stranieri-4-grudnia-foto-glowne-kopiowanie-kopiowanie

Tydzień temu o tej samej porze publikowaliśmy cykliczne podsumowanie klubowych dokonań reprezentantów Polski, w którym z żalem stwierdziliśmy, że był to fatalny weekend dla podopiecznych Adama Nawałki. Nasi stranieri szybko jednak doszli do siebie i ponownie możemy z dumą obwieścić, iż Biało-Czerwoni brylowali w czołowych ligach we Włoszech, Niemczech czy Francji.

Serie A 

Ten fenomenalny dla polskich piłkarzy weekend rozpoczął się już w piątek, kiedy to Piotr Zieliński wyszedł w pierwszym składzie Napoli na spotkanie z Interem i błysnął niemal natychmiast po rozpoczęciu gry. Najpierw w 2. minucie przytomnym uderzeniem po ziemi pokonał Samira Handanoviča, a cztery minuty później zanotował kapitalną asystę przy trafieniu Marka Hamšíka.

Partenopei wygrali szlagierowe spotkanie 3:0, a “Corriere dello Sport”, podobnie zresztą jak wiele innych włoskich dzienników, uznało Polaka najlepszym zawodnikiem na boisku!


Niedziela to oczywiście czas derbów Rzymu, niezwykle gorących jak zawsze. W pierwszym składzie Romy wyszedł Wojciech Szczęsny, jednak nie miał zbyt wiele pracy. Większość uderzeń zawodników Lazio zmierzała w środek bramki, ale Polak musiał być niezwykle skoncentrowany przez cały pojedynek, szczególnie w pierwszej połowie, gdy Biancocelesti mieli wyraźną przewagę. Ostatecznie 26-letni golkiper zachował czyste konto i mógł się cieszyć ze zwycięstwa w tym prestiżowym starciu.

Całą drugą połowę w barwach Cagliari rozegrał Bartosz Salamon, który pojawił się na murawie w 46. minucie spotkania z Pescarą. Beniaminek z Sardynii prowadził wówczas 1:0, jednak grał już w dziesiątkę, przez co trener Massimo Rastelli zmuszony był wprowadzić dodatkowego stopera. Rossoblu byli bliscy dowiezienia prowadzenia do końca, jednak w 92. minucie wyrównał Gianluca Capraci.

Dopiero w drugiej części spotkania Sampdorii z Torino na boisku pojawił się Karol Linetty, który w nieco ponad pół godziny zdołał wypracować asystę przy trafieniu Patricka Schika w samej końcówce meczu. Dla wychowanka Lecha Poznań było to trzecie finalne podanie w tych rozgrywkach.

Nie najlepsze popołudnie ma za sobą Łukasz Skorupski. Jego Empoli przegrało z Sassuolo 0:3, a były golkiper Górnika Zabrze w bezmyślny sposób sprokurował jedenastkę, po której rozpoczął się demontaż Azzurrich.

Bardzo dobry mecz zaliczył natomiast Thiago Cionek, którego Palermo pechowo przegrało z Fiorentiną 1:2. Rosanero długo bronili się przed atakami Violi, a decydującą bramkę stracili w 93. minucie spotkania. Urodzony na Kurytybie stoper pewnie interweniował w defensywie, a w drugiej części meczu skutecznie wyłączył z gry Josipa Iličiča oraz Khoumę Babacara.


Premier League 

Do bramki Bournemouth po przerwie spowodowanej różnymi urazami powrócił Artur Boruc i od razu wziął udział w niesamowitym pojedynku. The Cherries pokonali sensacyjnie Liverpool 4:3, mimo iż po pierwszej połowie przegrywali już 0:2! Polski golkiper nie miał zbyt wiele pracy, a druga bramka dla The Reds w pełni obciąża jego konto.

Pod prawdziwym ostrzałem znalazł się w ten weekend Łukasz Fabiański, który aż pięciokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki w spotkaniu z Tottenhamem. Spurs wygrali z Łabędziami aż 5:0, a w całym meczu oddali na bramkę rywali 28 strzałów (przy jednym niecelnym uderzeniu Swansea!), z czego aż 15 zmierzało w światło bramki. Ta wymowna statystyka częściowo broni wychowanka MSP Szamotuły, ale jego klub znajduje się na prostej drodze do Championship…

Standardowo już poza kadrami swoich zespołów znaleźli się Krystian Bielik (Arsenal), Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski (Leicester City).


