. (...)

Gdzie zniknęło cudowne dziecko włoskiej piłki? Domenico Berardi na zakręcie

Jeszcze kilka lat temu uchodził za złote dziecko włoskiego futbolu. Widziano w nim piłkarza, który w reprezentacji Italii przejmie pałeczkę po wielkim Alessandro Del Piero, a i transfer do Juventusu wydawał się tylko kwestią czasu. Tymczasem 22-letni napastnik zupełnie się pogubił i właśnie rozgrywa jeden z najsłabszych sezonów w swojej karierze. W czym zatem tkwi problem urodzonego w Cariati atakującego? (...)

Kolejna ofiara europejskich pucharów. Sassuolo sprowadzone do parteru

Bardzo często ligowi średniacy, którym udaje się wywalczyć przepustkę do europejskich pucharów, w niedługim czasie odczuwają negatywne konsekwencje owego awansu. Gra na kilku frontach wyraźnie im nie służy -dalekie wyjazdy, większa częstotliwość spotkań, a w konsekwencji zmęczenie okazują się katem dla drużyn, które w lidze prezentują się co najwyżej przeciętnie. Najnowszym przypadkiem jest Sassuolo. Neroverdi w ostatnich latach z roku na rok pięli się coraz wyżej i robili stałe postępy. Gdy przyszła wreszcie wymarzona promocja do Ligi Europy, zaczęły się problemy, które zepchnęły podopiecznych Eusebio Di Francesco niemal na samo dno tabeli Serie A. (...)