TagSouthampton FC

Steven Davis: „Rangers to klub, w którym znów mogę cieszyć się grą w piłkę”

Jeszcze kilka miesięcy temu rywalizował na poziomie Premier League jako kapitan Southampton FC, a teraz, wespół z drużyną Rangers, przyszło mu walczyć przeciwko warszawskiej Legii o awans do fazy grupowej Ligi Europy. O tym, dlaczego zdecydował się zamienić najlepszą ligę świata na szkocką ekstraklasę, celach na obecny sezon oraz ambicjach reprezentacji Irlandii Północnej porozmawialiśmy z jej liderem – Stevenem Davisem, który w angielskiej elicie rozegrał ponad 300 spotkań, a na swoim rozkładzie ma m.in. bramkarzy Manchesteru City, Chelsea, czy Tottenhamu. (...)

Marek Saganowski: “Niektórzy kombinowali z żółtymi kartkami, żeby być zawieszonym na Boxing Day”

Zbliża się kultowy Boxing Day – święto obchodzone w kilku krajach na świecie, które dla Anglików oznacza dodatkowo specjalną, rozgrywaną 26 grudnia kolejkę Premier League i Championship. W historii polskiego futbolu niewielu jest zawodników z pola, którzy mieli okazję w niej uczestniczyć. Trzy lata w ekipie Southampton FC spędził Marek Saganowski, z którym porozmawialiśmy o tym, jak wyglądają Święta Bożego Narodzenia dla piłkarza grającego w lidze angielskiej i polskiej. (...)

Ralph Hasenhüttl odmienia Świętych. Nowy rozdział dla Southampton i Bednarka?

Raptem dwa dni zajęło włodarzom klubu z St Mary’s Stadium znalezienie następcy zwolnionego w poprzedni poniedziałek Marka Hughesa. W środę jego miejsce zajął 51-letni Ralph Hasenhüttl, który w przeszłości pracował m.in. w Ingolstadt czy RB Lipsk. Menedżer, którego wielu ekspertów postrzega jako austriacką wersję Jürgena Kloppa, podpisał z angielskim klubem 2,5-letni kontrakt i ma już za sobą pierwszy poważny sukces, czyli niespodziewane zwycięstwo nad Arsenalem. Kim właściwie jest obecny opiekun Świętych i jakiego stylu prowadzenia zespołu możemy się po nim spodziewać? Czy jego przyjście oznacza dla niegrającego do tej pory zbyt wiele Jana Bednarka permanentny powrót do wyjściowej jedenastki? Wreszcie, czy porównania ze słynnym niemieckim trenerem Liverpoolu mają jakąkolwiek rację bytu? (...)

Spełnić marzenie ojca. Bartosz Białkowski w pogoni za Premier League

Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Łukasz Skorupski, Przemysław Tytoń, a do niedawna jeszcze Artur Boruc – polska piłka bramkarzami stoi. Wśród wszystkich golkiperów znad Wisły jest też taki, który wyróżnia się od kilku lat, ale nadal nie dostąpił zaszczytu występu w seniorskim zespole narodowym. W Notts County mówiono o nim “piłkarz stulecia”, w Ipswich Town z kolei dwukrotnie wybierano najlepszym zawodnikiem sezonu – tak w telegraficznym skrócie prezentuje się historia Bartosza Białkowskiego. (...)

Mentor i nauczyciel – jak Mauricio Pochettino “tworzy” gwiazdy Premier League

White Hart Lane stało się w ostatnich trzech sezonach miejscem, gdzie narodziło się wiele ciekawych karier. Wielka w tym zasługa szkoleniowca Kogutów Mauricio Pochettino, który wcielił się w rolę nie tylko szkoleniowca, ale również mentora piłkarzy i pozwolił im uwierzyć w spełnienie dziecięcych marzeń. Czy bez argentyńskiego menedżera byliby jednak w stanie sobie poradzić? Poprzedni wychowankowie “Pocha” z Southampton udowodnili bowiem, że nie jest to wcale takie proste… (...)

Debiutanckie trafienie Grosickiego w Hull, rozgrzewka “Lewego” w Pucharze Niemiec – stranieri wracają w dobrym stylu!

Po wielu tygodniach przerwy wracamy z naszym cotygodniowym cyklem podsumowującym występy Polaków w czołowych ligach zachodnioeuropejskich. W ten weekend po raz kolejny najwięcej zamieszania wokół swojej osoby wywołał Kamil Glik, który tym razem zanotował asystę i był pewnym punktem defensywy AS Monaco. Dwie bramki w Pucharze Niemiec zdobył z kolei niezawodny Robert Lewandowski, a Kamil Grosicki zaliczył premierowe trafienie dla Hull City. A jak spisali się pozostali kadrowicze Adama Nawałki? (...)

Luciano Vietto przebiera w ofertach. Czy kariera „nowego Agüero” powróci na właściwe tory?

Jeszcze niedawno Luciano Vietto był kreowany przez media na naturalnego następcę Sergio Agüero. Wydawało się, że młodszy z filigranowych Argentyńczyków dysponuje wszelkimi atutami, by wziąć Primera División szturmem – doskonała technika, szybkość i boiskowy spryt należały do jego cech charakterystycznych. Po debiutanckim sezonie w barwach Villarrealu kariera 23-letniego snajpera znacznie jednak wyhamowała. Mimo to nazwisko napastnika zbierającego pierwsze piłkarskie szlify pod wodzą “Cholo” Simeone wciąż przykuwa uwagę wielu klubów. Zainteresowane usługami Vietto są bowiem Southampton FC, UC Sampdoria i Valencia CF. (...)

Guess who’s back? Manolo Gabbiadini zachwyca w Southampton

Futbol nie raz pisał już takie historie, w których oklepane sformułowania pokroju „odrodzić się jak feniks z popiołów” czy „od zera do bohatera” padają w kontekście jakiegoś zawodnika tak często, że nie trzeba nawet sprawdzać, czy są to słowa na wyrost. Kolejnym przykładem jest Manolo Gabbiadini, który niewiele brakowało, a w Neapolu stałby się twarzą kampanii przeciwko depresji. On wolał rzucić to wszystko i wyjechać w nieznane – do hrabstwa Hampshire. (...)

Virgil van Dijk – najbardziej pożądany stoper świata?

Kto jest obecnie najbardziej rozchwytywanym środkowym obrońcą w Europie, a może i na świecie? Odpowiedź na to pytanie z pewnością dla wielu będzie wielkim zaskoczeniem. Ostatnie tygodnie i niemal perfekcyjna gra ekipy Southampton w defensywie, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę rozgrywki Premier League, sprawia, że nie sposób przejść obojętnie obok popisów Virgila van Dijka, lidera obrony Świętych, który urasta do miana najbardziej kompletnego stopera na Starym Kontynencie i zbiera zewsząd mnóstwo komplementów. (...)

Pierre Emile Højbjerg. Co zobaczył w nim Guardiola?

Kiedy zawodnik debiutuje w zespole zwycięzcy Ligi Mistrzów w wieku 17 lat i 251 dni i staje się najmłodszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek reprezentował klub na ligowych boiskach, można z niemal stuprocentową pewnością zakładać, że wiązane są z nim wielkie nadzieje. Tak właśnie przedstawia się historia Pierre’a Emile’a Højbjerga – Duńczyk pojawił się w Monachium w 2012 roku i zadziwiająco szybko przeskakiwał kolejne szczeble kariery. Ale czy nie za szybko? (...)