Ligue 1 

Kolejny mecz na “zero” z tyłu rozegrało Monaco, w czym duża zasługa Kamila Glika. Stoper z Jastrzębia-Zdroju znów bezbłędnie dyrygował swoimi kolegami z defensywy. Na ławce rezerwowych Lyonu zasiadł z kolei Maciej Rybus, który jednak nie miał szans pojawić się na boisku z powodu wybryków kibiców Metz. Rzucona przez nich z trybun petarda raniła golkipera OL Anthony’ego Lopesa oraz klubowego lekarza, w związku z czym sędzia zdecydował się przerwać spotkanie.


Cały mecz na ławce Nantes przesiedział Mariusz Stępiński, a jego koledzy polegli z Guingamp 0:2. 90 minut na środku obrony Bordeaux ponownie zaliczył Igor Lewczuk, podobnie jak Grzegorz Krychowiak, który jednak nie będzie szczególnie miło wspominał spotkania z Montepelier. Paryżanie skompromitowali się bowiem na południu Francji przegrywając z zespołem z dolnej połowy tabeli aż 0:3.


W niedzielne popołudnie kapitalnym trafieniem popisał się Kamil Grosicki, który w starciu z Saint-Étienne pojawił się na boisku dopiero w 74. minucie, jednak w doliczonym czasie gry zdołał zaskoczyć golkipera rywali uderzeniem w okienko i ustalił wynik meczu na 2:0 dla Rennes. Dla 28-letniego skrzydłowego to czwarty gol w tym sezonie Ligue1.



Bundesliga 

Cztery mecze bez zdobytej bramki i basta! Robert Lewandowski w piątkowy wieczór wydatnie pomógł Bayernowi w pokonaniu Mainz zdobywając dwie bramki, w tym jedną przepiękną z rzutu wolnego. Bawarczycy przeżywali w ostatnim czasie lekki dołek formy, więc powrót polskiego napastnika do optymalnej dyspozycji jest dla ekipy mistrza Niemiec fantastyczną wiadomością.


Dzień później równie dobre spotkanie rozegrał Łukasz Piszczek, który w 15. minucie starcia z imienniczką z Mönchengladbach wyprowadził BVB na prowadzenie i dał sygnał kolegom do dziurawienia siatki Źrebaków. Skończyło się na 4:1, jednak Dortmundczycy zajmują w tabeli nadal dopiero piątą pozycję.

Cały mecz na ławce Wolfsburga w spotkaniu w Herthą Berlin przesiedział Jakub Błaszczykowski, podobnie jak Rafał Gikiewicz we Freiburgu. 60 minut dla Hoffenheim rozegrał natomiast Eugen Polanski, a jego ekipa pewnie pokonała FC Köln 4:0. Standardowo poczynania swojego zespołu śledził razem z pozostałymi rezerwowymi Kozłów Paweł Olkowski.


LaLiga 

Na poniedziałek zaplanowano spotkanie Deportivo La Coruña z Realem Sociedad. Po ostatnich słabszych występach nie wiadomo jednak, czy miejsce między słupkami zajmie Przemysław Tytoń.


Jupiler Pro League 

Kolejny, klasyczny dzień w pracy w wykonaniu Łukasza Teodorczyka. Tym razem snajper z Żuromina pokonał golkipera KV Kortrijk i pomógł Anderlechtowi w pokonaniu gospodarzy 3:1. Dla 25-letniego napastnika to 13 bramka w tym sezonie ligowym.

 


Zdaniem niektórych belgijskich dziennikarzy w ostatnich meczach Fiołków Teodorczyk obserwowany był przez wysłanników Liverpoolu, Sevilli i Benfiki!




Alka Superliga 

Bez bramki, ale za to z asystą swoje spotkanie zakończył Kamil Wilczek. Brøndby z Polakiem w składzie tym razem niespodziewanie zremisowało jednak z Esbjergiem (1:1) i ma już jedenaście punktów straty do prowadzącej Kopenhagi.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *